Spirytualista (niem. Der Geisterseher) – niedokończona powieść Friedricha Schillera, która ukazała się we fragmentach w czasopiśmie Thalia między latami 1787 a 1789 i doczekała się 3 wydań. Choć utwór pozostał nieukończony, to przyniósł Schillerowi największy sukces w jego karierze. Efektywne połączenie typowych i aktualnych jak na ówczesne czasy zagadnień - jak wywoływanie duchów, spirytyzm czy konspiracje - wyszło naprzeciw oczekiwaniom czytelników.
W stylistycznie i strukturalnie niejednolitej budowie książki przewija się intryga związana z jezuickim tajnym stowarzyszeniem, które pragnie nawrócić protestanckiego księcia na katolicyzm i zapewnić mu koronę w jego kraju, by w ten sposób rozszerzyć swoje wpływy.
Na przykładzie figury księcia Schiller ukazuje centralny konflikt między pożądaniem a moralnością oraz pragnieniami a powinnością. W filozoficznych fragmentach tekstu na pierwszy plan wysuwają się oświeceniowe ideały autora, jego krytyka religii i społeczeństwa. Z powodu przedłużającego się czasu pisania powieści oraz niechęci Schillera do samego projektu, styl i struktura dzieła są niejednolite i noszą znamiona literatury pisanej prozą - powieści gotyckiej - ale także dramatu, wraz dialogami przypominającymi te z Don Carlosa.
Fabuła Narracja thumb|left|250px|Plac św. Marka w Wenecji Narrator pierwszoosobowy, hrabia z O., opisuje historię księcia, który na czas karnawału odwiedził Wenecję. Już na samym początku narrator podkreśla, iż tematem jest pozornie niesamowita historia, której on sam był świadkiem i z której pragnie zdać rzetelną relacjęFriedrich Schiller, Der Geisterseher, S. 529, Sämtliche Werke, Band III., Gedichte, Erzählungen, Übersetzungen, Deutscher Bücherbund, Stuttgart.
Książę thumb|Książę, wykonany około 1859 Skryty i pochłonięty światem fantazji książę o melancholicznym i poważnym usposobieniu spędza swoje chwile w Wenecji, mając nadzieję na życie incognito w „rozpustnym mieście”. Pragnie rozwoju intelektualnego i duchowego, prowadząc spokojny tryb życia i unikając wszelakich obowiązków związanych z jego tytułem. Znikome środki finansowe nie pozwalają mu na egzystencję proporcjonalną do jego rangi społecznej. Sam otacza się tylko małą grupą najwierniejszych osób. Jako trzeci w kolejności kandydat do przejęcia władzy w swoim kraju nie ma on także ambicji politycznych.
Spotkanie z Ormianinem Spacerując wieczorem po placu św. Marka, książę wraz z hrabią są śledzeni przez zamaskowanego człowieka, który zbliża się do nich w tłumie i wypowiada słowa: Życz sobie szczęścia, książę… o godzinie 9 - on będzie martwy. Tajemnicza postać szybko się oddala i mimo długich poszukiwań nikt nie jest w stanie jej odnaleźć. 6 dni później książę otrzymuje wiadomość, że tego samego wieczoru o godzinie 9 zmarł jego kuzyn, co oznacza, iż zwiększają się jego szanse na objęcie tronu. On sam jednak nie chce o tym słyszeć: Nawet jeśli mógłbym zdobyć koronę, to miałbym inne rzeczy na głowie aniżeli takie błahostkiFriedrich Schiller, Der Geisterseher, S. 533, Sämtliche Werke, Band III., Gedichte, Erzählungen, Übersetzungen, Deutscher Bücherbund, Stuttgart”
Inkwizycja państwowa Następnego wieczoru przyjaciele uciekają przed deszczem, znajdując schronienie w kawiarni usytuowanej na placu św. Marka, w której kilka osób gra w karty. Książę obserwuje grę do momentu, gdy pewien mieszkaniec Wenecji, któremu przestało się wieść w rozgrywce, obraźliwym tonem nakazuje mu opuścić kawiarnię. Sytuacja się zaostrza: dochodzi do szarpaniny, w wyniku której książę powala Wenecjanina na ziemię. Inni Włosi opuszczają lokal. Pozostali goście ostrzegają protagonistę i radzą mu natychmiast opuścić miasto, gdyż jego zamożni mieszkańcy, tacy jak ów Wenecjanin, będą próbowali go zabić. Szybko zjawiają się urzędnicy inkwizycji państwowej i nakazują przyjaciołom, by ci udali się z nimi. Gondolą zostają zabrani w tajemne miejsce i z zawiązanymi oczami zaprowadzeni w kierunku nieznanego sklepienia. Kiedy opaski zostają usunięte, ich oczom ukazuje się krąg inkwizytorów, przyodzianych w czarne ubrania. Wprowadzony zostaje Wenecjanin, a straszy mężczyzna pyta się protagonisty, czy to ten człowiek dopuścił się jego obrazy. Gdy książę to potwierdza, ten przyznaje, iż chciał zamordować arystokratę. W obecności przerażonych przyjaciół niedoszłemu zamachowcy zostaje odcięta głowa.
Zaklinanie duchów thumb|250px|Trybunał Inkwizycji pędzla Francisca Goi Przedziwne wypadki i zdarzenia prowadzą do tego, że książę - pomimo długiej podróży gondolą na Brencie - zgadza się na uczestnictwo w seansie zaklinania duchów, prowadzonym przez ekscentrycznego maga z Sycylii. Zapytany jakiego ducha chciałby zobaczyć, książę decyduje się na markiza Lanoy, przyjaciela, który umarł mu na rękach w czasie wojny. Ponieważ śmierć nie pozwoliła mu usłyszeć ostatnich słów jego kompana, protagonista chce poznać całą resztę. W przejmującym grozą zaklinaniu, przy towarzyszących mu błyskach i grzmotach, w pobliżu ściany kominka zjawia się blada postać w zakrwawionej koszuli i wydaje ledwo słyszalny dźwięk. Proces jednak zostaje nagle przerwany przez kolejny grzmot i kolejna sylwetka wyłania się w tym samym miejscu, zakrwawiona i blada niczym pierwsza, lecz nawet bardziej przerażająca i w rezultacie wprowadzająca maga w paniczny strach. Podczas gdy publiczność patrzy na owe wydarzenia z grozą, a pewien angielski lord bezskutecznie stara się odgonić zjawę przy pomocy szpady, książę zachowuje spokój, rozpoznaje swojego przyjaciela Lanoya i dowiaduje się w krótkiej rozmowie, co ten chciał mu powiedzieć. W rosyjskim oficerze, który grozi leżącemu na ziemi magowi i którego dziwna twarz już wcześniej rzuciła się hrabiemu w oczy, książę rozpoznaje tajemniczego Ormianina.
Chwilę późnej mag zostaje aresztowany, a jego seans zdemaskowany jako oszustwo. Pomimo tego druga zjawa pozostaje zagadkowa. Podczas gdy hrabia wskazuje na niejasność niektórych fenomenów, nie wykluczając przy tym zdarzeń nadprzyrodzonych, książę obstaje przy racjonalnym wyjaśnieniu i rozpoznaje intrygę, skierowaną przeciwko niemu.
Opowiadanie maga Chociaż książę jest w stanie przejrzeć oszustwo maga, to minione zdarzenia mają zły wpływ na jego zachowanie i charakter. Udaje mu się porozmawiać z aresztowanym mężczyzną, który opowiada mu o niesamowitym Ormianinie, którego miał już okazję spotkać osobiście i który odcisnął swoje piętno na losach pewnej szlacheckiej rodziny. Zostaje on w owej szczegółowej relacji przedstawiony jako „straszna istota”. Jest wielu wiarygodnych świadków, przypominających sobie, iż widzieli Ormianina w wielu miejscach na Ziemi w tym samym czasie. Ostrze żadnej szpady nie jest w stanie go przebić, żadna trucizna powalić, żaden ogień poparzyć, a każdy statek, na którym się znajduje, nie może zatonąć. Nawet sam czas zdaje się tracić nad nim władzęFriedrich Schiller, Der Geisterseher, S. 556, Sämtliche Werke, Band III., Gedichte, Erzählungen, Übersetzungen, Deutscher Bücherbund, Stuttgart.” Długie opowiadanie maga zawiera też wzmiankę o tragicznej historii miłosnej, w której upiorny Ormianin także odgrywa centralną rolę.
Przyjaciele ponownie dyskutują o relacji Sycylijczyka, sam książę odrzuca jego wersję jako niewiarygodną i zwraca uwagę na podły sposób myślenia mężczyzny oraz odnosi się do praw natury. W charakterze tych ludzi leży wyolbrzymianie takich rzeczy i pogarszanie ich zbyt wieloma szczegółami; zwykłe oszustwo zrobiłoby to samo wyśmienicie w sposób skromny i powściągliwy. Chcesz raczej uwierzyć w cud, niż przyznać nieprawdopodobieństwu racje bytu? Obalić siły natury, niźli zawierzyć sztucznej i mniej zwyczajnej kombinacji owych sił? Sam hrabia odpowiada przyjacielowi: Nawet jeśli ta sprawa nie usprawiedliwia tak śmiałych wniosków, to musisz jednak przyznać, że wymyka się ona możliwościom naszego poznaniaFriedrich Schiller, Der Geisterseher, S. 575, Sämtliche Werke, Band III., Gedichte, Erzählungen, Übersetzungen, Deutscher Bücherbund, Stuttgart”.
Tajne stowarzyszenie Buccentauro thumb|250px|Bucentaur i gondole Zmiana osobowości protagonisty staje się coraz bardziej widoczna. Niedawno jeszcze skromnie żyjący i powściągliwy arystokrata rzuca się teraz w wir dzikich uczt, wydaje więcej niż pozwala mu na to jego stan społeczny i popada w długi. Przyłącza się także do złowieszczego stowarzyszenia Buccentauro, którego podejrzane metody chce przejrzeć sam hrabia.
W bigoteryjnym i służalczym wychowaniu oraz autorytarnie przekazywanej religii jeszcze za czasów dzieciństwa, hrabia znajduje powód błądzenia jego przyjaciela. Stłumienie całej żywotności chłopca w apatycznym przymusie ducha było najskuteczniejszym środkiem do zapewnienia najwyższego zadowolenia książęcym rodzicomFriedrich Schiller, Der Geisterseher, S. 583, Sämtliche Werke, Band III., Gedichte, Erzählungen, Übersetzungen, Deutscher Bücherbund, Stuttgart. Tak więc nie jest wcale dziwnym, iż książę wykorzystał pierwszą nadarzającą się okazję, by wyrwać się spod tak ciężkiego jarzma - lecz umknął mu niczym poddany niewolnik srogiego pana, nosząc oprócz wolności także poczucie własnej niewoli. Stowarzyszenie potrafi w odpowiedni sposób wykorzystać wyobraźnię protagonisty i sprzyja wyuzdanej wymianie zdań, ukrywając ją pod pozorem szlachetnej i rozsądnej wolności duchowej. Przy tym książę zapomina, że libertynizm ducha i obyczajów u osobników tego stanu rozkwita dlatego, ponieważ znajduje on tu więcej swobody i nie jest ograniczony aureolą i urokami świętości. Członkowie zgromadzenia znieważają i hańbią poprzez zasługującą na potępienie filozofię oraz obyczajeFriedrich Schiller, Der Geisterseher, S. 587, Sämtliche Werke, Band III., Gedichte, Erzählungen, Übersetzungen, Deutscher Bücherbund, Stuttgart. Stowarzyszenie szczyci się wybrednym smakiem i dobrym tonem, a pozornie panująca równość przyciąga księcia. Duchowe rozmowy członków świata polityki i nauki przez długi czas ukrywają przed nim niebezpieczeństwo tego związku. Stopniowo zaczęła zanikać czysta i piękna prostota jego charakteru oraz delikatność jego moralnych uczuć.
Hrabia jest zmuszony do opuszczenia Wenecji i czyta dalszą część historii protagonisty z listów zaprzyjaźnionego z księciem barona. Pod wpływem nowych idei, książę coraz bardziej wykracza poza dopuszczalne granice, popada w długi, spotyka na swojej drodze także niefrasobliwego markiza Civitellę.
Filozoficzna wymiana W czwartym liście baron opisuje długą rozmowę między nim a księciem, który zdaje się być coraz bardziej nieszczęśliwy. W obliczu złej sytuacji finansowej protagonista jawi się jako fatalista, skarży się na swoją egzystencję, społeczną pozycję i reputację. Twierdzi, że jako książę jest on tworem „opinii świata”. Jeśli nie może być już szczęśliwy, to zabronione nie będą mu żadne sztuczne uciechy. Wymiana przechodzi w długi filozoficzny dialog, w którym bohater wyjaśnia swoje moralno – filozoficzne wyobrażenia. Rozmowa przypomina strukturalnie dialogi Platona, a baron pełni tam jedynie funkcję figuranta. thumb|190px|Bal maskowy w czasie karnawału w Wenecji. Piękna dama