Jacek Kiełb (ur. 10 stycznia 1988 w Siedlcach) – polski piłkarz, występujący na pozycji pomocnika. Obecnie gra w Orlętach Kielce.

Karierę piłkarską rozpoczynał w Pogoni Siedlce. W grudniu 2005 roku trafił do Korony Kielce. Kilka miesięcy później zadebiutował w Ekstraklasie. W sezonie 2008/2009 strzelił siedem goli w 31 meczach i pomógł swojej drużynie powrócić do gry w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. W kolejnych rozgrywkach również regularnie grał w podstawowym składzie swojego zespołu; zdobył także pierwszą bramkę w Ekstraklasie – strzelił gola w spotkaniu z Arką Gdynia. 10 czerwca 2010 roku podpisał czteroletni kontrakt z mistrzem Polski Lechem Poznań, w którego barwach w sezonie 2010/2011 występował w europejskich pucharach. Pod koniec sierpnia 2011 został wypożyczony do Korony Kielce. Rok później wypożyczono go ponownie, tym razem do Polonii Warszawa. W czerwcu 2013 powrócił do klubu Korona Kielce i podpisał 3-letni kontrakt. Karierę zakończył w 2023. Dla Korony Kielce rozegrał 284 oficjalne spotkania, zdobył 56 bramek i zaliczył 24 asysty.

Ma za sobą występy w juniorskiej i młodzieżowej reprezentacji Polski – grał w kadrze do lat 18 i 21. Powoływany był również na konsultacje szkoleniowe zespołu U-19. W grudniu 2009 roku po raz pierwszy został desygnowany do dorosłej reprezentacji i miesiąc później zadebiutował w niej w spotkaniu z Danią. Dzieciństwo Wychowywał się w ubogiej rodzinie. Mając dwanaście lat, wraz z rodzicami i rodzeństwem (ma siostrę Agnieszkę oraz brata Pawła), wyprowadził się do Woli Suchożebrskiej. Pierwsze treningi rozpoczął w Pogoni Siedlce. Po przeprowadzce do wsi oddalonej o 13 km od Siedlec miał częste problemy z powrotem do domu. Uczył się w Siedlcach i po lekcjach zostawał tam na treningi. Autobusy do Woli kursowały rzadko – o 19:30 i 22:00 i żeby zdążyć na ten pierwszy musiał opuszczać ostatnie 15 minut zajęć, z czego z kolei nie był zadowolony jego trener. W pierwszych treningach młodemu Kiełbowi pomagał również jego ojciec, Wojciech. Wraz z synem jeździł po okolicznych wioskach w poszukiwaniu boisk. Gdy już je znalazł, zabraniał mu podawać piłkę kolegom, a nakazywał trzymać krótko przy nodze. Kiełb miał również problemy z nauką, które powodowały, że jego matka zabraniała mu dalszych treningów aż do poprawienia ocen.

Kariera klubowa Pogoń Siedlce Przed sezonem 2004/2005 ojciec Kiełba zadzwonił do trenera pierwszego zespołu Krzysztofa Pawlusiewicza i zapytał czy ten nie mógłby wziąć syna na kilka dni (treningi juniorów zaczynały się tydzień później niż zajęcia seniorów). Młody Kiełb zagrał w jednym sparingu i do końca rozgrywek pozostał w seniorach. W rundzie jesiennej sezonu 2005/2006 strzelił w ich barwach cztery gole w rozgrywkach czwartej ligi. Do siatki rywali trafiał w meczach z KS Warką, Narwią Ostrołęka oraz dwukrotnie w pojedynku ze Żbikiem Nasielsk.

Mając osiemnaście lat uznawany był za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy na Mazowszu, a po jego dobrych występach zaczęły się nim interesować czołowe kluby Ekstraklasy. Jako pierwsi starali się o młodego zawodnika łowcy talentów Legii Warszawa i Korony Kielce: Marek Jóźwiak i Piotr Burlikowski. Skuteczniejszy okazał się ten drugi (obserwował Kiełba w spotkaniu ze Żbikiem Nasielsk, w którym zawodnik zdobył dwa gole i zaprezentował się bardzo dobrze – sam napastnik przyznał później, że miał dużo szczęścia ponieważ rozegrał wówczas jeden z lepszych meczów w barwach Pogoni).

Korona Kielce Początki W grudniu 2005 roku, mając osiemnaście lat, Kiełb trafił do Korony Kielce za 40 tysięcy złotych. Podpisał pięcioletnią umowę. W maju następnego roku zadebiutował w Ekstraklasie, kiedy to w 83. minucie spotkania z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski zmienił na boisku Marcina Robaka. Był to jego jedyny występ w sezonie 2005/2006. Jego drużyna uplasowała się na wysokim, piątym miejscu w ligowej tabeli. W rundzie wiosennej występował również w drugiej drużynie Korony. Zadebiutował w niej na początku kwietnia w wygranym 4:0 spotkaniu z Łysicą Bodzentyn. Następnie regularnie pojawiał się na boisku w zespole rezerw. 8 kwietnia zdobył w nim pierwszego gola w pojedynku z Granatem Skarżysko-Kamienna. Do końca rozgrywek trafił jeszcze w meczu przeciwko Czarnym Połaniec. Druga drużyna zajęła w IV lidze pierwsze miejsce i wywalczyła awans.

Sezon 2006/2007 Kiełb rozpoczął od występu w pierwszej kolejce Ekstraklasy przeciwko Arce Gdynia. Do końca rundy jesiennej nie dostawał jednak wielu szans na grę od ówczesnego trenera Korony, Ryszarda Wieczorka (grał głównie w drugim zespole, dla którego strzelił trzy gole). 12 grudnia 2006 roku w wygranym 1:0 meczu Pucharu Ekstraklasy z Górnikiem Łęczna po raz pierwszy pojawił się na boisku od pierwszej minuty. W rundzie wiosennej Kiełb nadal nie miał miejsca w podstawowym składzie, a do tego dość często nie mieścił się nawet w kadrze meczowej. Łącznie w sezonie 2006/2007 wystąpił w sześciu meczach, w których nie strzelił żadnego gola. Na początku czerwca trener Korony, Arkadiusz Kaliszan zadecydował o wypożyczeniu Kiełba do innego klubu, aby ten mógł nabrać cennego doświadczenia. Piłkarz pozostał jednak w kieleckiej drużynie.

Gra w Młodej Ekstraklasie W maju 2007 roku z klubu odszedł Ryszard Wieczorek, a jego miejsce zajął Jacek Zieliński. Nowy trener szybko skreślił młodego piłkarza i nie widząc go w pierwszym zespole, odesłał do nowo powstałej drużyny Młodej Ekstraklasy. Szkoleniowcem młodego zespołu został Włodzimierz Gąsior, który z Kiełba uczynił ogniwo swojej drużyny. Przesunął również piłkarza z ataku na prawą stronę pomocy. Mimo nowej pozycji Kiełb strzelił w 26 meczach jedenaście goli, a wraz z zespołem został wicemistrzem całej ligi. W sezonie 2007/2008 wystąpił także w pięciu spotkaniach fazy grupowej Pucharu Ekstraklasy.

Podstawowy skład Korony Sezon 2008/2009 Na początku sezonu 2008/2009, po karnej degradacji Korony do nowo utworzonej I ligi, z klubu odeszło kilku kluczowych zawodników. Spowodowało to, że młody pomocnik został włączony do składu kielczan. Oficjalne występy Kiełb rozpoczął od meczu ze Stalą Stalowa Wola, w którym wyszedł w podstawowym składzie. W kolejnym pojedynku, z Podbeskidziem Bielsko-Biała, zdobył honorowego gola dla swojej drużyny. Bramka w tym spotkaniu była jego pierwszą w barwach Korony. Na początku października, Kiełb zapewnił kieleckiemu zespołowi zwycięstwo w meczu z Górnikiem Łęczna strzelając gola w ostatniej minucie. Następnie trafiał do siatki rywali również w pojedynkach z Zagłębiem Lubin oraz Dolcanem Ząbki.

W rundzie wiosennej opuścił tylko jedno spotkanie, a jego absencja nie była spowodowana słabą formą, lecz kontuzją. Najlepsze spotkanie rozegrał, gdy wszedł do gry z ławki rezerwowych. W meczu z GKS-em Katowice pojawił się na murawie po przerwie i przez całą drugą połowę był nie do powstrzymania dla rywali. Strzelił wówczas dwa gole, które dały cenne zwycięstwo Koronie. Łącznie w sezonie 2008/2009 wystąpił w 31 meczach i zdobył 7 bramek, czym w znacznym stopniu przyczynił się do zajęcia przez Koronę trzeciego miejsca w lidze, dającego prawo gry w barażach o Ekstraklasę. Te jednak się nie odbyły, ponieważ dzięki decyzji Komisji ds. Nagłych PZPN Korona uzyskała bezpośredni awans.

Sezon 2009/2010 Przed sezonem 2009/2010 Kiełb wraz z drużyną pojechał na obóz przygotowawczy do Dzierżoniowa. Tam wystąpił w sparingowym spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Grał również w test-meczu z Górnikiem Łęczna. Sezon ligowy Korona rozpoczęła od domowego pojedynku z Polonią Warszawa. Kielczanie pokonali stołeczną drużynę 4:0, a Kiełb pojawił się na boisku w 57. minucie. 21 września przedłużył kontrakt z Koroną o pięć lat. Dwa dni później, w spotkaniu Pucharu Polski z GKS-em Bełchatów, pokonał bramkarza rywali i tym samym przyczynił się do awansu swojej drużyny do dalszej rundy rozgrywek. W połowie października, Kiełb zdobył swojego pierwszego gola w Ekstraklasie. W meczu z Arką Gdynia pokonał bramkarza rywali, Andrzeja Bledzewskiego w drugiej minucie i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Arka zdołała jednak wyrównać, a pod koniec zapewniła sobie zwycięstwo 2:1. W rundzie jesiennej Kiełb był obok Cezarego Wilka najlepszym pomocnikiem Korony. Jego indywidualne rajdy były ozdobą spotkań kieleckiego zespołu. Zbyt długi drybling w kilku przypadkach skutkował jednak wstrzymaniem dobrze zapowiadających się akcji.

Po zakończeniu rundy jesiennej zainteresowanie nim wyraziły Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa. Działacze Korony nie otrzymali jednak żadnych oficjalnych pism czy zapytań, ponieważ podyktowali zaporową cenę w wysokości miliona euro za transfer definitywny oraz 350 tys. euro za wypożyczenie. Na początku stycznia Kiełb rozpoczął przygotowania z Koroną do rundy wiosennej, jednak ze względu na wyjazd z reprezentacją do Tajlandii nie wziął udziału w pierwszych meczach sparingowych oraz początkowej fazie zgrupowania w Kleszczowie. W lutym wraz z Koroną przebywał na obozie w Turcji, gdzie w towarzyskim spotkaniu z FC Snagov zdobył gola. W rundzie wiosennej regularnie grał w pierwszym składzie, a o miejsce w nim toczył zaciętą rywalizację z Pawłem Kaczmarkiem, pozyskanym w grudniu ze Znicza Pruszków. W kwietniowym meczu z Arką Gdynia, który miał duże znaczenie dla dołu ligowej tabeli, Kiełb zdobył gola, dzięki czemu Korona wygrała 2:1 i oddaliła się od miejsc spadkowych. W spotkaniu 27. kolejki z Wisłą Kraków strzelił jedyną bramkę, a po jej zdobyciu pokazywał kibicom herb klubu znajdujący się na koszulce. W ostatnim meczu sezonu z Ruchem Chorzów nie zagrał ze względu na kontuzję, z powodu której nie pojechał również na zgrupowanie kadry U–21.

Lech Poznań thumb|Jacek Kiełb w barwach Lecha Poznań w ligowym meczu z Polonią Bytom Jeszcze w trakcie sezonu 2009/2010 pojawiły się informacje o tym, że latem Kiełb przejdzie do innej drużyny. Zainteresowanie nim wyraziły czołowe zespoły Ekstraklasy – Wisła Kraków, Lech Poznań i Legia Warszawa. Sam zawodnik przyznał, że słyszał o spekulacjach transferowych, np. że mógłby zastąpić Sławomira Peszkę w poznańskiej drużynie. Działacze Lecha pod koniec maja 2010 roku złożyli oficjalne pismo dotyczące przejścia Kiełba do ich zespołu. Wcześniej warunki kontraktu uzgodnił piłkarz, w którego imieniu negocjował menedżer Radosław Osuch. Również w ostatnich dniach maja trener Korony Marcin Sasal podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej przedstawił swoje plany dotyczące wszystkich zawodników z aktualnej kadry pierwszego zespołu. Podzielił zespół na trzy grupy, a w pierwszej, w której byli zawodnicy podstawowi, znalazł się Kiełb. Ostatecznie jednak, 10 czerwca piłkarz podpisał czteroletni kontrakt z Lechem.

Kiełb zadebiutował w Lechu w meczu sparingowym z Rosenborgiem Trondheim, w którym w drugiej połowie zastąpił Sławomira Peszkę. Swój pierwszy występ w nowej drużynie ocenił: „mecz nie był w moim wykonaniu może najlepszy, ale nie był też słaby”. Na przełomie czerwca i lipca wraz z poznańskim zespołem przebywał na przygotowawczym obozie w Austrii. 13 lipca zadebiutował w europejskich pucharach, grając w pojedynku kwalifikacji Ligi Mistrzów z İnterem Baku. Wystąpił także w rewanżowym meczu, w którym doszło do serii rzutów karnych – w nich Kiełb mocnym strzałem zdobył gola, a spotkanie zakończyło się ostatecznie zwycięstwem i awansem Lecha.

thumb|left|Jacek Kiełb oddaje strzał w meczu Ligi Europy z Manchesterem City