thumb|„Stworzenie Adama” – fresk z Kaplicy Sykstyńskiej autorstwa Michała Anioła Inteligentny projekt (; teoria inteligentnego projektu) – pseudonaukowy pogląd, według którego gatunki żywych organizmów powstały nie dzięki ewolucyjnym mechanizmom przypadkowych mutacji i doboru naturalnego, lecz w wyniku realizacji inteligentnego projektu. Podobnie jak tradycyjny argument teleologiczny za istnieniem Boga, powołuje się ona na ślady celowego działania w świecie, ale unika określenia natury lub tożsamości Projektanta. Spokrewniona ideowo z kreacjonizmem, idea inteligentnego projektu jest wykorzystywana politycznie w stanach USA w pasie biblijnym do zwalczania teorii ewolucjiSarah Baxter, Darwin put to flight in Bible Belt, Times Online, 30 stycznia 2005.

Idea inteligentnego projektu zakłada, że można odróżnić cechy powstałe w wyniku procesów naturalnych od cech wytworzonych intencjonalnie, z określonym zamiarem. Zakłada ona również, że powstanie gatunków w wyniku procesów ewolucyjnych jest tak mało prawdopodobne, że aż wykluczone

Historia Korzenie „hipotezy projektu” sięgają starożytności, do myśli takich filozofów jak Platon, Sokrates czy Arystoteles, którzy formułowali własne argumenty na rzecz projektuPlaton, Prawa, Księga X; Ksenofont, Wspomnienia o Sokratesie, Księga I. W średniowieczu wśród pięciu dróg Akwinaty jako ostatni figuruje wspomniany argument teleologiczny. O celowości przyrody i jej zaprojektowaniu przez Stwórcę przeświadczeni byli prawie wszyscy znani przedstawiciele nauki w późniejszych wiekach aż do drugiej połowy XIX wieku, kiedy Karol Darwin stworzył paradygmat ewolucji biologicznej, który został przyjęty przez świat nauki. Terminu „inteligentny projekt” użył po raz pierwszy F.C.S. Schiller w 1897 roku, pisząc, że „nie można odrzucać możliwości, że proces ewolucji może być kierowany przez inteligentny projekt”F.C.S. Schiller, „Darwinism and Design Argument”, Contemporary Review, 1897.

Najbardziej znaną wersję argumentu z projektu rozwinął angielski teolog William Paley (1743-1805), który w książce „Natural Theology” zaproponował swoją „tezę o zegarmistrzu”. Paley dowodził, że jeśli ktoś przechodzący przez wrzosowisko ujrzy tam kamień, może racjonalnie wyjaśnić jego obecność naturalnymi przyczynami. Jednak gdy zobaczy zegarek i stwierdzi, że „jego różne części są dopasowane i celowo złożone”, jedyną sensowną konkluzją przechodnia będzie ta, że zegarek ten został zaprojektowanyWilliam Paley, „Natural Theology; or, Evidences of the Existence and Attributes of the Deity”, 12th ed J. Faulder, London 1809, s. 1. Paley argumentował, że ten sam wniosek możemy, poprzez analogię, wyciągnąć obserwując wiele naturalnych obiektów, takich jak oko. Podobnie jak w zegarku, gdzie liczne części są precyzyjnie dopasowane i współdziałają w określonym celu (wskazywania czasu), tak i w oku wszystkie części precyzyjnie współgrają w celu osiągnięcia właściwego celu – widzenia. Tak więc zarówno w przypadku zegarka, jak i oka dostrzec możemy cechy świadczące o tym, że powstały one w wyniku rozumnego projektu.

Choć intuicyjna argumentacja Paleya przez dłuższy czas wywierała duży wpływ na wielu myślicieli, Paley nigdy nie sformułował precyzyjnych standardów wykrywania projektu w naturze. On i inni „teologowie przyrody” próbowali znaleźć w przyrodzie fakty wskazujące na istnienie mądrego i życzliwego Boga jako argumenty apologetyczne.

Darwin w młodości był zafascynowany poglądami Paleya. Nie myślę – pisał Darwin – bym kiedykolwiek wielbił jakąś książkę bardziej niż „Natural Theology” PaleyaLife and Letters of Charles Darwin", D. Appleton and Co., New York 1911, vol. 1, s. 29. Z czasem jednak Darwin opracował własne wyjaśnienie pochodzenia na pozór celowo zaprojektowanych struktur – dobór naturalny, odwołujące się wyłącznie do mechanizmów przyrodniczych. Zamiast zaś odwiecznego ładu przyrody wskazującego na istnienie dobrego Stwórcy, jaki widzieli wokół siebie wcześniejsi naturaliści, Darwin zwrócił uwagę na niedoskonałość i brutalność natury („walkę o byt”).

Tryumf myśli biologicznej darwinizmu i neodarwinizmu na przełomie XIX i XX wieku oznaczał usunięcie z biologii koncepcji odwołujących się do celowości i planu w przyrodzie. Wiązało się to przede wszystkim z rozwojem metody naukowej i wymogiem falsyfikowalności hipotez naukowych. Ogromna większość społeczności naukowej stoi odtąd na stanowisku, że wszystkie cechy świata ożywionego, które wcześniej przypisywano działaniu inteligencji, da się wyjaśnić przez odwołanie się do teorii ewolucji.

Prekursorem współczesnego nurtu ID był chemik i filozof Michael Polanyi. W 1967 roku argumentował on, że „maszyny są nieredukowalne do fizyki i chemii” oraz że „mechanistyczne struktury organizmów żywych również wydają się nieredukowalne”. Praca Polanyiego wywarła wpływ na książkę z 1984 roku autorstwa chemika Charlesa Thaxtona, inżyniera Waltera Bradleya i geochemika Rogera Olsena, w której argumentowali, że sama materia i energia mogą tworzyć coś tylko w ograniczonym stopniu i że pewne rzeczy mogą zostać „utworzone wyłącznie przy pomocy «gruntownej interwencji informacyjnej»Charles B. Thaxton, Walter L. Bradley and Roger L. Olsen, The Mystery of Life’s Origin, Lewis and Stanley, Dallas 1984.

Inną wersją teorii inteligentnego projektu uważa się ukazanie się w 1991 r. książki „ojca chrzestnego” tego ruchu, prawnika Phillipa E. Johnsona Darwin on TrialRegnery Gateway, wydanie polskie: Phillip E. Johnson, Sąd nad Darwinem, „Vocatio”, Warszawa 1997, w której powtórzył on większość kreacjonistycznych zarzutów przeciwko teorii ewolucji, oskarżając ją też o to, że jest przyczyną szerzącego się współcześnie zła społecznego.

w Seattle w stanie Waszyngton – prywatna organizacja deklarująca promowanie konserwatywnych idei.

Podstawowe koncepcje Wykrywanie projektu „Inteligentny projekt to badanie wzorców w naturze, dla których istnienia najlepszym wyjaśnieniem jest takie, że powstały one w rezultacie rozumnego działania” – William Dembski.

Zwolennicy ID twierdzą, iż wykrywanie działania inteligentnego czynnika jest rozpowszechnione w nauce, i podają jako przykłady:

Detektywistykę i kryminalistykę, gdzie czasem rozstrzyga się czy w jakieś zdarzenie lub wypadek zaangażowany był rozumny czynnik. Wnioskowanie o projekcie stosują także biura praw autorskich i biura patentowe, gdy identyfikują kradzież własności intelektualnej; również towarzystwa ubezpieczeniowe, gdy zabezpieczają się przed oszustwem; sceptycy demaskujący zjawiska paranormalne; uczeni demaskujący oszustwa naukowe itd. Archeologię, gdzie czasem rozstrzyga się, czy jakiś artefakt (np. grot strzały lub piramida) jest pochodzenia naturalnego, czy też powstał on w wyniku świadomego działania ludzi, to jest ma sztuczne pochodzenie. We wszystkich powyższych przypadkach jednak dysponujemy empirycznymi kryteriami – wzorcami mikrośladów pozostawionych przez obróbkę narzędzia (np. w ramach archeologii eksperymentalnej) i powstałych na kamieniach rozłupanych w wyniku procesów naturalnych. Dopiero to pozwala rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z wytworem świadomej obróbki. Wnioskowanie „zdroworozsądkowe” (podobne do proponowanego przez ID, a więc bez niewątpliwego wzorca porównawczego), prowadzi często laików do fałszywego rozpoznania „wytworów człowieka” w śladach działania zwierząt (żeremia i tamy bobrów, altanki altanników) oraz procesów nieożywionych (kuliste konkrecje interpretowane jako kule armatnie, naturalne formacje skalne jako ruiny, itp.). Kryptologię, gdzie czasem analizuje się, czy jakiś sygnał mógł zostać inteligentnie zakodowany – dobrym przykładem takiego podejścia jest działalność SETI.

Nieredukowalna złożoność

Ukierunkowana złożoność

Pojęcie wprowadzone przez Williama Dembskiego jako określenie zjawisk, obiektów o których możemy jego zdaniem wnioskować, że są efektem inteligentnych działań.

Precyzyjne dostrojenie Wszechświata

Kosmologia Obecnie uznawana w kosmologii fizycznej teoria Wielkiego Wybuchu mówi, że Wszechświat miał swój początek w określonym momencie, w przeciwieństwie do alternatywnych, niepotwierdzonych w nauce hipotez o wiecznym (stacjonarnym) istnieniu kosmosu. Na gruncie naukowym nie ma obecnie sensu pytanie „co było przed”. Dokładniej, znaczy to, że obowiązująca teoria przewiduje swoją bezzasadność w tzw. początkowej osobliwości. Co więcej, według prac S. Hawkinga i R. Penrose'a przy bardzo ogólnych założeniach początkowa osobliwość jest nie do uniknięcia w tej teorii. Filozofowie przyrody wyciągają stąd różnorodne wnioski natury światopoglądowej, w tym także pewne uzasadnienia teorii inteligentnego projektu.

Należy jednak równocześnie zauważyć, że w samej fizyce (kosmologii fizycznej) istnieje wiele – obecnie konkurujących i niezweryfikowanych eksperymentalnie – podejść teoretycznych do problemu początku Wszechświata. Najbardziej znane pochodzi z prac samego Hawkinga i zostało spopularyzowane w jego książce Krótka historia czasu. Hawking – starając się być wolnym od filozoficznych implikacji wyciąganych ze standardowej teorii – rozwijał więc także modele konkurencyjne wobec tych, które sam wcześniej próbował dowodzić, Według niego wnioski wykorzystujące pojęcie «początku» zbytnio angażują rolę Stwórcy.

Proces w Dover Ważnym wydarzeniem w historii ruchu ID był proces i wyrok w sądzie okręgowym w Dover w stanie Pensylwania (Kitzmiller v. Dover Area School District). 19 października 2004 roku Rada Szkolna okręgu Dover zadecydowała, że w podręcznikach do biologii dla uczniów, którzy uczą się teorii ewolucji, należy zamieścić następującą informację:

Decyzja ta, zezwalająca na wzmiankowanie o teorii inteligentnego projektu w podręcznikach, została zaskarżona przez rodziców 11 uczniów do sądu z uzasadnieniem, że informacje te są niezgodne z amerykańską konstytucją – a dokładniej z pierwszą poprawką do konstytucji – zakazującą popierania religii przez państwo. Szkoły prywatne są zwolnione z tego ograniczenia i wiele z nich wprowadziło ID do swoich programów nauczania.

Stronę skarżącą reprezentowały American Civil Liberties Union (ACLU) oraz Americans United for Separation of Church and State. Obronę reprezentował Thomas More Law Center. Preludium do procesu było oświadczenie podpisane przez 72 laureatów nagrody Nobla z różnych dziedzin, w którym sprzeciwili się oni wzmiankowaniu o teorii inteligentnego projektu w szkolnych wytycznych obowiązujących w publicznym szkolnictwie. Nobliści zdefiniowali swoje rozumienie teorii ewolucji i teorii inteligentnego projektu:

Podczas procesu kluczowym świadkiem obrony był czołowy przedstawiciel ID, Micheal Behe. Podczas przesłuchania Behe przyznał pod przysięgą, że nie istnieją żadne artykuły naukowe opublikowane w recenzowanych czasopismach naukowych popierające ID z materiałem dowodowym w postaci eksperymentów lub obliczeń.

Po kilkumiesięcznym procesie, 20 grudnia 2005 roku sąd wydał wyrok, w którym uznał racje oskarżenia. W obszernym uzasadnieniu sąd stwierdził m.in.:

W związku z religijną naturą ruchu ID w opinii sądu nie może on być częścią nauki:

Sąd uznał także, że jedynym miejscem na dyskutowanie teorii inteligentnego projektu są lekcje nauk społecznych, a nie przyrodniczych.

ID a biologia Zwolennicy projektu nie ograniczają się tylko do biologii. Ich zdaniem przez ostatnie dekady wzrastająca ilość dowodów z różnych dziedzin nauki sugeruje potrzebę nowych wyjaśnień i perspektyw. Ich tezy nie wydają się tak kontrowersyjne w ramach nauk pochodnych współczesnej fizyki, bowiem wielu wierzących fizyków zgadza się, że filozoficzne wnioski płynące z tej dziedziny mogą stanowić pewne wsparcie dla ich teizmu. Przykładowo precyzyjne dostrojenie lub matematyczność świata mogą być widziane jako świadectwa projektanta.

Jednak najbardziej krytykowaną tezą, jaką stawiają zwolennicy projektu, jest ta o rozumnym projekcie żywych istot. Ich zdaniem istnienie w przyrodzie złożonych, wyrafinowanych molekularnych maszyn oraz systemów kodowania, transmitowania i dekodowania informacji przemawia za ID.