ORP Orzeł (291) – okręt podwodny trzeciej generacji, projektu 877E (typu Pałtus, NATO: Kilo) należący do polskiej Marynarki Wojennej, zaprojektowany w radzieckim biurze konstrukcyjnym CKB-18 zbudowany w stoczni w Gorki. Był okrętem przeznaczonym przede wszystkim do zwalczania okrętów podwodnych, z wysokimi zdolnościami, w II połowie XX wieku do przeprowadzania patroli bojowych oraz rozpoznania.

Stępkę pod budowę okrętu położono 29 września 1984 roku, a zwodowano go 7 czerwca 1985 roku. 29 kwietnia 1986 roku w Rydze na terenie Łotewskiej SRR nastąpiło podniesienie bandery wojennej, zaś 13 czerwca 1986 roku okręt przypłynął do Portu Wojennego Gdynia, gdzie 21 czerwca tego samego roku przeszedł uroczysty chrzest i nadano mu numer burtowy 291. Okręt wszedł w skład dywizjonu Okrętów Podwodnych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni, w ramach którego prowadził działalność operacyjną. ORP „Orzeł” (291) jest dziewiętnastym okrętem podwodnym w historii MW, trzecim noszącym nazwę „Orzeł”.

Jest jednym z najstarszych pozostających w służbie okrętów tego typu na świeciePo wycofaniu starszych rosyjskich okrętów projektu 877, „Orzeł” wraz z rumuńskim „Delfinul” (który niesprawny pozostaje w długotrwałej rezerwie) i indyjskim „Sindhughosh” (S55) pozostają najstarszymi jednostkami tego typu na świecie, wodowanymi w 1985 roku. i jedynym okrętem podwodnym Marynarki Wojennej.

Kupno okrętu Pod koniec lat 70 XX w. na wyposażeniu MW pozostawały mocno przestarzałe, określane w kodzie NATO jako typ Whiskey, okręty podwodne projektu 613 – wywodzące swą konstrukcję z opracowanych jeszcze w III Rzeszy U-Bootów typu XXINorman Friedman, James L. Christley: U.S. Submarines Since 1945.. Technologiczna przestarzałość oraz postępujący proces zużycia tych okrętów, powodował konieczność pilnego zastąpienia ich nowymi i nowoczesnymi jednostkami podwodnymi, zdolnymi do prowadzenia operacji morskich na obszarze Bałtyku, a także na innych akwenach morskich stanowiących obszar zainteresowania państw Układu Warszawskiego. W tej sytuacji władze Polskiej RL podjęły decyzję o zastąpieniu tych okrętów czterema nowymi jednostkami. W Związku Radzieckim tymczasem, w roku 1975, w biurze konstrukcyjnym Rubin (wcześniej CKB-18) podjęte zostały prace nad opracowaniem nowej generacji okrętów podwodnych z napędem konwencjonalnym. W efekcie pod kierunkiem Jurija Kormilicina powstał projekt okrętów podwodnych o konstrukcji dwukadłubowej, w którym po raz pierwszy w radzieckich okrętach o napędzie konwencjonalnym zastosowano opracowany w amerykańskim programie badawczym „albacore” na początku lat 50 XX w., kroplowy kształt kadłubaPaul E. Fontenoy: Submarines: An Illustrated History of Their Impact, s. 358-359.. Wariant okrętów projektu 877, które w nomenklaturze NATO otrzymały oznaczenie Kilo (w radzieckiej zaś Warszawianka), od swego zarania był przeznaczony na wyposażenie sił morskich Układu Warszawskiego oraz innych państw. Okręty te zostały skonstruowane specjalnie do prowadzenia działań przeciwpodwodnych. Wyposażone więc zostały w zestaw czułych sensorów, zastosowano też w nich szereg rozwiązań technicznych zmierzających do redukcji sygnatury akustycznej oraz magnetycznej. Te relatywnie duże okręty podwodne okazały się dużym sukcesem, stając się jednymi z najcichszych radzieckich okrętów podwodnych swoich czasów. Zawdzięczały to między innymi zastosowaniu powłoki anechoicznej, a także izolacji dźwiękowej oraz antywibracyjnej maszyn i urządzeń pokładowych. Układ napędowy jest typu diesel-elektrycznego, z jednym wałem napędowym i jedną śrubą. Generatory elektryczne sprzężone z silnikami wysokoprężnymi wytwarzają energię elektryczną, która zasila pojedynczy silnik elektryczny w trakcie pływania na powierzchni lub przy użyciu chrap. Energia elektryczna ładuje także akumulatory, które zasilają siłownię w trakcie pływania podwodnego. W ten sposób okręt podwodny typu Kilo napędzany jest za pomocą cichego silnika elektrycznego zarówno w zanurzeniu, jak i na powierzchni morza. 12 września 1980 roku zwodowany został B-248 – okręt prototypowy tego typu, który do służby w WMF SSSR wszedł 3 miesiące później, dając początek budowie całej serii okrętów tego typu i jego pochodnych. thumb|left|Charakterystyczny symbol orła na kiosku okrętu Na początku lat 80 XX w. przystąpiono do wycofywania okrętów podwodnych projektu 613. Pod koniec 1983 roku wycofano ORP „Orzeł” (292), a pod koniec 1985 roku ORP „Kondor” (294). 29 września 1984 roku położono zaś stępkę pod okręt oznaczony tymczasowo jako B-351, który został zwodowany 7 czerwca 1985 roku. W tym samym czasie w Rydze rozpoczęło się szkolenie załogi nowego okrętu. Jednostki, która po raz pierwszy w historii wzajemnych relacji polsko-radzieckich nie miała być okrętem używanym wcześniej przez siły morskie ZSRR, lecz całkowicie nową jednostką. Tam też, w stolicy Łotewskiej SRR, 29 kwietnia 1986 roku miało miejsce podniesienie polskiej bandery wojennej na zakupionym od ZSRR B-351 – nowym polskim okręcie projektu 877E, który z polską załogą 13 czerwca 1986 roku wpłynął do Portu Wojennego w Gdyni. 21 czerwca 1986 roku odbył się uroczysty chrzest okrętu, podczas którego jednostka otrzymała miano ORP „Orzeł” oraz numer burtowy 291, zaś matką chrzestną została Irena Załoga (w uroczystości udział wzięli wicepremier Władysław Gwiazda, członkowie biura politycznego KC PZPR: Stanisław Kałkus, Jerzy Romanik i Marian Woźniak, zastępca przewodniczącego Rady Państwa, Tadeusz Szelachowski, a także delegacja sowieckiej Floty Bałtyckiej z wiceadmirałem A. I. Kornienką)Tomasz Honkisz, Przegląd wydarzeń od 1.4. do 30.6.1986 r., w: Wojskowy Przegląd Historyczny, nr 4/1986, s. 308. Okręt, którego dowództwo otrzymał kmdr ppor. Marek Ćwiklak, wszedł w skład dywizjonu Okrętów Podwodnych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. „Orzeł” miał być pierwszym z czterech nowych okrętów, które miały być zakupione w ZSRR, jednakże bardzo zła sytuacja gospodarcza Polski w połowie lat osiemdziesiątych zniweczyła plany zakupu kolejnych jednostek, toteż okręt z numerem burtowym 291 pozostał jedynym okrętem tego typu, jaki otrzymała MW.

Charakterystyka techniczna „Orzeł” wyposażony jest w sześć wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm oraz zaawansowaną instalację sonaru. Dwie z tych wyrzutni przystosowane są do odpalania torped sterowanych przewodowo. Zautomatyzowany system zapewnia dużą szybkostrzelność wynikającą z krótkiego czasu przeładowania wyrzutni po wstrzeleniu pierwszej salwy torped. Pierwsza salwa może zostać wystrzelona w ciągu dwóch minut, druga w pięć minut później. Podstawową amunicją okrętu jest 18 torped: 6 TEST-71ME i 12 53-65KE. TEST-71ME jest przeznaczoną do zwalczania okrętów podwodnych elektryczną torpedą ciężką o zasięgu 20 000 metrów, kierowaną przewodowo, z samonaprowadzającą się aktywną głowicą akustyczną, zdolną do wykrycia okrętu podwodnego z odległości 800 metrów. Torpedy te umieszczone są w szczelnie zamkniętych kontenerach wypełnionych azotem. Ich konstrukcja składa się z akustycznego układu naprowadzania, zapalnika zbliżeniowego oraz dwóch kontaktowych, głowicy bojowej, akumulatora jednorazowego użytku, elektronicznej jednostki obliczeniowej oraz układu kontroli, a także układu zdalnej kontroli. Torpeda 53-65KE, o zasięgu 19 000 metrów, jest samonaprowadzającą się torpedą o napędzie tlenowym przeznaczoną do zwalczania okrętów nawodnych. Została w tym celu wyposażona w aktywny akustyczny system sonarowy zapewniający także pionową detekcję kilwateru jednostki stanowiącej cel, utrudniając tym samym wykrycie jej samej oraz zapewniając uchwycenie celu. W przeciwieństwie do jednostek projektu 877 produkowanych dla Związku Radzieckiego, jak wszystkie jednostki eksportowe z wyjątkiem okrętów dla Indii, „Orzeł” nie ma możliwości wystrzeliwania przeciwokrętowych pocisków manewrujących i pozostałych tego typu, więc nie ma możliwości atakowania za ich pomocą celów morskich ani lądowych. Polska zakupiła do 1989 roku jedynie 21 torped 53-65KE i 12 TEST-71ME. Okręt może używać także starszych torped elektrycznych do zwalczania okrętów podwodnych SET-53M.

W tylnej części struktury kiosku znajduje się przestrzeń przewidziana dla żołnierza (marynarza) z naramienną wyrzutnią przeciwlotniczego zestawu rakietowego krótkiego zasięgu (MANPADS) np. 9K34 Strzała 3, 9K38 Igła lub Grom, w czasie przebywania okrętu na powierzchni. Sposób naprowadzania tych pocisków (na podczerwień) umożliwia ich użycie wyłącznie defensywne – w stosunku do odlatujących samolotów – czyli po wykonanym ataku, z prawdopodobieństwem trafienia celu 0,30–0,48 redukowanym do wartości 0,24 po użyciu wabików.

Układ zarządzania walką stanowi system oznaczony jako Murena bądź też MWU-110EM z dwiema konsolami operatorskimi pozwalającymi na jednoczesne przeprowadzenie dwóch ataków oraz manualne śledzenie trzech innych celówEric Wertheim: Naval Institute Guide to Combat Fleets of the World, s. 560..

thumb|Przedział torpedowy. Widoczne wewnętrzne pokrywy wyrzutni, po prawej stronie podajnik automatycznego urządzenia przeładowującego. thumb|„Orzeł” przy pirsie w Gdyni. Widoczna para zewnętrznych pokryw wyrzutni torpedowych.

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych typów radzieckich okrętów podwodnych, „Orzeł” został zbudowany w układzie dwukadłubowym, w którym stery głębokości zostały zainstalowane w dziobowej części kadłuba. Jak wiele radzieckich okrętów, jednostka ta otrzymała dużą rezerwę wyporu hydrostatycznego wynoszącą aż 32%, co zwiększa zdolność do utrzymania się okrętu na powierzchni, nawet przy zalaniu jednego z sześciu przedziałów okrętu oraz przylegającego zbiornika balastowego. Był okrętem zaprojektowanym przede wszystkim jako platforma zwalczania okrętów podwodnych z wysokimi zdolnościami do przeprowadzania patroli bojowych oraz rozpoznania (w latach 70. i 80.). Jako przedstawiciel Projektu 877E, należy do rodziny pierwszych radzieckich okrętów podwodnych z napędem konwencjonalnym, w których zastosowano kroplowy kształt kadłuba typu „albacore” na wzór USS Albacore (AGSS-569). W konstrukcji zwrócono też szczególną uwagę na jego wyciszenie poprzez umieszczenie maszynowni okrętu na specjalnej „tratwie” w celu redukcji hałasu wywoływanego jej drganiami, eliminację otworów zalewowych na kadłubie, umieszczenie sterów głębokości dalej w kierunku rufy oraz obłożenie kadłuba powłoką anechoiczną. Projekt tego okrętu oraz wybór użytych do jego budowy materiałów, wpłynął także na obniżenie jego sygnatury magnetycznej, co utrudniało, w tym okresie wykrycie tego okrętu za pomocą detektorów anomalii magnetycznych (sensorów MAD) oraz zmniejszał ryzyko zniszczenia za pomocą min magnetycznych. Istotną cechą niektórych wersji tego projektu, był stosunkowo wysoki poziom automatyzacji zarówno samego okrętu, jak i układu kontroli ognia w celu redukcji liczby członków załogi, jak i zwiększenia poziomu bezpieczeństwa.