Linia kolejowa Sztutowo – Nowa Karczma – funkcjonująca w roku 1945 oraz w latach 1948-1953 wąskotorowa linia kolejowa.
Historia Linia była budowana od końca stycznia do połowy kwietnia 1945 r. przez saperów Wehrmachtu. Punktem docelowym miały być okolice Alttief w pobliżu portu Pillau na terenie obecnego obwodu królewieckiego. Do budowy wykorzystano materiał z rozbieranych linii i bocznic kolejek żuławskich. Linię wyprowadzono ze stacji w Sztutowie i poprowadzono przez las w kierunku Kątów Rybackich, gdzie tor zbliżał się do wybrzeża. Na dalszym odcinku trasa wiodła równolegle do brzegu skręcając miejscami głębiej w las. Na znacznej długości poprowadzono ją jednak grzbietem nadmorskich wydm. Pomiędzy Kątami Rybackimi i Skowronkami zbudowano trzy mosty nad rowami przeciwczołgowymi. Ogółem Niemcy zdążyli wybudować około 50 km toru, który na całej długości był wykorzystywany jedynie przez kilkanaście dni. W trakcie zaciętych walk z Armią Czerwoną na przełomie kwietnia i maja 1945 infrastruktura została w znacznym stopniu zniszczona.
Po przejęciu administracji przez władze polskie podjęto decyzję o odbudowie odcinka Sztutowo – Krynica MorskaDo 1958 r. miejscowość nosiła nazwę Łysica.. Do 1948 r. odbudowano mosty nad rowami przeciwczołgowymi, naprawiono miejscami podmyty albo zasypany tor i rozpoczęto przewozy na potrzeby Marynarki Wojennej, która wówczas przejęła z rąk sowieckich bazy w Skowronkach i Krynicy Morskiej. Wybudowana pospiesznie i ze słabych materiałów linia przysparzała wielu problemów. Po ukończeniu budowy szosy biegnącej wzdłuż Mierzei kolejka okazała się nieprzydatna i we wrześniu 1953 r. rozpoczęto jej rozbiórkę. Pozostawiono wówczas jedynie odcinek o długości ok. 3,5 km od Krynicy Morskiej w stronę Nowej Karczmy, który przetrwał do około 1965 r. Do dziś można spotkać na trasie pojedyncze podkłady i inne elementy nawierzchni kolejowej.
Tabor Na linii ze względu na ochronę lasów nadmorskich nigdy nie stosowano trakcji parowej. Do budowy i obsługi linii Wehrmacht dysponował czteroosiowymi lokomotywami spalinowymi typu o mocy 200 KM. W pierwszym okresie po odbudowie linii przez władze polskie stosowano trakcję konną, jednakże ze względu na trudny profil przysparzało to licznych kłopotów. W 1950 roku sprowadzono z Kolei Jabłonowskiej z Warszawy dwie trzyosiowe lokomotywy o mocy 100 KM. Pojazdy te okazały się bardzo awaryjne, co było jednym z czynników, które przesądziły o likwidacji linii.
Uwagi
Bibliografia Roman Witkowski: Koleje Wąskotorowe na Żuławach, Kolpress, 2009. Roman Witkowski: Koleje Wąskotorowe na Żuławach Wiślanych – cykl artykułów w miesięczniku „Świat Kolei” nr: 2/2007, 8/2007, 12/2007, 3/2008, 9/2008 i 11/2008. „Wykaz Odległości Taryfowych Kolei Żelaznych” (POUFNE) z 1950 r.
Kategoria:Zlikwidowane wąskotorowe linie kolejowe w Polsce