Henryk Szlangbaum – postać literacka, jeden z bohaterów powieści Lalka (1890) Bolesława Prusa.

Jest synem bogatego warszawskiego kupca żydowskiego, uczestnikiem powstania styczniowego i towarzyszem zesłania Stanisława Wokulskiego. Początkowo dąży do asymilacji ze społeczeństwem polskim, jednak pod wpływem antysemityzmu rezygnuje z tych starań i powraca do społeczności żydowskiej, a następnie przejmuje sklep Wokulskiego.

W interpretacjach literaturoznawczych jego losy wiązane są m.in. z przedstawionym w powieści niepowodzeniem oraz przemianami społecznymi i ekonomicznymi zachodzącymi w XIX-wiecznej Polsce.

Fikcyjny życiorys Był synem bogatego warszawskiego kupca żydowskiego. Walczył w powstaniu styczniowym, razem ze Stanisławem Wokulskim i doktorem Michałem Szumanem przebywał na zesłaniu na Syberii. Zarówno Szlangbaum jak i Szuman stają się żydowskimi przyjaciółmi Wokulskiego. Na zesłaniu Szlangbaum i Wokulski porzucili myśl o walce niepodległościowej i zajęli się pomnażaniem majątku. Czuje się Polakiem, przez pewien czas używał nawet polskiego nazwiska Szlangowski. Po powrocie z wygnania starał się o asymilację z polskim społeczeństwem – obchodził święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy, unikał podkreślania swojego żydowskiego pochodzenia. Za wyparcie się swych żydowskich korzeni, zapłacił konfliktem z ojcem, biedując jako subiekt w sklepach chrześcijańskich.

Szlangbaum przez długi czas pracował w polskim sklepie, z powodu niechęci Polaków do Żydów został zwolniony. Po utracie posady otrzymał stanowisko u Wokulskiego. Tam był ofiarą szykan ze strony polskich sprzedawców, którzy dochodzą do niedorzecznych opinii, iż Szlangbaum – uczestnik powstania styczniowego, zesłany za to na Syberię – ryzykował życiem nie z miłości do ojczyzny, lecz wyłącznie z powodu swojego pochodzenia i związanych z nim pobudek handlowych. Wokulski bronił swojego przyjaciela przed atakami Lisieckiego, który na widok nowo zatrudnionego subiekta zadaje pytanie: Co tu, u diabła, tak czosnek zalatuje, panie Klejn?, wyraźnie nawiązując do ludowego przekonania, że Żyd pachnie czosnkiem i cebulą.

Miał pięcioro dzieci, które wychowywał na Polaków. Jednak w czasie nasilenia się nastrojów antysemickich, wraca do żydowskiego nazwiska. W rozmowie z Ignacym Rzeckim przyznał, że rozważał przejście na katolicyzm, jednak zrezygnował z tego zamiaru, uznając, że zostałby odrzucony zarówno przez Żydów, jak i przez chrześcijan. Stwierdził: zrozumiałem, że jako Żyd, jestem tylko nienawistny dla chrześcijan, a jako meches (przechrzta) byłbym wstrętny i dla chrześcijan i dla Żydów. Postanawia powrócić do społeczności tych drugich, licząc także po cichu na spadek po bogatym ojcu.

Szlangbaum zdecydował się kupić sklep Wokulskiego. Początkowo nie miał pieniędzy, ale udało mu się pożyczyć środki i nabyć sklep. Po przejęciu sklepu Wokulskiego przez rodzinę Szlangbaumów, Henryk objął w nim kierowniczą rolę. Z lękliwego i cichego subiekta stał się pyszny i bezwzględny wobec dawnych współpracowników. Zwolnił część dotychczasowych pracowników, zatrudniając na ich miejsce nowych subiektów pochodzenia żydowskiego. Publicznie cały czas utrzymywał bliskie relacje z Wokulskim, jednocześnie rozpowszechniając plotki na jego temat, kazał też szpiegować Rzeckiego. Doktor Michał Szuman, zestawiając ze sobą awans Szlangbaumów i upadek Łęckich stwierdza, że Społeczeństwo jest jak gotująca się woda: co wczoraj było na dole, dziś pędzi w górę….

Analiza Henryk Markiewicz zwraca uwagę, że Henryk Szlangbaum symbolizuje bankructwo haseł tolerancyjnych i dążeń asymilatorskich, mających miejsce w pozytywizmie. Prus swoje prywatne poglądy (żal z powodu niechęci społeczeństwa wobec Żydów) wplata w wypowiedzi Ignacego Rzeckiego. Markiewicz zwraca uwagę, że nienawiść społeczna bohaterów Lalki wypacza nie tylko prześladowców, ale także prześladowanych, a antysemityzm przyczynia się do wzmocnienia szowinizmu żydowskiego. Analizując postać Szlangbauma, Markiewicz zwraca uwagę, że Prus przedstawił postać grubymi kreskami. Badacz literatury polskiej Samuel Sandler podkreślił, że zdaniem Wokulskiego Rzecki popada w nastroje antysemickie, choć w rzeczywistości był on dobrym człowiekiem, który w imię wolności, równości i braterstwa nie zgadzał się z antysemityzmem.

Maciej Michalski przeciwstawia Szlangbauma Wokulskiemu jako bohatera, który odnajduje względnie spójny dyskurs określający jego miejsce w świecie. Szlangbaum buduje tożsamość przede wszystkim przez działalność ekonomiczną i przynależność środowiskową, podczas gdy Wokulski stale przechodzi między konkurencyjnymi rolami.

Według Jacka Leociaka, postać ta służy Prusowi do ukazania niepowodzenia programu w społeczeństwie polskim, i „uosabia lęki polskich antysemitów” w postaci stereotypowego wyobrażenia o Żydach, obecnego w polskim dyskursie antysemickim drugiej połowy XIX wieku. Leociak napisał także, że postać jest prusowym studium „przeobrażania się Polaka wyznania mojżeszowego w przebiegłego i cynicznego Żyda, zagrażającego polskiej substancji narodowej”. Jego relacje z Wokulskim i Rzeckim przedstawione są jako realizacja utrwalonych w antysemickiej kulturze stereotypów o nielojalności i wyrachowaniu Żydów.

Literaturoznawca Paweł Tomczok porównując rodziny Łęckich i Szlangbaumów zwraca uwagę, że żydowska rodzina jest jedną z nielicznych w powieści, która ma potomków. Henryk Szlangbaum kontynuuje pomnażanie majątku jego dziadka i ojca, sprawia, że jego rodzina ma szansę dorobić się i osiągnąć szacunek w oczach społeczeństwa.

Cenzura W treść powieści znaczną ingerencję poczyniła cenzura, wstrzymując druk 109 odcinka Lalki (we współczesnych wydaniach rozdział ten nosi tytuł Pierwsze ostrzeżenie). Obok innych ingerencji usunięto fragment dotyczący pobytu na zesłaniu dr Szumana i Szlangbauma po ich udziale w powstaniu styczniowym. Inni badacze zasugerowali, że jednym z powodów ocenzurowanie tego odcinka mogło także być problematyczne przedstawienie w nim postaci rosyjskiego kupca Suzina.

Ekranizacje W ekranizacji Lalki z 1968 roku w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa w rolę Szlangbauma wcielił się Andrzej Płocki, zaś w serialu z 1977 roku w reżyserii Ryszarda Bera w rolę Szlangbauma wcielił się Piotr Fronczewski. W spektaklu Lalka, wystawianym w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni jako Szlangbaum wystąpił Aleksy Perski.

Przypisy

Kategoria:Postacie z Lalki Kategoria:Fikcyjni Żydzi Kategoria:Fikcyjni Polacy