mały|Sylwetka Johna Browna z dewizą („światło medycyny”), zamieszczona w Brownizm – doktryna medyczna sformułowana przez szkockiego lekarza Johna Browna (1735–1788) i wyłożona w wydanym po łacinie dziele (1780). Sprowadzała wszystkie choroby ogólne do jednej przyczyny: nieprawidłowego poziomu pobudzenia organizmu wywoływanego przez bodźce zewnętrzne. Zdrowie miało polegać na umiarkowanym poziomie pobudzenia, choroba zaś na odchyleniu od niego w jedną z dwóch stron – ku nadmiernemu pobudzeniu (stan steniczny) albo ku jego niedostatkowi (stan asteniczny). Z tak uproszczonej patologii wynikała równie prosta terapia: dobieranie słabszych lub silniejszych bodźców zależnie od stanu pobudzenia chorego, przy czym szczególne znaczenie miały alkohol i opium. Współczesna medycyna nie uznaje ani tego wyjaśnienia chorób, ani opartego na nim leczenia. Zdaniem centralne dla doktryny pojęcie pobudliwości pozostaje ideą, której oparta na redukcjonizmie medycyna naukowa przyjąć nie może.

Doktryna Browna była jedną z licznych XVIII-wiecznych prób zastąpienia patologii humoralnej koncepcją nowożytną. Patologia humoralna, sięgająca starożytności, wywodziła chorobę z zaburzenia równowagi płynów ustrojowych. Drugim celem tych prób było uporządkowanie rozrastającej się nozologii, czyli klasyfikacji chorób. W ojczyźnie autora przyjęto ją chłodno, natomiast na przełomie XVIII i XIX wieku zyskała rozgłos w Europie kontynentalnej, a szczególnie trwałą pozycję w medycynie niemieckiego obszaru językowego, gdzie splotła się z filozofią przyrody romantyzmu. Na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej jej głównym rzecznikiem był Józef Frank, profesor Uniwersytetu Wileńskiego, który jednak po kilku latach doktrynę porzucił i stał się jej krytykiem. Do połowy XIX wieku brownizm zniknął z medycyny akademickiej, a w polskiej historiografii medycyny utrwalił się jako przykład jałowego doktrynerstwa. Nowsze badania zachodnie i polskie oceniają go ostrożniej, jako element procesu modernizacji medycyny klinicznej.

Nazwa

W polskim piśmiennictwie naukowym utrwaliła się nazwa brownizm, utworzona wprost od nazwiska twórcy doktryny. Posługują się nią niezależnie od siebie autorzy zajmujący się tym tematem, a jako terminu używano jej w polszczyźnie już przed II wojną światową. Obok niej w polskim piśmiennictwie występują opisowe określenia „doktryna Browna”, „system Browna” i „teoria Browna”.

Sam Brown ogłosił swoje dzieło pod zlatynizowaną postacią nazwiska: karta tytułowa wydania z 1780 roku wymienia autora jako . W piśmiennictwie angielskim doktrynę nazywa się , we włoskim , a w niemieckim obszarze językowym .

Kontekst

W drugiej połowie XVIII wieku jednym z głównych celów europejskich klinicystów było stworzenie nowej nozologii, która uwzględniałaby ówczesny stan wiedzy fizjologicznej i patologicznej lepiej niż klasyfikacje chorób o rodowodzie starożytnym. Mimo podejmowanych od XVI wieku prób żadna z propozycji mających zastąpić patologię humoralną nie zyskała powszechnego uznania. Od początku XVIII wieku próbowano więc uporządkować całą dostępną wiedzę fizjologiczną i patologiczną oraz zbudować nową naukę opisową – nozologię, która na wzór „metody botanicznej” sklasyfikowałaby znane lekarzom choroby. Rozwijano przy tym diagnostykę różnicową i próbowano łączyć jednostki chorobowe w grupy o wspólnej etiologii.

Charakterystyczne dla epoki było dążenie do zachowania podstawowej idei regulatywnej patologii humoralnej – że zdrowie jest stanem równowagi, a choroba wynikiem jej naruszenia – przy jednoczesnym podstawieniu w miejsce humorów innych czynników kształtujących ową równowagę. W większości szkół klinicznych rozwiązywano ten problem eklektycznie, wtłaczając do patologii humoralnej elementy spoza jej standardu.

Bezpośrednim zapleczem Browna była szkoła edynburska i nauczanie Williama Cullena (1710–1790). Brown był jego ulubionym uczniem i guwernerem jego dzieci, a dwoje własnych dzieci nazwał na cześć nauczyciela. Z czasem obaj popadli w ostry konflikt. Od Cullena przejął między innymi pojęcie stanu pośredniego () między (stanem rozluźnienia) a (stanem napięcia) metodyków. Od Friedricha Hoffmanna zaczerpnął zaś pojęcia spazmu i atonii jako przyczyn chorób powstających w odpowiedzi na bodźce środowiska, na które organizm reagował nieprawidłowo – nadmiernie albo zbyt słabo. W odróżnieniu jednak od Cullena, który budował rozbudowaną klasyfikację chorób, Brown przyjął model jednolity, sprowadzający wszystkie schorzenia do jednej zmiennej.

Doktryna

Geneza doktryny

Punktem wyjścia doktryny było doświadczenie osobiste. W 1771 roku, mając trzydzieści sześć lat, Brown doznał ciężkiego napadu dny moczanowej. Konsultujący go lekarz – najprawdopodobniej sam Cullen – rozpoznał „dnawą pletorę”, czyli nadmiar krwi i soków uznawany wówczas za przyczynę dny, i zalecił odstawienie mięsa i alkoholu. Brown przez rok trzymał się ścisłej diety z owsianki i jarzyn, pijąc wyłącznie wodę, a mimo to napady bywały jeszcze bardziej bolesne. Zniechęcony, przyjął hipotezę sprzeczną z ówczesnymi poglądami klinicznymi: że przyczyną jego dny była nie pletora, lecz osłabienie, a antyflogistyczny (obniżający pobudzenie) reżim Cullena tylko pogarszał jego stan. Wrócił do obfitego jedzenia i picia alkoholu w towarzystwie, a przez kolejnych sześć lat nie miał objawów choroby.

Ponieważ Brown miał skromne doświadczenie kliniczne, to jedno „wyleczenie” wzbudziło w nim nieufność wobec tradycyjnych metod antyflogistycznych – ścisłej diety, przeczyszczania i puszczania krwi – i podważyło w jego oczach również ich podstawy teoretyczne. Gdy napady wróciły, Brown szukał ulgi w opium, zwłaszcza w płynnym laudanum, które nazywał „winem Turków”. Zalecał i sam przyjmował dawki po 150 kropli, popadając stopniowo w uzależnienie. Doszedł przy tym do przekonania, że sławiona uzdrawiająca siła natury działa najwyżej w dolegliwościach ostrych i samoograniczających się, a leczyć powinien lekarz.

Pobudliwość i bodźce

Opis fizjologii i patologii miał u Browna charakter naturalistyczny: lekarz ten nie utożsamiał życia organizmu z funkcją duszy, lecz ujmował je wyłącznie w kategoriach somatycznych, rozpatrując zależności między układem nerwowym a kontrolowanymi przez niego układami i narządami. Zgodnie z fizyką Newtona przyjmował, że w otaczającym środowisku działają dające się opisać siły fizyczne, zdolne oddziaływać na nerwy, mięśnie i układ krwionośny. Bodźce, pobudzenie i pobudliwość traktował jako równie realne składniki świata fizycznego jak grawitacja, co pozwalało wprowadzić do medycyny kryteria ilościowe.

Brown wyobrażał sobie układ nerwowy jako system rurek, w których krąży właściwa mu „ciecz nerwowa”. Organizm miał pozostawać w zdrowiu wtedy, gdy ciecz ta bez przeszkód dociera do wszystkich jego części, a sam organizm zachowuje poziom reaktywności wystarczający do odbierania docierających bodźców. Życie było w tym ujęciu stanem wymuszonym przez działanie środowiska, na które organizm jedynie odpowiada: gdy bodźce nie docierają z odpowiednim natężeniem albo gdy zdolność ich odbierania zostaje zaburzona, organizm nie jest zdolny do życia.

Choroba pojawiała się w dwóch sytuacjach. Po pierwsze wtedy, gdy zdolność organizmu do odbierania bodźców słabła – aż do całkowitego wyczerpania, którego skutkiem była śmierć – albo gdy organizm zachowywał zdolność reagowania, lecz brakowało bodźców dostatecznie silnych do podtrzymania życia. Po drugie wtedy, gdy bodźce działały zbyt silnie i wyczerpywały naturalną reaktywność organizmu, nagle albo stopniowo.

Choroby steniczne i asteniczne

Z tych założeń Brown wyprowadził uproszczoną klasyfikację chorób, wyróżniając tylko trzy typy schorzeń, porządkowane według stanu pobudzenia organizmu:

choroby steniczne – o zbyt wysokim poziomie pobudzenia, wywołanym działaniem zbyt silnych bodźców zewnętrznych; choroby asteniczne – o zbyt niskim poziomie pobudzenia, wywołanym albo zbyt długim działaniem bodźców, które doprowadziło do wyczerpania organizmu, albo działaniem zbyt słabym, niezapewniającym dostatecznej stymulacji; schorzenia mieszane – steniczno-asteniczne lub asteniczno-steniczne, w których właściwe rozpoznanie i dobór terapii należały do lekarza.

Sam Brown zaliczał do chorób astenicznych 97% wszystkich schorzeń, co przesądzało o kształcie jego terapii. Zaburzenie pobudliwości mogły, według niego, wywołać zarówno czynniki fizyczne, jak i psychiczne – zimne albo ciężkostrawne potrawy na równi z deprymującymi przeżyciami.

+ Trzy stany organizmu w doktrynie Browna i wynikające z nich postępowanie Stan Mechanizm Postępowanie steniczny zbyt wysokie pobudzenie wywołane zbyt silnymi bodźcami bodźce słabe: uboga i wodnista dieta, spokój, puszczanie krwi, środki wymiotne i przeczyszczające, zimne okłady asteniczny zbyt niskie pobudzenie: wyczerpanie pobudliwości albo niedostatek bodźców bodźce silne: dieta mięsna, wino i napoje spirytusowe, świeże powietrze, opium, kamfora, piżmo, eter mieszany połączenie obu stanów rozpoznanie i dobór terapii należą do lekarza

Terapia

Zasada terapeutyczna wynikała wprost z patologii. Brown twierdził, że leczenie sprowadza się do jednego zabiegu: oddziaływania na chorego bodźcami, których siłę dobiera się do jego stanu pobudzenia. Wszystkie leki, niezależnie od tego, jak klasyfikowała je ówczesna farmakologia, działają w gruncie rzeczy tak samo: jako bodźce dla organizmu. Różnią się jedynie siłą i szybkością działania, dlatego Brown dzielił je na umiarkowanie i szybko rozprzestrzeniające się w organizmie.

Z tego założenia wynikał praktyczny schemat. W chorobach stenicznych stosowano bodźce słabe, obniżające nadmierne pobudzenie: puszczanie krwi, środki wymiotne i przeczyszczające, napotne, zimne okłady, ubogą i wodnistą dietę, ograniczenie ruchu i spokój psychiczny. W chorobach astenicznych – bodźce silne: dietę mięsną, wino lub napoje spirytusowe, umiarkowany ruch, świeże powietrze, wzmożoną aktywność umysłową oraz cztery leki pobudzające: opium, kamforę, piżmo i eter. Ponieważ zdecydowaną większość chorób Brown uznawał za asteniczne, w praktyce jego terapia sprowadzała się do pobudzania: podanie środków ożywiających pracę układu nerwowego miało skutkować pośrednio normalizacją pracy pozostałych układów. Katalog zalecanych przez niego leków obejmował w większości środki tanie, sporządzane z powszechnie dostępnych w Europie surowców i bardzo proste w użyciu.

Kluczowe znaczenie miało dawkowanie, skoro – jak utrzymywał Brown – pobudzenie da się mierzyć w stopniach. Gdy lekarz nie był pewien, w jakim stanie pobudzenia znajduje się chory, zalecane było rozpoznanie przez próbę: podanie bodźca umiarkowanie rozprzestrzeniającego się i obserwacja reakcji.

Schematyzm tej terapii sprawiał, że mogli ją stosować nie tylko lekarze z pełnym wykształceniem akademickim, lecz także chirurdzy i lekarze wojskowi, niosący pomoc z dala od miast i szpitali, a nawet na polu bitwy. Zarazem Brown odrzucał pojęcie uzdrawiającej siły natury i utrzymywał, że lekarz dysponuje w istocie jednym narzędziem – bodźcem o odpowiednio dobranej sile.

Elementa medicinae

ukazały się po łacinie w Edynburgu w 1780 roku. To przekłady i komentarze, a nie łaciński oryginał, zadecydowały o europejskim rozgłosie doktryny. Kolejne wydania ukazywały się od 1780 do 1814 roku.

Trzy kluczowe wydania londyńskie ogłosił ten sam wydawca, (1738–1809). Były to: własny angielski przekład Browna z 1788 roku, edycja z 1795 roku wraz z dołączonym przez niego życiorysem autora oraz zbiorowe z 1804 roku, przygotowane przez syna, Williama Cullena Browna. Poza Wielką Brytanią dzieło ukazywało się po niemiecku, po hiszpańsku w Meksyku, a najwięcej wydań doczekało się w Stanach Zjednoczonych.

Odbiór

Wielka Brytania