Pomarańczowa rewolucja () – seria protestów i wydarzeń politycznych na Ukrainie spowodowanych sfałszowaniem wyborów prezydenckich w 2004 roku przez ówczesny obóz władzy reprezentowany przez kandydata na prezydenta, ówczesnego premiera – Wiktora Janukowycza – kandydata prorosyjskiej Partii Regionów. Głównym kontrkandydatem Wiktora Janukowycza w wyborach był Wiktor Juszczenko z opozycyjnego Bloku Nasza Ukraina. Pomarańczowa rewolucja obejmowała okres od 22 listopada tegoż roku do 23 stycznia 2005 roku.

Nazwa protestów pochodzi od koloru pomarańczowego, który był symbolem sztabu wyborczego Wiktora Juszczenki.

Ukraina przed wyborami prezydenckimi w 2004 roku Od chwili uzyskania niepodległości Ukraina była postrzegana jako kraj przechodzący z reżimu totalitarnego do ustroju demokratycznego. Rada Najwyższa Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej ogłosiła niepodległość 24 sierpnia 1991 roku. Pierwszym prezydentem kraju został postkomunistyczny polityk Łeonid Krawczuk. W wyniku braku reform gospodarczych i nieudolności prezydenta, Ukraina znalazła się w recesji gospodarczej. W latach 1993–1995 Ukraina doznała jednego z największych spadków produktu krajowego brutto na świecie (-14,2% w 1993, -22,9% w 1994, -12,2% w 1995 roku) oraz zaczęła borykać się z hiperinflacją. Chaos w gospodarce wykorzystała poradziecka nomenklatura, przejmując kontrolę nad najważniejszymi państwowymi przedsiębiorstwami. Sytuację gospodarczą na Ukrainie ustabilizowali nowy prezydent Ukrainy Łeonid Kuczma (wybrany w 1994 roku) oraz szef Banku Centralnego Wiktor Juszczenko.

Krytyczni wobec Kuczmy politolodzy nazywali system polityczny Ukrainy jako hybrydę ustroju demokratycznego z autorytarnym. Zdaniem ukraińskich politologów, wszystkie problemy polityczne wynikały z istnienia spuścizny po instytucjach radzieckich, stosowania praktyk wykorzystywanych w Związku Radzieckim oraz braku konsekwentnego wdrażania reform w niepodległej Ukrainie. Łeonid Kuczma nie odebrał nowo powstałej oligarchii kontroli nad państwem. 28 czerwca 1996 roku uchwalono konstytucję. Brak wyznaczenia granic między uprawnieniami prezydenta i rządu doprowadził do wielokrotnych sporów politycznych. W 1999 roku wybory prezydenckie ponownie wygrał Łeonid Kuczma. W 2000 roku Łeonid Kuczma zorganizował referendum, które miało rozszerzyć kompetencje prezydenckie. Idea referendum została skrytykowana przez Radę Najwyższą Ukrainy i podmioty międzynarodowe. Referendum odbyło się z licznymi przypadkami łamania prawa. Pomimo opowiedzenia się obywateli za propozycjami prezydenta, referendum okazało się niewiążące jako niezgodne z konstytucją. Przed upłynięciem drugiej kadencji Łeonid Kuczma zaproponował ograniczenie władzy głowy państwa na rzecz rządu. Propozycja ta wynikała z dążeń Kuczmy do objęcia stanowiska premiera. Zmiany w konstytucji, ograniczające uprawnienia prezydenta, wprowadzono 8 grudnia 2004 roku. Rządy Kuczmy osłabiło mocno zamordowanie dziennikarza Heorhija Gongadzego. W wyniku skandalu kasetowego oskarżono Kuczmę o zlecenie morderstwa, a krajem wstrząsnęła fala protestów pod hasłem „Ukraina bez Kuczmy”.

Wybory prezydenckie w 2004 roku thumb|150px|Wiktor Juszczenko, kandydat tzw. pomarańczowej koalicji, gromadzącej opozycję wobec Wiktora Janukowycza i Partii Regionów thumb|left|150px|Wiktor Janukowycz, kandydat Partii Regionów, oficjalnie popierany przez ustępującego prezydenta Ukrainy Łeonida Kuczmę 31 października 2004 roku odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich na Ukrainie. Zdaniem obserwatorów zachodnich, wybory nie zostały przeprowadzone w sposób prawidłowy. Nieprawidłowości przy wyborach oraz zwlekanie z ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów doprowadziły do pierwszych protestów. Wyniki ogłoszono 9 listopada. Zgodnie z danymi, pierwszą turę wygrał lider opozycji i przedstawiciel tzw. pomarańczowej koalicji Wiktor Juszczenko (39,87% głosów). Wiktor Juszczenko zmierzył się w drugiej turze z reprezentantem Partii Regionów Wiktorem Janukowyczem, który zdobył 39,32% głosów.

Wiktor Juszczenko w latach 1999–2001 był premierem Ukrainy, jednak w wyniku wejścia w konflikt z sektorem przemysłu ciężkiego na wschodniej Ukrainie został odwołany ze stanowiska, wbrew dużej popularności w społeczeństwie. Po szykanach ze strony współpracowników Kuczmy współtworzył Blok Nasza Ukraina. Na początku września 2004 roku próbowano otruć Wiktora Juszczenkę dioksynami. O zamach oskarża się szefa Administracji Prezydenta Wiktora Medwedczuka lub osoby z jego otoczenia. W czasie trwania kampanii wyborczej współpracował z Julią Tymoszenko, bizneswoman związanej z przemysłem paliwowym, byłą szefową korporacji Zjednoczone Surowce Energetyczne Ukrainy. Wiktor Janukowycz od 2002 roku był premierem Ukrainy. Przed objęciem urzędu nie mówił po ukraińsku. Podzielał poglądy Kuczmy, by utrzymać bliskie relacje z Rosją.

Wiktor Juszczenko był faworytem Zachodu. Media zachodnie przedstawiały kandydata opozycji w bardzo korzystnym świetle, jako polityka zdolnego przyłączyć Ukrainę do NATO i Unii Europejskiej. Rosja oficjalnie popierała Wiktora Janukowycza, więc poleciła jego sztabowi wyborczemu prowadzenie kampanii wyborczej na wzór rosyjski, wykorzystanie mediów w celu zdyskredytowania Wiktora Juszczenki i pokazania własnego kandydata w lepszym świetle, a także zastosowanie technik fałszowania głosów. Zachodnie media donosiły, że Rosja przeznaczyła 600 milionów dolarów na kampanię wyborczą Wiktora Janukowycza, jednak kwota ta jest uważana obecnie za zbyt dużą. Ponadto Rosja obniżyła Ukrainie dług za gaz z 2,2 mld dolarów do 1,4 mld dolarów. Krótko przed pierwszą turą głosowania Ukrainę odwiedził Władimir Putin.

21 listopada 2004 roku odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Według wyników sondażowych wybory wygrał Wiktor Juszczenko, zdobywając 52% głosów. Centralna Komisja Wyborcza podała, że wybory wygrał Wiktor Janukowycz, mający przewagę 2,5% głosów. Zmanipulowano również frekwencję wyborczą. Organizacje pozarządowe oskarżały przedstawicieli Partii Regionów o fałszerstwa wyborcze, w tym wielokrotne głosowanie. Według danych Komitetu Wyborców Ukrainy zostało sfałszowanych 2,8 mln głosów. Podczas protestów Władimir Putin pogratulował Wiktorowi Janukowyczowi zwycięstwa w drugiej turze wyborów.

Przebieg pomarańczowej rewolucji thumb|200px|Protesty w Kijowie, 22 listopada 2004 thumb|200px|Obrady okrągłego stołu, 1 grudnia 2004. Przy stole siedzą (od lewej):Wiktor Juszczenko, kandydat na prezydenta Ukrainy;Aleksander Kwaśniewski, prezydent Polski;Łeonid Kuczma, odchodzący prezydent Ukrainy;Valdas Adamkus, prezydent Litwy;Wiktor Janukowycz, premier i prezydent elekt Ukrainy;Javier Solana, wysoki przedstawiciel UE;Ján Kubiš, sekretarz generalny OBWE (od tyłu);Boris Gryzłow, przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej (od tyłu);Wołodymyr Łytwyn, przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy (od tyłu). Protesty rozpoczęły się jeszcze przed ogłoszeniem wstępnych wyników drugiej tury wyborów prezydenckich. Opozycja planowała zorganizować wiec powyborczy na Majdanie, jednak ze względu na przebieg wydarzeń, sztab wyborczy Wiktora Juszczenki wieczorem 21 listopada zorganizował protest przeciwko sfałszowaniu wyborów. Na placu wzniesiono 25 namiotów, po jednym dla każdego regionu. Sztab wyborczy Wiktora Juszczenki spodziewał się, że pojawi się 40 tys. protestujących (tyle samo, ile przybyło na wiec poparcia dla Juszczenki 16 października), tymczasem 22 listopada zebrało się ok. 200 tys. osób, a 26 listopada w Kijowie protestowało już ok. 500 tys. osób. Zgodnie z groźbą Tymoszenko, urzędnicy nie mogli podjąć pracy. Tymoszenko ponadto utworzyła Komitet Ocalenia Narodowego. Jednocześnie sztab Juszczenki głosił, że ze wschodnich obwodów do Kijowa ma przybyć ok. 27 tys. dobrze zorganizowanych zwolenników Wiktora Janukowycza. Plotka okazała się przesadzona, a do stolicy przybyło znacznie mniej osób ze wschodniej Ukrainy.

We Lwowie i Tarnopolu władze ogłosiły, że za prezydenta Ukrainy uważają Juszczenkę. Podobne stanowisko wyraził (po wahaniach) mer Kijowa Ołeksandr Omelczenko. Dzięki decyzji Omelczenki demonstranci w Kijowie otrzymali pomoc służb miejskich i życzliwą neutralność kijowskiej milicji. W obwodach wschodnich i południowych domagano się natychmiastowego uznania oficjalnych wyników wyborów. W obwodach ługańskim i donieckim (w 2003 roku odpowiedzialnym za 35% produkcji przemysłowej Ukrainy) argumentowano, że muszą utrzymywać rozpolitykowane i uboższe obwody zachodnie, odpowiedzialne za 8% krajowej produkcji przemysłowej (2003). W Charkowie gubernator Jewhen Kusznariow (na polecenie Rady Obwodowej) zaczął tworzyć Południowo-Wschodnią Republikę Autonomiczną. W Doniecku poparto pomysł tamtejszego biznesmena Borysa Koleśnikowa, by powołać państwo federacyjne i przenieść stolicę do Charkowa. Politycy z Autonomicznej Republiki Krymu zaczęli głosić konieczność odłączenia się Półwyspu Krymskiego od Ukrainy.

Stany Zjednoczone skrytykowały rażące naruszenia procesu wyborczego. Wśród państw Unii Europejskiej fałszerstwo wyborcze krytykowały w szczególności Polska i Litwa, a także Czechy, Estonia, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Szwecja, Węgry i Wielka Brytania. Najbardziej zaangażowana w uspokojenie sytuacji na Ukrainie była Polska. Na prośbę Łeonida Kuczmy, rolę mediatorów między opozycją a władzą sprawowali prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski i prezydent Litwy Valdas Adamkus. 26 listopada zorganizowano obrady okrągłego stołu. Wzięli w nich udział: Łeonid Kuczma, Wiktor Janukowycz, Wiktor Juszczenko, szef parlamentu Wołodymyr Łytwyn, Aleksander Kwaśniewski, Valdas Adamkus, przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Boris Gryzłow oraz sekretarz generalny Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie Ján Kubiš. Podczas rozmów Kuczma i Janukowycz domagali się powtórzenia całych wyborów, co pozytywnie oceniono w Rosji. Juszczenko optował za powtórzeniem wyłącznie drugiej tury wyborów. W trakcie negocjacji Juszczenko podkreślał, że opinia międzynarodowa jest za nim.

28 listopada zwolennicy Wiktora Janukowycza zagrozili odłączeniem obwodów południowo-wschodnich od Ukrainy. Zdaniem „Financial Times” to za sprawą protestu Łeonida Kuczmy nie użyto siły przeciwko zwolennikom Wiktora Juszczenki. Wiktor Janukowycz i szef Administracji Prezydenta Wiktor Medwedczuk zalecali krwawe stłumienie protestów, jednak Kuczma nie chciał odejść jako prezydent stosujący przemoc wobec opozycji.

2 grudnia Rada Najwyższa Ukrainy wyraziła wotum nieufności dla rządu Wiktora Janukowycza. Premier odmówił podania się do dymisji. Tego samego dnia, po raz drugi odbyły się obrady okrągłego stołu, gdzie zaproponowano powtórzenie drugiej tury wyborów 19 grudnia. W wyniku kolejnego protestu Kuczmy propozycja nie weszła w życie. 3 grudnia unieważniono wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich i zarządzono powtórzenie głosowania, zaplanowane na 26 grudnia. 6 grudnia odbyło się trzecie spotkanie okrągłego stołu. Tym razem Kuczma zgodził się na powtórzenie głosowania. Juszczenko domagał się zmiany składu Centralnej Komisji Wyborczej i dymisji Janukowycza. Łeonid Kuczma nie wyraził zgody na dymisję premiera. Kuczma zmienił swoje stanowisko wobec Janukowycza i Centralnej Komisji Wyborczej pod wpływem kolejnych rozmów przy okrągłym stole. W zamian za to zażądał przyjęcia reformy konstytucyjnej, ograniczającej uprawnienia prezydenta. Pomimo wahań, opozycja wyraziła zgodę na zmiany w konstytucji.

8 grudnia 2004 roku Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła pakiet ustaw nowelizujących konstytucję oraz zatwierdzającą nowy skład Centralnej Komisji Wyborczej. Podczas przemowy na Placu Niepodległości Wiktor Juszczenko podziękował za zaangażowanie Ukraińców w protesty.