Jerzy Czarnota (ur. 2 lipca 1944 w Dzierzkowicach) – polski poeta, duchowny rzymskokatolicki, ksiądz. Debiutował na łamach prasy w 1972 roku.
Działalność duszpasterska Ukończył Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne w Warszawie, i 24 maja 1970 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk metropolity Stefana Wyszyńskiego.
Od 1971 do 1975 był wikariuszem w parafii świętych Apostołów Piotra i Pawła w Warszawskich Pyrach
Od sierpnia 1980 do czerwca 1985 był wikariuszem parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie.
Od 1990 do 1992 był proboszczem parafii Opieki Matki Bożej Bolesnej w Nowym Mieście nad Pilicą, która to w wyniku reorganizacji, bullą papieża Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae populus znalazła się w granicach nowo utworzonej diecezji łowickiej.
Od 2008 do 2020 był proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Suserzu, a następnie jako emeryt zamieszkał w domu kapłana seniora.
Współpraca ze Służbą Bezpieczeństwa PRL Według zasobu archiwalnego Instytutu Pamięci Narodowej pozyskany jako alumn do współpracy przez Służbę Bezpieczeństwa w 1964 (zarejestrowany jako tajny współpracownik SB Rolando), później pozyskany ponownie jako TW Poeta (co najmniej do 1988, nr 24733). Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982-1984, t. I, Warszawa 2009, s. 45.
TW Rolando/ Poeta, ksiądz Jerzy Czarnota. TW Poeta współpracował z SB juz od lat 60"... na zasadzie dobrowolnej, świadomej i z pobudek ideologicznych.Był to tak cenny agent, że zmieniono mu pseudonim z początkowo Rolando w celu jeszcze lepszego zakonspirowania na TW Poeta.Do parafii na Żoliborzu przysłał go inny agent SB TW Jankowski. Zadaniem Poety było: inwigilowanie Ks Jerzego, tworzenie plotek na jego temat oraz śledzenie wszystkiego co związane z Ks. Popiełuszką i donoszenie natychmiast do SB.Oficerem prowadzącym TW Poete czyli księdza Jerzego Czarnotę był nie kto inny jak kapitan SB Grzegorz Piotrowski.Kapitan Piotrowski przesiadywał bardzo często u TW Poety na plebani.To oni we dwóch wiercili dziurki w ścianie do mieszkania Ks Jerzego i montowali tam mikrofony do podsłuchu...Raz kiedyś wypuścili gaz paraliżujący centralny układ nerwowy... ale poszło cos nie tak i sami sie zatruli.Był to bardzo złośliwy i niebezpieczny agent.Pracował dla SB do samego konca... do rozwiązania... do roku 1990. Gdy dowiedział się o rozwiązaniu SB, był bardzo smutny.Wg niektórych źródeł, wstępując do seminarium duchownego, miał już stopień chorążego służby bezpieczeństwa...Obecnie dożywa swych dni w domu księdza emeryta w okolicach Warszawy.Na zdjęciu pierwszy z lewej.Ksiądz Jerzy Popiełuszko centralnie.
Wydał tomiki poezji Cień przychodzącego (1977) Migotanie zegarów (1981) Horyzonty pionowe (1987)
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Absolwenci Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie Kategoria:Członkowie Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Kategoria:Duchowni archidiecezji warszawskiej Kategoria:Duchowni diecezji łowickiej Kategoria:Ludzie związani z Nowym Miastem nad Pilicą Kategoria:Polscy poeci Kategoria:Tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa PRL Kategoria:Urodzeni w 1944