Marco Polo (ur. ok. 1254 w Wenecji, zm. 8 stycznia 1324 tamże) – wenecki kupiec i podróżnik. Wraz z ojcem i stryjem dotarł do Chin, przemierzając jedwabny szlak. Był on jednym z pierwszych przedstawicieli Zachodu, który dotarł do Państwa Środka. Jego podróże zostały spisane przez Rustichella z Pizy w książce znanej jako Opisanie świata w czasie, gdy Marco Polo przebywał w niewoli w Genui po przegranej bitwie morskiej między Republiką Wenecką a Republiką Genui. Obecnie Marco Polo jest uważany za jednego z największych podróżników, chociaż jemu współcześni uznawali go raczej za gawędziarza, a jego opowieści za fantastyczne. Pewne elementy jego relacji oraz brak bezpośrednich śladów jego obecności na dworze cesarskim w kronikach chińskich sprawiły jednak, że pojawiły się głosy powątpiewające w jego podróże.
Poprzednicy Marco Polo thumb|upright=1.2|Szlaki handlowe w Azji Środkowej z przedstawieniem tras podróży Giovanno di Piano de Carpiniego, Wilhelma z Rubruk i Marco Polo Chociaż Marco w swojej książce twierdzi, że z ojcem i stryjem byli pierwszymi Europejczykami, którzy zapuścili się tak daleko na wschód, nie odpowiada to prawdzie. Już w latach 1160–1173 rabin z Nawarry, Beniamin z Tudeli, odbył podróż do Bagdadu. W latach 1245–1247, na zlecenie papieża Innocentego IV, z misją ewangelizacyjną do stolicy Mongołów w Karakorum udali się dwaj franciszkanie Giovanni di Piano de Carpini i pochodzący z Polski Benedykt Polak. Di Piano w książce Liber Tartarorum zawarł dokładne opisy kraju i zwyczajów Mongołów. W XIII wieku imperium Mongołów odwiedzili też dwaj inni franciszkanie: Wilhelm z Rubruk i Bartłomiej z Cremony. Marco z pewnością nie czytał ich relacji przed wyruszeniem do Chin, ale być może czerpał z nich pewne elementy, dyktując swoje wspomnienia Rustichellemu. Być może Marco Polo spotkał się również z relacjami dotyczącymi podróży Bara Saumy, wielkiego podróżnika, nestoriańskiego mnicha i dyplomaty.
Podróż ojca i stryja Marco Polo Wielka podróż Marco Polo do Chin nie byłaby możliwa bez wcześniejszej ekspedycji do tego kraju, jaką przedsięwzięli jego ojciec Niccolò i stryj Maffeo, dwaj kupcy weneccy, utrzymujący szerokie kontakty handlowe z krajami Wschodu.
Z Wenecji przez Konstantynopol i ziemie Złotej Ordy do Buchary thumb|left|Niccolò i Maffeo Polo wyruszają z Konstantynopola na wschód w 1259 W 1253 r. kilka miesięcy przed narodzinami Marco, Niccolò i Maffeo wyruszyli na WschódPrzebieg wszystkich podróży Niccolò, Maffeo i Marco oraz nazwy miejscowości w artykule podano za: Laurence Bergreen, Marco Polo – od Wenecji do Xanadu, Poznań 2008.. Pierwszym etapem ich podróży był Konstantynopol, gdzie pozostali przez sześć lat, zarządzając faktorią swojego rodu i prowadząc handel z innymi kupcami, przede wszystkim z krajów wschodnich. Pogarszająca się sytuacja polityczna i finansowa miasta skłoniła ich do przeniesienia się do Sudaku na Krymie, gdzie znajdowała się inna placówka rodu PoloJak mądra to była decyzja, pokazuje przebieg późniejszych wypadków. W 1261 r. Konstantynopol został zdobyty przez Michała Paleologa, władcę Cesarstwa Nicejskiego, który kazał spalić dzielnicę wenecką i oślepić wszystkich Wenecjan, którym nie udało się uciec z miasta.. Interesy nie szły im tam dobrze i bracia chcieli powrócić do domu do Wenecji. Z powodu plagi rabusiów na drogach i piratów na morzach podróż była jednak zbyt niebezpieczna. Zamiast wracać na zachód, w 1261 r. postanowili więc udać się jeszcze dalej na wschód.
thumb|Nicolò i Maffeo w Bucharze. Z prawej poseł chana Hulagu, który zaprosił ich, aby udali się z nim na dwór Kubilaj-chana
W podróży tej Niccolò i Maffeo Polo trafili najpierw na dwór Berke-chana, wnuka Czyngis-chana, władcy Złotej Ordy, w Saraju nad Wołgą. Przebywali tam przez rok, przypuszczalnie zajmując się handlem. Kiedy w końcu zapragnęli wrócić do domu, nie mogli wracać trasą, którą przybyli, ponieważ doszło do wojny pomiędzy Berke-chanem a innym wnukiem Czyngis-chana, Hulagu, i drogi stały się niebezpieczne. Aby powrócić do Konstantynopola, postanowili więc okrążyć ziemie Złotej Ordy, co oznaczało podróż przez stepy i pustynie obecnych Kazachstanu, Uzbekistanu i Turkmenistanu. Kiedy dotarli do Buchary w dzisiejszym Uzbekistanie, okazało się, że z powodu walk plemiennych lokalne szlaki handlowe są nieprzejezdne, co zmusiło ich do zatrzymania się w tym mieście na trzy lata.
Ich plany uległy zmianie, kiedy w Bucharze spotkali niewymienionego z imienia posła chana Hulagu (rządzącego podbitą przez Mongołów Persją, dzisiejszym Iranem), który podróżował z misją na Wschód do Kubilaj-chana, władcy Chin i „naczelnego wodza wszystkich Mongołów”. Poseł ten zaproponował im, aby udali się wraz z nim na dwór wielkiego chana. Ponieważ szanse Niccolò i Maffeo powrotu do Europy były wtedy niewielkie, bracia wyruszyli razem z posłem jedwabnym szlakiem na Wschód.
Wizyta u Kubilaj-chana thumb|250px|Rozwój imperium mongolskiego i późniejszy podział na chanaty thumb|upright|left|Kubilaj-chan Po rocznej podróży Niccolò i Maffeo zimą 1266 r. dotarli wreszcie na dwór Kubilaj-chana, prawdopodobnie w Chanbałyku, dzisiejszym Pekinie. Chiny były wtedy w większej części już opanowane przez Mongołów; rozpoczęty przez Czyngis-chana podbój został później dokończony przez jego wnuka Kubilaja. Kubilaj-chan był bardzo zainteresowany nowymi przybyszami, szczegółowo wypytywał ich o sprawy krajów Europy Zachodniej, papieża i chrześcijaństwo. Kiedy poznał ich bliżej, postanowił powierzyć im oficjalną misję do papieża. W piśmie skierowanym do władcy kościoła Kubilaj-chan prosił o przysłanie stu uczonych, znających teologię i siedem sztuk wyzwolonych, gotowych do nawracania Mongołów, a także trochę oleju z lampy palącej się nad grobem Jezusa w Jerozolimie. Jako gwarancję bezpiecznego przejazdu Kubilaj oferował im złotą tabliczkę z wyrytą pieczęcią i podpisem, tak zwaną pajdzę, rodzaj listu żelaznego, zapewniającą podróżnym nietykalność osobistą i pomoc lokalnych władców, podlegających chanowi. Dzięki niej Niccolò i Maffeo szczęśliwie powrócili na wybrzeże Morza Śródziemnego. Drogą lądową dotarli do portu Lajas w Armenii Mniejszej (obecnie Yumurtalik w Turcji, nad Zatoką Aleksandretty), a stamtąd statkiem do Akki, dokąd przybyli w 1269.
Powrót Niccolò i Maffeo do Wenecji W Akce, wówczas stolicy założonego przez krzyżowców, chylącego się już ku upadkowi Królestwa Jerozolimskiego, okazało się, że papież Klemens IV zmarł kilka miesięcy wcześniej, 29 listopada 1268. Bracia Polo udali się więc do rezydującego tam legata papieskiego Teobaldo Viscontiego, któremu opowiedzieli całą historię. Ten poradził im, aby zaczekali na wybór następnego papieża, bracia postanowili jednak – po szesnastu latach podróżowania – powrócić do Wenecji. W domu dowiedzieli się, że tymczasem zmarła żona Niccolò, zostawiając mu piętnastoletniego syna – Marca.
Podróż Marco Polo do Chin Po dwóch latach i dwóch miesiącach czekania na wybór nowego papieża Niccolò i Maffeo postanowili powrócić na dwór wielkiego chana, zabierając z sobą siedemnastoletniego Marco.
Z Wenecji do Akki. Początek podróży do Chin thumb|Trasa podróży Marco Polo thumb|left|Niccolò i Maffeo Polo przekazują papieżowi Grzegorzowi X listy od Kubilaj-chana w 1271 Niccolò, Maffeo i Marco opuścili Wenecję wiosną 1271 r., płynąc do Akki. Kardynałowie na konklawe wciąż nie byli w stanie wybrać nowego papieża, wenecjanie uprosili więc legata Teobalda Viscontiego, aby ten wystawił im dla Kubilaj-chana pismo zaświadczające, że mimo ich starań nie zdołali opowiedzieć papieżowi o spotkaniu z wielkim chanem, i zdecydowali udać się w drogę do Chin bez spełnienia pierwszej prośby Kubilaj-chana. Wcześniej, spełniając drugą jego prośbę, zakupili trochę oleju z Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Ledwie rozpoczętą podróż musieli przerwać w porcie Lajas, kiedy dowiedzieli się, że w państwie mongolskim wybuchła rebelia i że Mongołowie zaczęli niszczyć wszystkie drogi. Dzięki temu opóźnieniu podróżnicy mogli jednak jeszcze odebrać ważną wiadomość: 1 września 1271, po 34 miesiącach trwania konklawe (najdłuższego w historii Kościoła), kardynałowie wybrali papieża, a został nim legat z Akki – Teobaldo Visconti – który przybrał imię Grzegorza X. Nowo wybrany papież wezwał Niccolò, Maffeo i Marco z powrotem do Akki. W ich podróży Grzegorz X widział teraz idealną okazję do rozpropagowania chrześcijaństwa w Chinach. Przydał mu do towarzystwa w podróży dwóch zakonników – Nicolę z Vicenzy i Guilielme’a z Trypolisu – którzy mieli bardzo szerokie uprawnienia (łącznie z mianowaniem biskupów na nowych terenach misyjnych), dał im też wiele klejnotów i darów dla wielkiego chana. Nicola i Guilielme z obawy o własne życie wycofali się już na pierwszym etapie podróży w Armenii, kiedy rozgniewany na podróżników sułtan Bajbars zagroził, że ich uwięzi lub jeszcze srożej ukarze; Marco z ojcem i stryjem kontynuowali jednak wyprawę. Niccolò i Maffeo czuli się teraz o wiele bezpieczniejsi niż podczas pierwszej podróży – znali język mongolski i zwyczaje Mongołów, mieli pisma od papieża i przede wszystkim pajdzę od Kubilaj-chana, która dawała im ochronę. Byli też kupcami i z pewnością obiecywali sobie wielkie zyski z wyprawy do Chin.
Z Armenii do Afganistanu thumb|Niccolò, Maffeo i Marco Polo przybywają do Ormuzu Niccolò, Maffeo i Marco planowali z Armenii dotrzeć drogą lądową do portu Ormuz nad cieśniną o tej samej nazwie, łączącą Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim, i stamtąd kontynuować podróż morzem. Przemierzając Armenię, przejeżdżali również obok góry Ararat, na której Marco usiłował dojrzeć Arkę Noego. Ich następne etapy podróży to Mosul, gdzie Marco po raz pierwszy zetknął się z wyznawcami odłamu chrześcijaństwa – nestorianami – których później spotkał również w Chinach, Tebryz, żywy ośrodek handlowy, Kerman, słynący z rękodzieła i perskich dywanów, wreszcie Ormuz.
thumb|left|250px|Podróż Marco Polo karawaną przez Azję Plany podróżników pożeglowania z Ormuzu do Indii i stamtąd udania się do Chin uległy zmianie, kiedy zobaczyli, jak kiepskiej jakości są tamtejsze statki. Zdecydowali kontynuować podróż lądem.
Czekała ich teraz ciężka przeprawa przez pustynię Iranu, którą pomyślnie pokonali dzięki dwugarbnym wielbłądom baktrianom. Zagrażała im też muzułmańska sekta nizarytów, nazywanych też asasynami. Choć ich twierdza Alamut, bardziej znana jako „Orle Gniazdo”, została zdobyta przez Mongołów w 1256 r., asasyni, ukryci w górach, wciąż stanowili zagrożenie dla miejscowej ludności i podróżników. Relacja Marco Polo w dużym stopniu przyczyniła się do ugruntowania złej sławy tej sekty w Europie, byli oni jednak postrzegani jako groźni i tajemniczy heretycy również przez samych muzułmanów. Wreszcie podróżni wkroczyli na tereny obecnego Afganistanu, którego jeszcze do niedawna najświetniejszym miastem było Balch, starożytna Baktra, stolica Baktrii. Balch został zniszczony przez Mongołów w 1220 r. i Marco mógł opisać tylko jego ruiny, wciąż jednak miasto stanowiło bramę do Jedwabnego Szlaku.
Z Afganistanu na dwór wielkiego chana thumb|Góry Pamir, które Niccolò, Maffeo i Marco Polo musieli pokonać w drodze do Chin