Mołoczki – wieś w Polsce położona w województwie podlaskim, w powiecie bielskim, w gminie Boćki.

W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa białostockiego.

We wsi znajduje się jednostka OSP, działająca od roku 1932. Na obszarze miejscowości znajduje się także grodzisko z okresu wczesnego średniowiecza.

Prawosławni mieszkańcy wsi należą do parafii św. Mikołaja w KośnejKalendarz Prawosławny 2015, Wydanie Warszawskiej Metropolii Prawosławnej, , s.140, a wierni kościoła rzymskokatolickiego do parafii św. Zygmunta w KleszczelachOpis parafii św. Zygmunta na stronie diecezji.

Stanowisko archeologiczne „Łysa Góra”

Około 1,5 km na północ od wsi Mołoczki, około 200 m na zachód od drogi prowadzącej do Pawlinowa, znajduje się wczesnośredniowieczne stanowisko archeologiczne określane tradycyjnie jako grodzisko, a miejscowo jako „Łysa Góra”. Obiekt położony jest na niewielkim piaszczystym wyniesieniu otoczonym podmokłymi łąkami związanymi z doliną Nurca, którego koryto przebiega około 300–400 m na północ od stanowiska. W bezpośrednim sąsiedztwie, na kolejnym niewielkim wyniesieniu położonym około 50–85 m na wschód, odkryto pozostałości osady wczesnośredniowiecznej.

Historia badań

Stanowisko było znane archeologom co najmniej od połowy XX wieku. W dokumentacji Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie zachowało się pismo z 1954 roku informujące o zagrożeniu grodziska przez prowadzone w jego sąsiedztwie prace melioracyjne. W dokumencie wspomniano również o znajdowaniu na stanowisku materiałów pradziejowych. Krystyna Musianowicz umieściła obiekt w swoim opracowaniu dotyczącym granicy mazowiecko-drehowickiej na Podlasiu, odnotowując jego miejscową nazwę „Łysa Góra”.

Hanna Olczak i Dariusz Krasnodębski zwrócili również uwagę na możliwość identyfikacji stanowiska z obiektem wymienionym przez Fiodora Pokrowskiego w wydanej w 1895 roku Archeologicznej mapie guberni grodzieńskiej.

Wiosną 1997 roku podczas penetracji terenu w sąsiedztwie domniemanego grodziska odkryto na polu położonym na wschód od niego duże plamy ciemnej ziemi oraz fragmenty ceramiki wczesnośredniowiecznej. Początkowo uznano je za ślady osady stanowiącej gospodarcze zaplecze niewielkiego „grodu-strażnicy”. W tym samym roku przeprowadzono badania wykopaliskowe w ramach programu „Polska doby Zjazdu Gnieźnieńskiego”, którego jednym z celów było rozpoznanie wczesnośredniowiecznych grodzisk w międzyrzeczu górnej Narwi i środkowego Bugu. Badaniami kierowali Hanna Olczak i Dariusz Krasnodębski z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. W pracach uczestniczyli również archeolodzy z Białorusi i Ukrainy.

Badania miały charakter ratowniczy. Na stanowisku 1 założono wykop o powierzchni około 1 ara obejmujący centralną część obiektu, część wewnętrznego rowu oraz podstawę wału. Część centralna stanowiska była wcześniej naruszona przez lisie nory i późniejsze wkopy. Podobnej wielkości wykop założono na sąsiedniej osadzie oznaczonej jako stanowisko 2.

Forma i konstrukcja założenia

Obiekt został założony na naturalnym, piaszczystym wyniesieniu zorientowanym mniej więcej na osi wschód–zachód i otoczonym pierwotnie terenami podmokłymi. Całe założenie ma około 45 × 35 m. Jego najbardziej widocznym elementem jest pierścieniowaty nasyp ziemny zachowany obecnie do wysokości około 2 m ponad otaczające łąki i osiągający do około 12 m szerokości. W części zachodniej wał jest niższy i rozdziela się, tworząc dodatkowy nasyp o szerokości około 5 m.

W centrum znajduje się niewielki płaski pagórek o średnicy około 8 m. Badania wykazały, że nie jest on sztucznie usypanym majdaniem, lecz zachowaną częścią naturalnego wzniesienia. Od otaczającego go wału oddzielał go szeroki i stosunkowo płytki rów. W przebadanej części rów osiągał około 2,5 m szerokości i przeciętnie około 0,5 m głębokości, miejscami dochodząc do około 0,9 m. Miał łagodnie opadające ściany i stosunkowo płaskie dno. Otaczał centralny plac od północy, wschodu i południa.

W pierwszej fazie budowy wykopano rów wokół najwyższej części naturalnego wzniesienia, pozostawiając pośrodku niewielki okrągły plac. Z ziemi wydobytej podczas kopania rowu usypano po jego zewnętrznej stronie wał. Według rekonstrukcji badaczy różnica wysokości pomiędzy dnem rowu a koroną nasypu mogła pierwotnie dochodzić co najmniej do 3–3,5 m. Dopiero w następnej fazie na dnie rowu ułożono kamienie tworzące kilka bruków rozmieszczonych wokół centralnego placu.

Na stanowisku nie odkryto konstrukcji typowych dla wału obronnego w postaci przekładkowego lub skrzyniowego rusztu drewnianego. Nie stwierdzono także kamiennego licowania wału. Zachowane fragmenty drewna wiązały się przede wszystkim z konstrukcją znajdującą się przy wewnętrznej stronie nasypu lub na jego koronie.

Kamienne bruki i ślady ognia

Najbardziej charakterystycznym elementem stanowiska były kamienne bruki odkryte na dnie wewnętrznego rowu. Tworzyły one luźny pierścień otaczający centralny plac. Poszczególne skupiska składały się z jednej, dwóch, a miejscami nawet trzech warstw kamieni polnych. Część kamieni była silnie przepalona lub okopcona. Pomiędzy nimi zalegały warstwy przepalonego piasku, popiołu i licznych węgli drzewnych, wskazujące na wielokrotne i intensywne działanie ognia.

Największy bruk, oznaczony podczas badań numerem 13, miał około 3,5 × 2–3 m i znajdował się częściowo na stoku centralnego placu, a częściowo w przylegającym do niego rowie. Składał się z dwóch, a miejscami trzech warstw kamieni. Jego lokalizacja w bezpośrednim sąsiedztwie centralnego placu oraz rozmiary odróżniały go od pozostałych bruków. Badacze przypuszczali, że mógł pełnić inną lub ważniejszą funkcję w stosunku do mniejszych palenisk rozmieszczonych w pozostałych częściach rowu.

Szczególnie dużo śladów spalenizny odkryto w południowo-zachodniej części wykopu. Znajdowały się tam spalone i nadpalone belki oraz deski wykonane przede wszystkim z dębu. Analiza zachowanych elementów wskazała na konstrukcję z pionowych belek połączonych poziomymi deskami. Badacze rozważali możliwość, że były to pozostałości płotu ustawionego pierwotnie na koronie wału, który po pożarze obsunął się do rowu. Nie wykluczono również, że konstrukcja znajdowała się u wewnętrznej podstawy wału i stabilizowała jego stok.

Znaczna ilość spalenizny i stopień przepalenia kamieni wskazują, że ogień nie był zjawiskiem przypadkowym. Olczak i Krasnodębski uznali, że kamienne bruki mogły służyć jako paleniska, na których wielokrotnie rozpalano ogień w związku z odbywającymi się w tym miejscu obrzędami. Autorzy dopuścili również możliwość celowego palenia ognia na koronie wału.

Materiał zabytkowy

W przeciwieństwie do typowych grodów w Mołoczkach odkryto bardzo niewielką liczbę zabytków związanych z codziennym użytkowaniem obiektu. Na stanowisku 1 znaleziono 19 niewielkich fragmentów ceramiki wczesnośredniowiecznej oraz zachowany w znacznej części gliniany garnek. Nie odkryto uzbrojenia ani charakterystycznego dla osad i grodów licznego zbioru narzędzi, przedmiotów gospodarczych czy ozdób.

Najlepiej zachowane naczynie znaleziono na dnie rowu pod jednym z bruków. Garnek miał około 16 cm wysokości, około 16 cm średnicy wylewu i około 17 cm największej średnicy brzuśca. Naczynie wykonano z gliny zawierającej dużą ilość tłucznia, częściowo obtoczono na kole i ozdobiono nieregularnymi poziomymi żłobkami. Na jego powierzchni zachowały się ślady okopcenia.

Pozostałe fragmenty ceramiki znaleziono przede wszystkim w warstwach związanych z paleniskami i przepalonym piaskiem. Część naczyń dekorowana była żłobkami dookolnymi i linią falistą. Niewielka liczba ceramiki oraz jej silne rozdrobnienie utrudniają precyzyjne datowanie stanowiska.

Na terenie stanowiska odkryto także nieliczne starsze zabytki pradziejowe, niezwiązane z wczesnośredniowiecznym założeniem. Były to m.in. fragmenty ręcznie lepionej ceramiki oraz zabytki krzemienne datowane na schyłek neolitu lub początek epoki brązu. Świadczą one o znacznie wcześniejszym wykorzystywaniu naturalnego wyniesienia, lecz nie mają związku z powstaniem wczesnośredniowiecznego obiektu.

Interpretacja jako miejsce kultu

Przed rozpoczęciem wykopalisk stanowisko interpretowano jako niewielkie grodzisko. Wyniki badań z 1997 roku doprowadziły jednak do zakwestionowania tej interpretacji. Na centralnym placu nie stwierdzono średniowiecznej warstwy kulturowej ani śladów zabudowy. Nie odkryto pozostałości wieży lub innych konstrukcji obronnych, a układ kamieni w wewnętrznym rowie nie wskazywał, aby były one pozostałością konstrukcji wału. Brak było również uzbrojenia i innych zabytków charakterystycznych dla grodów. Niewielkie rozmiary centralnego placu czyniły mało prawdopodobnym także wykorzystywanie obiektu jako grodu refugialnego.

Olczak i Krasnodębski wysunęli wobec tego hipotezę, że obiekt miał charakter sakralny. Pod względem formy porównali go ze znanymi ze Słowiańszczyzny stanowiskami określanymi jako svjatilišča – wydzielonymi miejscami przedchrześcijańskiego kultu. Obiekty tego typu posiadały zazwyczaj niewielki centralny plac otoczony płytkim rowem i ziemnym wałem. W rowach występowały paleniska, przepalone kamienie i warstwy spalenizny, natomiast na centralnym placu często brakowało śladów normalnej zabudowy mieszkalnej.

Autorzy badań zwrócili uwagę zwłaszcza na podobieństwo Mołoczek do miejsc kultu znanych z terenów słowiańskich. Jako analogię wskazano m.in. stanowisko w Wierchowlanach na terenie dzisiejszej Białorusi, położone około 100 km na północny wschód od Mołoczek. Analogiczne obiekty lokowano zarówno na wzniesieniach, jak i na niewielkich wyspach suchego terenu pośród bagien. Charakterystyczne było otoczenie centralnego placu rowem i wałem oraz wykorzystywanie ognia podczas obrzędów.

Kamienne bruki w Mołoczkach zinterpretowano jako paleniska służące do rytualnego rozpalania ognia. Spalona konstrukcja drewniana mogła natomiast stanowić płot oddzielający przestrzeń sakralną od otoczenia. Na centralnym placu nie stwierdzono jednoznacznych pozostałości posągu lub innego urządzenia kultowego. Część tego obszaru została jednak zniszczona jeszcze przed rozpoczęciem wykopalisk, dlatego nie można wykluczyć istnienia tam pierwotnie innych konstrukcji.

W odróżnieniu od wielu analogicznych miejsc kultowych w Mołoczkach nie znaleziono większej ilości kości zwierzęcych ani innych jednoznacznych pozostałości ofiar. Badacze tłumaczyli to lokalnym charakterem sanktuarium, prawdopodobnie stosunkowo krótkim okresem jego funkcjonowania albo odmiennym sposobem organizacji czynności ofiarnych. Niewielkie rozmiary obiektu wskazują, że miejsce kultu mogło być przeznaczone dla mieszkańców jednej osady lub niewielkiej grupy pobliskich osad.

Na podstawie wyników badań autorzy uznali z dużym prawdopodobieństwem, że określenie „grodzisko” w odniesieniu do stanowiska w Mołoczkach powinno zostać zastąpione terminem „miejsce kultu”. Interpretacja ta została podtrzymana w późniejszych badaniach, a w 2019 roku stanowisko w Mołoczkach wraz ze Zbuczem zostało ponownie omówione przez Dariusza Krasnodębskiego i Hannę Olczak jako jedno z wczesnośredniowiecznych miejsc kultu położonych w międzyrzeczu Narwi i Bugu.

Chronologia

Datowanie opiera się głównie na analizie niewielkiego zbioru ceramiki. Naczynie znalezione na dnie rowu wykazuje cechy charakterystyczne dla schyłku starszej fazy wczesnego średniowiecza i może być datowane na IX–X wiek. Kilka fragmentów ceramiki pochodzących bezpośrednio z warstw przepalonego piasku i bruków datowano natomiast na X lub początek XI wieku.

Autorzy badań przyjęli zatem szerokie ramy chronologiczne funkcjonowania obiektu obejmujące okres od IX do początku XI wieku. Nie udało się uzyskać dat dendrochronologicznych z zachowanych fragmentów drewna.