Pałac w Siemiatyczach – nieistniejący klasycystyczny pałac Anny Jabłonowskiej zbudowany po 1777 roku. Rezydencja w Siemiatyczach pełniła rolę zimowej siedziby księżnej i mieściła jej słynną kolekcję zbiorów przyrodniczych, numizmatycznych i etnograficznych. Pałac został spalony podczas walk w trakcie powstania styczniowego w 1863 r.
Historia i architektura Pałac w Siemiatyczach wzniesiono z inicjatywy Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w ramach prowadzonej przez nią w drugiej połowie XVIII wieku przebudowy miasta. Prace przy fundamentach nowego pałacu rozpoczęto w 1777 roku. Budowlę ulokowano na północ od wcześniejszej siedziby dworskiej, na północnym stoku wzgórza, co umożliwiało otwarcie widoku na położone niżej miasto oraz doliny Kamianki i Muchawca. Autorstwo projektu pałacu i całego założenia rezydencjonalno-urbanistycznego przypisywane jest saskiemu architektowi Szymonowi Bogumiłowi Zugowi, jednak nie jest to pewna atrybucja. Brak jest jednak dokumentu jednoznacznie potwierdzającego autorstwo Szymona Bogumiła Zuga. mały|333x333px|Sfinks z bramy pałacowej (górna część jest zrekonstruowana w 2018 r.) thumb|Anna z Sapiehów Jabłonowska Pałac był budowlą klasycystyczną, murowaną, jednak nie jest znany jego wygląd. Pojawiające się w literaturze opisy mogą dotyczyć jednej z siedmioosiowych bocznych oficyn z portykiem, gdyż sam pałac musiał mieć na tyle duże rozmiary aby pomieścić pomieszczenia mieszkalne i sale przeznaczone na zbiory księżnej, liczące kilka tysięcy eksponatów.
Elewację frontową pałacu skierowano ku miastu. Przed pałacem znajdował się dziedziniec paradny ujęty po bokach dwoma pawilonami lub oficynami. Zachodnią oficynę określano jako „kredens” i prawdopodobnie mieściła ona zaplecze kuchenne.
Pośrodku dziedzińca ustawiono wykonany z białego marmuru pomnik Pawła Jana Sapiehy, hetmana wielkiego litewskiego i dawnego właściciela Siemiatycz.
Od strony miasta dziedziniec zamykał mur z bramą flankowaną przez dwie kamienne rzeźby sfinksów, które częściowo zachowały się do dzisiaj.
Pałac stanowił główny element osi kompozycyjnej przebudowanych Siemiatycz. Na jego osi wytyczono w 1777 roku ulicę Pałacową o szerokości 100 łokci warszawskich, czyli około 60 m, obsadzoną drzewami i prowadzącą do rynku. Perspektywę alei zamykał od strony miasta ratusz z wieżą zegarową. Rozwiązanie to podporządkowywało układ miasta rezydencji właścicielki dóbr.
Po przeciwnej, ogrodowej stronie pałacu oś kompozycyjna była kontynuowana przez regularny ogród w kierunku folwarku Annopol. W ogrodzie znajdowały się trzy kanały rozmieszczone symetrycznie na planie zbliżonym do litery U. Na południowy wschód od pałacu znajdowała się murowana oranżeria. Folwark Annopol umieszczono na osi widokowej rezydencji, dzięki czemu jego zabudowania były widoczne z pałacu.
Rezydencja siemiatycka była zimową siedzibą Anny Jabłonowskiej, gdyż w cieplejszej części roku księżna przebywała przede wszystkim w pałacu Kocku.
Gabinet Historii Naturalnej i kolekcja sztuki W pałacu w Siemiatyczach Anna Jabłonowska urządziła Gabinet Historii Naturalnej, zaliczany przez współczesnych do najznaczniejszych europejskich kolekcji przyrodniczych końca XVIII wieku. Zbiory miały charakter nie tylko kolekcjonerski, lecz także naukowy i dydaktyczny; korzystali z nich m.in. przyrodnicy Krzysztof Kluk i Remigiusz Ładowski, a gabinet udostępniano również zwiedzającym.
Jabłonowska rozbudowywała kolekcję przez kilka dziesięcioleci. Podczas podróży po Europie Zachodniej w 1770 roku nawiązywała kontakty z naturalistami i nabywała całe kolekcje. Później znaczna część okazów trafiała do Siemiatycz przez Gdańsk i Holandię. W zakupach pośredniczyła m.in. Renata Wilhelmina Gralath, wnuczka gdańskiego przyrodnika i kolekcjonera Jacoba Theodora Kleina.
Do gabinetu trafiła także część drugiej kolekcji słynnego amsterdamskiego farmaceuty i przyrodnika Albertusa Seby, której okazy pochodziły m.in. z Azji, Afryki i obu Ameryk. Szczególnie licznie reprezentowane były w niej gady i płazy. O obecności okazów pochodzących ze zbioru Seby wspominał Stanisław Staszic, który zwiedził gabinet w 1799 roku.
Zachowane spisy sporządzone podczas przygotowywania kolekcji do wywozu w 1802 roku pozwalają określić jej rozmiary. Sama część mineralogiczna obejmowała ponad 8050 okazów zapakowanych do 23 skrzyń. W zbiorach znajdowały się skały, minerały, rudy metali, kamienie i skamieniałości, w tym liczne próbki pochodzące z terenów dawnej Rzeczypospolitej.
Bogata była część zoologiczna. Spis transportowy wymienia m.in. około 1000 okazów korali, 2738 muszli przechowywanych jako okazy naukowe oraz dalsze 1262 używane jako elementy dekoracyjne, 143 okazy skorupiaków, rozgwiazd i jeżowców, 64 węże, 72 ryby oraz 448 ptaków. Kolekcja obejmowała ponadto żółwie, jaszczurki, płazy, ssaki, owady i preparaty anatomiczne.
Do kolekcji botanicznej należały zielniki, nasiona, owoce, żywice, próbki drewna oraz zakonserwowane okazy roślin. Spis z 1802 roku wymienia 160 próbek drewna gatunków występujących w Polsce, 212 próbek drzew egzotycznych oraz 838 okazów owoców i nasion pochodzenia zagranicznego. W gabinecie znajdował się również zielnik przygotowany przez Krzysztofa Kluka.
Gabinet obejmował również zbiory wykraczające poza historię naturalną. Tzw. gabinet sztuki zawierał 170 medali i 945 monet, 31 mozaik, wyroby z kamienia i kości, biżuterię, przedmioty pochodzenia pozaeuropejskiego, próbki tkanin oraz ponad 60 orientalnych zabawek. Były tam wazy etruskie, wazy antyczne, rzeźby z brązu, lampy, puchary. W zbiorze znajdowało się również około 630 instrumentów fizycznych, urządzeń technicznych i modeli mechanizmów. Były też medale np. z okazji rocznicy włączenia Prus do Polski, z okazji wyzwolenia Smoleńska przez Władysława IV.
Osobną częścią kolekcji były zabytki i przedmioty etnograficzne: broń, stroje i sprzęty pochodzące z Azji i innych obszarów pozaeuropejskich, a także przedmioty określane jako starożytne. Stanisław Staszic odnotował podczas wizyty w 1799 roku m.in. wyroby z kości słoniowej, stroje mieszkańców Indii oraz przedmioty wiązane z wykopaliskami w Herkulanum i Pompejach we Włoszech.
Według XIX-wiecznej relacji Pauliny Wilkońskiej zbiory zajmowały pięć dużych sal pałacu. W poszczególnych pomieszczeniach eksponowano bibliotekę, dzieła sztuki i numizmaty, minerały, preparaty zoologiczne oraz kolekcję botaniczną. Eksponaty przechowywano w dekorowanych szafach wykonanych z różnych gatunków drewna i zdobionych m.in. muszlami i koralami.
Gabinet pełnił funkcję placówki naukowej i edukacyjnej. W zachowanym rejestrze osób odwiedzających go w latach 1782–1792 zapisano ponad tysiąc zwiedzających, wśród których znajdowali się przedstawiciele arystokracji, duchowieństwa, uczeni, artyści, studenci, urzędnicy i rzemieślnicy. Gabinet odwiedzili również m.in. cesarz Józef II, późniejszy car Paweł I z żoną oraz kilkakrotnie Stanisław August Poniatowski.
W 1788 roku Jabłonowska podjęła próbę przekształcenia zbiorów w publiczne muzeum historii naturalnej w Warszawie, proponując przekazanie kolekcji wraz z pałacem na jej utrzymanie. Miało to na celu uniknięcie generowania strat i spłatę długów księżnej. Sejm Wielki jednak tego projektu nie zaaprobował.
Po śmierci Jabłonowskiej kolekcję sprzedali jej spadkobiercy, stryjeczni wnukowie jej męża, Stanisław i Maksymilian Jabłonowscy za pośrednictwem Stanisława Sołtyka przedstawicielom cara Aleksandra I. Transakcję zawarto na kwotę 100 000 dukatów, przy czym według dokumentacji rosyjskiej ostatecznie zapłacono połowę tej sumy. W marcu i kwietniu 1802 roku Wasilij M. Sewiergin i Aleksander F. Sewastianow sporządzili w Siemiatyczach szczegółowe spisy zbiorów i przygotowali je do transportu do Moskwy.
Od 1803 roku okazy z Siemiatycz wykorzystywano w działalności dydaktycznej Uniwersytetu Moskiewskiego. Znaczna część zbiorów pozostałych w Moskwie została zniszczona w pożarze gmachu uniwersytetu w 1812 roku podczas okupacji francuskiej. Ocalała część kolekcji numizmatycznej, ale badania prowadzone w rosyjskich zbiorach wskazują również na możliwość zachowania pojedynczych obiektów pochodzących z dawnego gabinetu JabłonowskiejIwona Arabas, Ocalałe z moskiewskiej pożogi: Materialne ślady świetności przyrodniczej kolekcji księżnej Anny Jabłonowskiej. "Cenne, Bezcenne/Utracone" 2013, 1-4, s. 12-17..
Wizyta króla Stanisława Augusta w 1793 roku Stanisław August Poniatowski przybył do Siemiatycz 3 grudnia 1793 roku podczas powrotu z sejmu grodzieńskiego. Anna Jabłonowska wyjechała mu naprzeciw do Bacik, położonych około mili od miasta, i stamtąd towarzyszyła mu w drodze do swojej rezydencji.
Po przybyciu do pałacu król oglądał jego założenie, porównując je z pierwszym pobytem w Siemiatyczach w 1777 roku, kiedy trwały jeszcze prace przy fundamentach rezydencji. Na dziedzińcu zwrócił uwagę na wykonany z białego marmuru pomnik Pawła Jana Sapiehy, hetmana wielkiego litewskiego, wystawiony przez Jabłonowską ku pamięci jej przodka.
Po obiedzie Stanisław August rozpoczął zwiedzanie siemiatyckiego Gabinetu Historii Naturalnej. Pierwszego dnia obejrzał trzy sale zbiorów przyrodniczych, a następnie salę fizyczną, kolekcję starożytności i medali, zbiór przedmiotów pozaeuropejskich oraz bibliotekę. Według relacji prasowej gabinet należał wówczas do najważniejszych tego rodzaju prywatnych kolekcji w Europie.
Szczególne zainteresowanie króla wzbudziły zbiory starożytności i medali. Anna Jabłonowska podarowała królowi część eksponatów, które zwróciły jego uwagę. Zachowana relacja nie podaje jednak dokładnego wykazu ofiarowanych przedmiotów, dlatego nie można obecnie jednoznacznie ustalić, które zabytki lub medale zostały wówczas przekazane królowi.
W dniu 4 grudnia król kontynuował zwiedzanie Gabinetu Historii Naturalnej. Anna Jabłonowska osobiście objaśniała mu poszczególne eksponaty. Zwiedzanie miało charakter szczegółowy i zostało podzielone na kilka sesji; w ciągu dwóch dni monarcha poświęcił na oglądanie kolekcji kilka godzin.
O godzinie 11 Stanisław August udał się do kościoła misjonarzy pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdzie uczestniczył we mszy. Podczas pobytu w świątyni oglądał jej wyposażenie, w tym obraz św. Wincentego à Paulo, który ówczesna relacja przypisywała Szymonowi Czechowiczowi.
Po powrocie do pałacu i obiedzie król ponownie oglądał zbiory gabinetowe. Autor współczesnej relacji wyrażał przy tym życzenie, aby kolekcja została dokładnie opisana i udostępniona „uczonemu światu”, podkreślając naukowe i edukacyjne znaczenie przedsięwzięcia Jabłonowskiej.
Podczas pobytu król spotkał się także z biskupem Adamem Naruszewiczem, który przybył do Siemiatycz z Janowa Podlaskiego. Było to ostatnie spotkanie Naruszewicza ze Stanisławem Augustem jadącym od siostry z Białegostoku. Biskup wspólnie z Jabłonowską i jej dworem powitał monarchę przy wejściu do pałacu.
5 grudnia 1793 roku Stanisław August opuścił Siemiatycze. Anna Jabłonowska odprowadzała monarchę przez około trzy mile, do wsi Tonkiele, położonej na granicy jej dóbr, a biskup do austerii we wsi Skrzeszew.
Losy pałacu w XIX wieku Zły stan majątku w Siemiatyczach i Kocku spowodował, że księżna Jabłonowska zaciągała pożyczki, z których pożyczka z 1794 roku doprowadziła do zajęcia dóbr księżnej przez bank, a prawie siedemdziesięcioletnia już Jabłonowska zamieszkała u Zamoyskich w Klemensowie pod Zamościem. Księżna zmarła 7 lutego 1800 roku w Ostrogu, gdzie też ją pochowano. Jej spadkobiercami byli stryjeczni wnukowie męża Stanisław Paweł Jabłonowski (1762–1822) i Maksymilian Jabłonowski (1785–1846), którzy postanowili spłacić długi poprzez sprzedaż majątku. Dobra Siemiatycze kupił warszawski bankier Jan Mayzner (Jan Meysner), a zbiory Gabinetu Historii Naturalnej sprzedano Rosjanom i wywieziono w latach 1802–1803.