mały|upright=1.5|Rozmieszczenie niemieckich nazistowskich obozów. Znakiem trupiej główki oznaczono ośrodki zagłady Obóz zagłady () – obozy organizowane przez nazistowskie Niemcy w okresie II wojny światowej, w ramach programu „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Były przeznaczone do dokonywania masowego ludobójstwa poprzez natychmiastowe uśmiercanie większości przewożonych tam ludzi.

W historiografii przyjmuje się zazwyczaj, że sześć niemieckich nazistowskich obozów pełniło funkcję ośrodków zagłady. Wszystkie one zostały utworzone na ziemiach polskich okupowanych przez III Rzeszę. Tym, co odróżniało je od innych obozów, był fakt, że prowadzono w nich eksterminację na skalę niemalże przemysłową, a zdecydowana większość ofiar ginęła w komorach gazowych natychmiast lub w krótkim czasie po przybyciu do obozu. Przy życiu utrzymywano jedynie niewielką liczbę więźniów, których praca była niezbędna do zapewnienia funkcjonowania obozu.

Obozy zagłady utworzono w celu masowej eksterminacji europejskich Żydów. Szacuje się, że straciło w nich życie 2,7 mln osób tej narodowości. Były również narzędziem eksterminacji Romów i Sinti.

Obozy zagłady i wyróżniające je cechy thumb|Ciała ofiar zagazowanych w komorach gazowych w obozie zagłady w Treblince Obozy zagłady zostały utworzone w ramach realizowanego przez nazistowskie Niemcy programu „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Zazwyczaj do ich grona historycy zaliczają sześć obozów: Auschwitz-Birkenau (Konzentrationslager Auschwitz) Bełżec (SS-Sonderkommando Belzec) Chełmno nad Nerem (SS-Sonderkommando Lange, SS-Sonderkommando Bothmann) Majdanek (Konzentrationslager Lublin) Sobibór (SS-Sonderkommando Sobibor) Treblinka (SS-Sonderkommando Treblinka)

Największym i najbardziej znanym spośród tych obozów był KL Auschwitz. Najwyższa była także liczba jego ofiar. Formalnie był on jednak obozem koncentracyjnym, a funkcję ośrodka natychmiastowej eksterminacji pełnił wyłącznie jego podobóz Auschwitz II – Birkenau. Również KL Lublin na Majdanku był w rzeczywistości obozem koncentracyjnym, który tylko na pewnym etapie swego istnienia pełnił funkcję ośrodka natychmiastowej eksterminacji. Obozami zagłady sensu stricto były natomiast ośrodki w Bełżcu, Chełmnie nad Nerem, Sobiborze i Treblince. Wszystkie te obozy znajdowały się na terytorium państwowym Polski, od września 1939 roku pozostającym pod okupacją niemiecką. O wyborze okupowanej Polski jako głównego miejsca realizacji Zagłady zdecydowały względy logistyczne, a w szczególności fakt, że na obszarze Europy Wschodniej zamieszkiwała największa liczba europejskich Żydów.

Niektórzy historycy do grona obozów zagłady są skłonni zaliczać także obóz w Małym Trościeńcu w Białoruskiej SRR oraz Jasenovac w Niepodległym Państwie Chorwackim.

Michał Maranda wskazuje, że w zasadzie wszystkie niemieckie nazistowskie obozy, a w szczególności obozy koncentracyjne, mogłyby zostać uznane za obozy zagłady, gdyż celem ich istnienia było zarówno wykorzystanie niewolniczej pracy więźniów, jak też ich stopniowe wyniszczenie. Dotyczyło to w szczególności więźniów żydowskich, których bez względu na rodzaj obozu traktowano w sposób wyjątkowo brutalny.

Tym, co wyróżniało obozy zagłady, był jednak fakt, że celem ich istnienia było natychmiastowe uśmiercenie przywożonych tam mężczyzn, kobiet i dzieci. Co do zasady nie rejestrowano ich w obozowej ewidencji i nie brano pod uwagę ich ewentualnej zdolności do pracy. Ofiary były masowo mordowane w komorach gazowych, zazwyczaj w ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut od przybycia do obozu. Przy życiu utrzymywano jedynie niewielką liczbę więźniów, których praca była niezbędna do zapewnienia funkcjonowania obozu.

Nazewnictwo W polskiej historiografii obozy zagłady określano także mianem: obozów straceń, obozów śmierci, ośrodków zagłady.

W źródłach anglojęzycznych używane są nazwy extermination camps („obozy zagłady”, „obozy eksterminacji”) lub death camps („obozy śmierci”).

Ze względu na masową, niemalże przemysłową skalę eksterminacji, którą prowadzono w obozach zagłady, są one także nazywane „fabrykami śmierci” (ang. death factories). Nie wiadomo, kto posłużył się nim jako pierwszy; Edward Hałoń podaje, że to on sam je wymyślił, zastrzegając jednak, iż nie da się stwierdzić, czy nikt wcześniej nie używał tego określenia.

Historia Geneza 22 czerwca 1941 roku nazistowskie Niemcy zaatakowały ZSRR. W ślad za armiami Wehrmachtu wyruszyły cztery Einsatzgruppen, które niezwłocznie przystąpiły do likwidacji wszystkich prawdziwych i domniemanych przeciwników niemieckiego panowania. Początkowo rozstrzeliwano głównie żydowskich mężczyzn oraz funkcjonariuszy władzy sowieckiej, jednakże na początku sierpnia 1941 roku Reichsführer-SS Heinrich Himmler obarczył Einsatzgruppen zadaniem wymordowania wszystkich Żydów zamieszkujących na podbitym terytorium ZSRR – bez względu na ich wiek i płeć. Tym samym antysemicka polityka III Rzeszy weszła w zupełnie nową fazę. Jej dotychczasowe elementy – przymusową emigrację, dyskryminację, gettoizację, szeroko zakrojone prześladowania – zastąpił systematyczny mord.

Do końca 1941 roku Einsatzgruppen – wspierane przez jednostki Ordnungspolizei, Waffen-SS, Wehrmachtu oraz lokalnych kolaborantów – wymordowały nawet do miliona Żydów, którzy zamieszkiwali na wschód od linii Ribbentrop-Mołotow. Niemiej masowe rozstrzeliwania zostały uznane przez Niemców za niewystarczająco efektywną metodę eksterminacji. Nastręczały bowiem problemów logistycznych, były trudne do utrzymania w tajemnicy, a ponadto oddziaływały negatywnie na psychikę sprawców.

Kierownictwo SS zaczęło poszukiwać bardziej efektywnej metody masowego mordu. Eksperymenty z zabijaniem Żydów przy użyciu dynamitu lub niegaszonego wapna okazały się jednak nieudane. Ostatecznie uznano, że najbardziej skuteczną techniką uśmiercania będzie gazowanie. Nie była to nowa metoda. Niemieccy naziści z powodzeniem zastosowali ją bowiem już wcześniej – podczas eksterminacji osób chorych psychicznie i niepełnosprawnych umysłowo, którą prowadzono w latach 1939–1941 w ramach akcji T4. Ofiary mordowano wtedy w sześciu „ośrodkach eutanazji”, w hermetycznie zamkniętych pomieszczeniach (komorach gazowych), przy wykorzystaniu czystego tlenku węgla dostarczanego w butlach. Zwłoki palono w krematoriach. thumb|Samochód marki Magirus-Deutz. Zmodyfikowane pojazdy tego typu wykorzystywano jako mobilne komory gazowe 3 września 1941 roku w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz przeprowadzono pierwszy eksperyment z gazowaniem więźniów za pomocą cyklonu B. W komorze gazowej zamordowano wtedy około 600 sowieckich jeńców wojennych oraz 250 Polaków wyselekcjonowanych z obozowego szpitala. W tym samym miesiącu w białoruskim Mohylewie Einsatzgruppe B dowodzona przez Arthura Nebego zamordowała kilkudziesięciu pacjentów miejscowego szpitala psychiatrycznego, zamykając ich w pomieszczeniu, do którego doprowadzono gazy spalinowe wytworzone przez silnik samochodowy. Bezpośrednią konsekwencją tego drugiego eksperymentu było wyposażenie Einsatzgruppen w specjalne ciężarówki, które pełniły funkcję mobilnych komór gazowych. Prawdopodobnie użyto ich po raz pierwszy w okolicach Połtawy w listopadzie 1941 roku.

W praktyce funkcjonariusze Einsatzgruppen dość niechętnie wykorzystywali ruchome komory gazowe. Ponadto o ile okazały się one stosunkowo przydatnym narzędziem dla oddziałów egzekucyjnych mordujących Żydów na świeżo podbitych obszarach ZSRR, o tyle w mniejszym stopniu nadawały się do likwidacji ofiar, które przywożono w transportach z dużych ośrodków miejskich w Europie Zachodniej i Środkowej. Swoistym technologicznym przełomem, który zdaniem Bogdana Musiała umożliwił rozpoczęcie „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, stało się dopiero uruchomienie obozów zagłady ze stacjonarnymi komorami gazowymi. Ten sam autor przypuszcza, że pomysł ich utworzenia pojawił się już we wrześniu 1941 roku.

W październiku 1941 roku dr Alfred Wetzel z Ministerstwa Rzeszy do spraw Okupowanych Terytoriów Wschodnich wystosował list do komisarza Rzeszy Hinricha Lohsego, w którym informował o propozycji zastępcy szefa Kancelarii Führera, Viktora Bracka, dotyczącej utworzenia na terenie Komisariatu Rzeszy Wschód stacjonarnych ośrodków eksterminacji. Docelowo mieli w nich zostać zatrudnieni członkowie personelu akcji T4 (wtedy już zawieszonej). Na przełomie 1941 i 1942 roku rozważano zbudowanie takiego ośrodka w rejonie Mohylewa. Ostatecznie obozy zagłady nie zostały jednak utworzone w Ostlandzie, lecz na okupowanych ziemiach polskich.

Utworzenie i funkcjonowanie obozów zagłady thumb|Żydzi na stacji przejściowej w Kole, skąd wagonami kolejki wąskotorowej wywożono ich do obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem Pierwszy obóz zagłady uruchomiono 8 grudnia 1941 roku w pobliżu wsi Chełmno nad Nerem (niem. Kulmhof) w Kraju Warty. Arthur Greiser, miejscowy Namiestnik Rzeszy i gauleiter NSDAP, podejmował bowiem liczne zabiegi, aby jak najszybciej uczynić swój okręg „wolnym od Żydów”. Już w połowie lipca 1941 roku szef Sicherheitsdienst w Poznaniu, Rolf-Heinz Höppner, wystosował memoriał do Adolfa Eichmanna, w którym proponował, aby wszystkich Żydów z Kraju Warty skoncentrować w jednym wielkim obozie koncentracyjnym, a następnie „wykończyć ich jakimś szybko działającym środkiem”. Kulmhof nie był obozem w pełnym znaczeniu tego słowa, gdyż liczbę więźniów oraz infrastrukturę ograniczono do absolutnego minimum, a jego dwie strefy dzieliła odległość około czterech kilometrów. Ofiary nie były mordowane w stacjonarnych instalacjach, lecz w specjalnie zaadaptowanych samochodach ciężarowych, pełniących funkcję mobilnych komór gazowych. W Kulmhof eksterminowano Żydów przywożonych z getta łódzkiego oraz z gett prowincjonalnych w Kraju Warty. Obóz został zamknięty w kwietniu 1943 roku. Wcześniej opróżniono masowe groby i spalono wydobyte z nich zwłoki, zlikwidowano prowizoryczne krematoria w lesie rzuchowskim oraz wysadzono ruiny pałacu w Chełmnie, wykorzystywane dotąd w charakterze strefy przyjęć. W maju 1944 roku obóz uruchomiono ponownie, co było bezpośrednio związane z rozpoczęciem ostatecznej likwidacji getta w Łodzi. W połowie sierpnia Kulmhof zaprzestał przyjmowania nowych transportów, wkrótce przystąpiono również do likwidacji urządzeń obozowych. Ostateczne zamknięcie obozu nastąpiło w styczniu 1945 roku. W publikacjach historycznych liczbę ofiar Kulmhof szacuje się zazwyczaj w przedziale od 150 tys. do 320 tys.. Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem za najbardziej prawdopodobną uznaje liczbę 200 tys. ofiar. Tylko sześciu więźniów zdołało uciec z Kulmhof i doczekać końca wojny. thumb|Żydowscy więźniowie i więźniarki przed barakami w obozie zagłady w Bełżcu