Śmiertelny wypadek trzykrotnego mistrza Formuły 1 Ayrtona Senny miał miejsce podczas wyścigu Grand Prix San Marino w 1994 roku na torze Imola.

Wydarzenia poprzedzające wypadek Pod koniec sezonu 1993 Senna opuścił zespół McLaren i dołączył do zespołu Williams-Renault. Po zakazaniu używania aktywnego zawieszenia, kontroli trakcji i systemu ABS Williams starał się odrobić straty do zespołu Benetton. W dwóch pierwszych wyścigach (na torach Interlagos i Aida) w nowym zespole Senna zajął pole position, jednak nie ukończył żadnego z nich. Warto zauważyć, że Senna zdobył pierwszą pozycję startową w tych dwóch wyścigach, jadąc ogólnie uważanym za słaby bolidem Williams. W trakcie wywiadów Senna wspominał o złej trakcji bolidu. Oczywistym był fakt, że model FW16 nie prowadził się tak dobrze jak FW15C i FW14B, które wyposażone były w kontrolę trakcji i aktywne zawieszenie. 1 maja 1994 roku Senna wziął udział w trzecim wyścigu w barwach zespołu Williams na torze Imola. Znów wywalczył pierwszą pozycję startową. Tego wyścigu też miał nie ukończyć.

Weekend na torze Imola był dla Senny szczególnie niepokojący z powodu dwóch zdarzeń. W trakcie piątkowej sesji treningowej protegowany Senny, młody Rubens Barrichello, wypadł z toru i przy dużej prędkości uderzył w ogrodzenie dzielące tor od trybun. Barrichello został odwieziony do szpitala. Senna odwiedził kolegę w szpitalu mimo zakazu lekarzy (przeskoczył mur, żeby dostać się do szpitala). Doszedł do wniosku, że konieczne jest zweryfikowanie standardów bezpieczeństwa. W sobotę wydarzył się kolejny wypadek. Roland Ratzenberger w trakcie szybkiego okrążenia wypadł z toru, uszkadzając przednie skrzydło. Kiedy chwilę później pokonywał zakręt Villeneuve, jego bolid wyjechał poza tor, nie mając siły dociskowej w przedniej części. Ratzenberger przy prędkości ponad 300 km/h uderzył w betonową ścianę, ginąc na miejscu. Po tym wypadku Senna postanowił ponownie powołać do życia Drivers' Safety Group, której działania miały prowadzić do wzrostu poziomu bezpieczeństwa w Formule 1. Jako najstarszemu zaoferowano mu rolę lidera.

Wypadek mały|Zakręt Tamburello w 1994 roku W niedzielę wydarzył się kolejny wypadek: Pedro Lamy i JJ Lehto zderzyli się podczas startu do wyścigu. Kiedy w bolidzie Lehto zgasł silnik, Lamy uderzył w jego bolid. Obaj kierowcy wyszli z wypadku bez większych obrażeń. Koło samochodu Lamy’ego wpadło na trybuny, raniąc 9 osób. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa na czas usuwania szczątków rozbitych samochodów. Bolidy podążały za nim przez 5 kolejnych okrążeń. Na szóstym okrążeniu samochód bezpieczeństwa zasygnalizował, że zaraz opuści tor i wyścig zostanie wznowiony. Na 7. okrążeniu kamera znajdująca się na bolidzie jadącego za Senną Michaela Schumachera zarejestrowała nagłą zmianę kierunku jazdy bolidu Senny i uderzenie w betonową barierę, znajdującą się na zewnętrznej stronie zakrętu Tamburello. Z zapisów telemetrycznych Williamsa Senny wynikało, że opuścił on tor z prędkością 310 km/h, a w chwili uderzenia w barierę, niespełna dwie sekundy później, prędkość wynosiła 218 km/h. Bolid zatrzymał się na skraju toru. Senna pozostawał bez ruchu, chociaż jego głowa poruszyła się jeden raz. Wypadek nie wyglądał jak większość wypadków w Formule 1, mimo że wydarzył się przy dużej prędkości. Bolid w pewnym momencie zaczął jechać prosto, zmierzając poza tor, i uderzył nosem w barierę pod niewielkim kątem (22 stopnie), gubiąc przy tym przednie prawe koło. Chwilę później zatrzymał się na skraju toru. Mimo że wypadek nie wyglądał na bardzo groźny, było widać, że Senna odniósł poważne obrażenia. Kask Senny spoczywał bezwładnie na kokpicie przechylony w prawą stronę. Przez chwilę jego głowa poruszyła się, dając fałszywą nadzieję, że nie stało się nic groźnego. Obsługa toru przybyła na miejsce wypadku, ale jej członkowie nie mogli nic zrobić do czasu przybycia wykwalifikowanego personelu medycznego. Świat obiegł obraz z umieszczonej na helikopterze kamery, pokazującej lekarzy próbujących ratować Sennę. Wokół bolidu widać było dużo krwi.

W tym czasie w wyniku nieporozumienia w pit stopach, 10 minut po wypadku Senny, na tor wyjechał bolid Larrousse kierowany przez Érika Comasa, chcącego dołączyć do wyścigu. Niewiele brakowało, a uderzyłby w helikopter medyczny, który wylądował na torze. Tylko dzięki wymachującej flagami obsłudze toru Comas zatrzymał się.

Profesor Sidney Watkins, znany na całym świecie neurochirurg, główny lekarz i delegat medyczny Formuły 1, szef zespołu medycznego na torze, który przeprowadzał tracheotomię na miejscu wypadku, relacjonował:

Wyglądał pogodnie. Podniosłem jego powieki, spojrzałem na źrenice i stało się jasne, że doznał silnego urazu mózgu. Wydostaliśmy go z kokpitu i położyliśmy na ziemi. Wtedy on westchnął i – chociaż jestem niewierzący – poczułem, że to była chwila, w której jego dusza odeszła.

Autopsja Senna miał 34 lata w chwili śmierci. Obrażenia, których doznał, spowodowało przednie prawe koło, które oderwało się od bolidu w chwili uderzenia w ścianę. Elementy zawieszenia wciąż przymocowane do koła uderzyły Sennę w głowę, przebijając wizjer kasku i powodując uraz czaszki. Fotografie zniszczonego kasku Senny ukazują miejsce przebicia w górnej części wizjera nad prawym okiem. Ten fakt prowadzi do uznawanej obecnie za najbardziej prawdopodobną teorii, według której jeden z elementów zawieszenia oderwał się i uderzył w głowę Senny.

FIA oraz włoskie władze wciąż utrzymują, że śmierć Senny nie nastąpiła na miejscu wypadku, lecz w szpitalu, do którego przetransportowano go helikopterem zaraz po przeprowadzonej jeszcze na torze tracheotomii i podanej kroplówce. Do dziś trwa debata, dlaczego nie potwierdzono śmierci Senny już na torze. Włoskie prawo stanowi, że po śmiertelnym wypadku mającym miejsce w trakcie wydarzeń sportowych musi zostać wszczęte w tej sprawie postępowanie, a to z kolei powoduje przerwanie zawodów. Dyrektor szpitala Oporto (Portugalia) Legal Medicine Institue profesor José Eduardo Pinto da Costa powiedział:

Profesor Jose Pratas Vital, dyrektor szpitala Egas Moniz hospital w Lizbonie, neurochirurg i szef zespołu medycznego w wyścigu Grand Prix Portugalii, ma inną opinię:

Rogério Morais Martins powiedział:

FIA zaprzecza takiemu scenariuszowi twierdząc, że to bezpodstawna teoria spiskowa.

FIA bezzwłocznie rozpoczęło badania toru Autodromo Enzo e Dino Ferrari w Imoli. Zakręt Tamburello został przebudowany w szykanę.

W roku 2000 Senna został pośmiertnie zaliczony w International Motorsports Hall of Fame.

Analiza wypadku mały|Zmiany jakie zostały wprowadzone w konfiguracji toru po śmiertelnych wypadkach Senny i Ratzenbergera. W 2004 roku w telewizji ukazał się program dokumentalny wyprodukowany przez National Geographic, zatytułowany Seismic Seconds: The Death of Ayrton Senna. Autorzy programu przeanalizowali dane odzyskane z bolidu Senny w celu zrekonstruowania serii wydarzeń prowadzących do fatalnego wypadku. Konkluzją była teza, według której kluczową rolę odegrał samochód bezpieczeństwa, który znalazł się na torze po zderzeniu dwóch bolidów podczas startu do wyścigu. Silnik bolidu JJ Lehto zgasł, a pozostali kierowcy wystartowali. W stojący bolid uderzył jadący już z prędkością około 200 km/h Lotus Pedro Lamy’ego. Samochód bezpieczeństwa przebywał na torze przez następne 5 okrążeń. Niespotykanie długo przebywający na torze samochód bezpieczeństwa miał doprowadzić do obniżenia ciśnienia w oponach bolidu Senny wskutek obniżenia prędkości a więc i temperatury opon. To miało poskutkować obniżeniem bolidu, a to z kolei doprowadzić do braku siły docisku w zakręcie Tamburello. Nagranie z bolidu jadącego za Senną Michaela Schumachera w istocie ukazuje snopy iskier wydobywające się spod bolidu Senny. W tych właśnie momentach bolid miał tracić siłę docisku do nawierzchni toru. W reakcji na niewłaściwe zachowanie pojazdu Senna miał skontrować skręcając kierownicę w prawo a bolid w tym momencie miał zacząć podróżować poza tor na zewnętrzną stronę zakrętu Tamburello. Konkluzją autorów było stwierdzenie, że gdyby Senna reagował wolniej mógłby przeżyć wypadek.

Zdaniem wielu osób związanych z Formułą 1, włączając kierowców startujących w czasach Senny i ścigających się na torze na Imoli, teza postawiona przez autorów programu jest wysoce niejasna. Z zapisu telemetrycznego z bolidu Senny wynika, że Senna przejechał zakręt Tamburello w trakcie 6 okrążenia (na piątym okrążeniu samochód bezpieczeństwa zasygnalizował, że opuści tor i wyścig rozpocznie się na nowo; 6 okrążenie było pierwszym szybkim okrążeniem) z prędkością 306 km/h na zimnych oponach. Z informacji ujawnionych w trakcie śledztwa wynika, że zbiornik paliwa w bolidzie Senny zawierał 86 litrów paliwa w trakcie startu do wyścigu, a Senna planował 2 pit stopy w trakcie tego wyścigu – o jeden mniej niż Schumacher, który wystartował lżejszym bolidem planując trzy postoje. Teoria niskiego ciśnienia w oponach bolidu Senny jako przyczyny wypadku została obalona w trakcie rozprawy sądowej. Stefano Stefanini, szef Bolońskiej Jednostki Do Spraw Wypadków Drogowych zeznał wówczas, że Senna jadąc cięższym niż Michael Schumacher i Damon Hill bolidem przejechał 6 okrążenie w czasie 1 minuty i 24,887 sekundy. Szybciej przejechali okrążenie tylko dwaj kierowcy jadąc pod koniec wyścigu lżejszymi bolidami. Michele Alboreto wraz z innymi kierowcami tamtych czasów zeznali, że opony musiały mieć właściwą temperaturę pracy, żeby osiągnąć taki czas, a temperatura opon nie odegrała roli w wypadku.

Aktywne zawieszenie było główną przyczyną przewagi bolidów zespołu Williams nad pozostałymi bolidami w sezonach 1991, 1992 i 1993. Zakaz jego stosowania dotknął więc zespół Williams bardziej niż inne zespoły. W sezonie 1994 kierowcy zespołu Williams mówili o wielu problemach z prowadzeniem bolidów oraz o nerwowym zachowaniu tyłu bolidu. Nowe tylne skrzydło bolidu FW16 zostało zaprezentowane na Imoli. Ironią było stwierdzenie Senny na początku sezonu 1994, że będzie zdziwiony, jeśli w tym sezonie nie będzie wielu poważnych wypadków. Odniósł się do wycofania w sezonie 1993 szerokich, 26 calowych slicków "white label" Goodyear (zastąpionych wersją "yellow label") oraz do wycofania wszystkich technologicznych i naukowych osiągnięć zastosowanych w bolidach (aktywne zawieszenie, kontrola trakcji i ABS) w sezonie 1994. Przypuszczał, że kierowcy będą mieć problemy z utrzymaniem bolidów na torze, co dało się zaobserwować na początku sezonu 1994. Przed wypadkami Ratzenbergera i Senny JJ Lehto złamał jeden z kręgów lędźwiowych na torze Silverstone w styczniu, a Jean Alesi złamał kark w trakcie testów przed sezonem. W trakcie kwalifikacji do następnego wyścigu w Monako Karl Wendlinger uczestniczył w wypadku, w efekcie którego zapadł w śpiączkę na 19 dni. Kierowca zastępujący Ratzenbergera, Andrea Montermini, złamał kości stopy jadąc Simtekiem w Barcelonie na torze Circuit de Catalunya, a Pedro Lamy złamał rzepki obu stawów kolanowych w trakcie testów w Silverstone w maju. Za przyczynę żadnego z tych wypadków nie uznano błędów kierowców, chociaż nie ma dowodów potwierdzających wpływ wycofania zakazanych technologii na te wypadki.