Bitwa o Inczon (, Hancha: 仁川上陸作戰; RR: Inchon Sangnyuk Jakjeon, także operacja Chromite) – desant morski i starcie zbrojne w trakcie wojny koreańskiej, które zakończyły się decydującym i strategicznym zwycięstwem sił ONZ.

15 września 1950 roku główne siły wojsk ONZ (przede wszystkim amerykańskie) pod dowództwem gen. Douglasa MacArthura osiągnęły rejon Inczon, kotwicząc w odległości 3 mil morskich od brzegu Korei Południowej. Następnie 4 krążowniki i 7 niszczycieli ostrzelało brzeg, a lotnictwo dokonało bombardowania północnokoreańskich stanowisk artyleryjskich. Pod ich osłoną rozpoczął się desant morski przy użyciu okrętów desantowych i amfibii.

Posuwające się w głąb lądu dwa zgrupowania nie napotkały po drodze większego oporu. Żołnierze ONZ likwidowali poszczególne gniazda oporu przeciwnika, zbliżając się do miasta. Do północy wtargnęli do Inczon na głębokość 1,5 km, przygotowując się do porannego uderzenia oskrzydlającego. Rankiem następnego dnia Amerykanie rozpoczęli działania zaczepne, przy wsparciu czołgów, artylerii i lotnictwa. Po południu 16 września do akcji weszły pułki południowokoreańskie oraz amerykańska 1 Dywizja Piechoty Morskiej. Wojska te do północy opanowały przyczółek o głębokości 18 km, spychając jednostki północy w kierunku Seulu. Do 17 września tempo ataków wojsk ONZ wyraźnie zmalało. Chcąc przyśpieszyć działania Amerykanie wysadzili desant spadochronowy w rejonie lotniska Kimpo, które zostało opanowane. Jeszcze tego samego dnia walki o Inczon zakończyły się pełnym powodzeniem. Amerykanie oficjalnie utracili w walkach 224 zabitych i 809 rannych. Straty północnokoreańskie przewyższały 1300 żołnierzy.

Tło sytuacyjne Worek pusański

Od wybuchu wojny koreańskiej rozpoczętej inwazją Korei Północnej na Koreę Południową 25 czerwca 1950 roku Koreańska Armia Ludowa cieszyła się zarówno przewagą liczebną, jak i techniczną nad Armią Republiki Korei i siłami ONZ wysłanymi do Korei Południowej, aby zapobiec jej upadkowi. Strategia wojsk północnokoreańskich polegała na agresywnym ściganiu sił ONZ na całej linii frontu i rozdzielaniu ich jednostek podwójnymi manewrami okrążającymi, co pozwoliło komunistom odciąć i zniszczyć wiele jednostek nieprzyjaciela, spychając je coraz dalej na południe. Jednak wraz z ustanowieniem obrony dookoła worka pusańskiego w sierpniu siły ONZ utrzymywały jednolitą linię, której wojska północnokoreańskie nie mogły oskrzydlić. Przewaga liczebna komunistów malała z dnia na dzień, ponieważ lepszy system logistyczny ONZ dostarczał więcej żołnierzy i zaopatrzenia na półwysep.

Kiedy Koreańska Armia Ludowa zbliżyła się do worka pusańskiego 5 sierpnia, spróbowała powtórzyć tę samą taktykę ataku frontalnego w celu rozdzielenia jednostek nieprzyjaciela, próbując w czterech miejscach przerwać obronę wojsk ONZ. Przez cały sierpień komuniści ponawiali ataki, które doprowadziły do walk pod Masan, na wzgórzu Dobuk-san, wzniesieniu Naktong, mieście Taegu, i na tzw. kręgielni pod Gasan. Na wschodnim wybrzeżu półwyspu południowi Koreańczycy odparli trzy dywizje wroga w bitwie pod P'ohang-dong. Ataki komunistów utknęły w martwym punkcie, a siły ONZ ciągle się zwiększały. Na całym froncie północnokoreańska machina wojenna zachwiała się po tych porażkach; po raz pierwszy w wojnie koreańskiej taktyka wojsk komunistycznych zawiodła.

Do końca sierpnia Koreańska Armia Ludowa została odparta, a wiele jednostek liniowych miało znacznie zmniejszone stany osobowe i skuteczność bojową. Komunistów dotknęły problemy logistyczne, takie jak niedobory żywności, broni, sprzętu i uzupełnień, które okazały się druzgocące dla niektórych jednostek. Jednak wojska północnokoreańskie nadal zachowały wysokie morale i wystarczającą siłę, aby podjąć jeszcze jedną ofensywę na dużą skalę. 1 września Koreańska Armia Ludowa rzuciła wszystkie swoje siły do jednej bitwy, ostatecznej próby przełamania obrony worka pusańskiego, Wielkiej Ofensywy Naktong, pięciostopniowego, jednoczesnego ataku na całej linii frontu. Atak zaskoczył siły ONZ i prawie je przytłoczył. Oddziały północnokoreańskie zaatakowały Kyongju, otoczyły Taegu i Ka-san, przeszły przez wzniesienie Naktong, zagroziły Yongsanowi i kontynuowały atak na Masan, koncentrując się na rzece Nam i Hamanie. Jednak pomimo ich wysiłków, w jednej z najbardziej brutalnych bitew wojny koreańskiej, komuniści nie odnieśli sukcesu. Niezdolni do utrzymania swoich zdobyczy, wycofali się poza worek pusański, znacznie osłabieni i podatni na kontratak nieprzyjaciela.

Planowanie thumb|Gen. Douglas MacArthur (w środku) chwyta generała Josepha Lawtona Collinsa (szefa sztabu armii, po lewej) i adm. Forresta Shermana (szefa operacji morskich, po prawej) po przybyciu do Tokio w okupowanej Japonii. MacArthur wykorzystał ich spotkanie, aby przekonać innych dowódców wojskowych, że desant pod Inczon jest konieczny Już kilka dni po rozpoczęciu wojny koreańskiej gen. Douglas MacArthur, oficer armii amerykańskiej dowodzący wszystkimi siłami ONZ w Korei, przewidział konieczność przeprowadzenia desantu morskiego mającego na celu odzyskanie rejonu Seulu. Stolica Korei Południowej upadła w pierwszych dniach wojny w pierwszej bitwie o Seul. MacArthur napisał później, że w jego ocenie sytuacji Koreańska Armia Ludowa powinna w krótkim czasie odepchnąć Armię Korei Południowej daleko poza Seul. Wyznał również, że zdecydował kilka dni po rozpoczęciu wojny, iż osłabiona, zdemoralizowana i niedostatecznie wyposażona armia południowokoreańska, której wielu żołnierzy nie popierała rządu swojego kraju, doprowadzonego do władzy przez Stany Zjednoczone, nie może powstrzymać komunistów nawet przy wsparciu militarnym ze strony Ameryki. MacArthur ocenił, że może odwrócić bieg wojny jedyny w wypadku wykonania zdecydowanego ruchu wojsk za liniami północnokreańskimi i wybrał Inczon (rozważając wcześniej także Chumunjin-up i Kunsan jako możliwe miejsca lądowania. Pierwotnie planował desant 1 Dywizji Kawalerii w Inczonie o kryptonimie operacja Bluehearts na 22 lipca. Jednak do 10 lipca plan został porzucony, ponieważ stało się jasne, że 1 Dywizja Kawalerii będzie potrzebna w worku pusańskim. 23 lipca MacArthur stworzył nowy plan, o kryptonimie operacja Chromite, zakładający desant 2 Dywizji Piechoty i 5 Pułku Marines w połowie września 1950 roku też upadł, gdy obie jednostki zostały przeniesione do worka pusańskiego. Zamiast tego MacArthur zdecydował się wykorzystać 7 Dywizję Piechoty, jego ostatnią jednostkę rezerwową na Dalekim Wschodzie, do przeprowadzenia operacji, gdy tylko uda się ją wzmocnić do siły wystarczającej do prowadzenia działań bojowych.

Przygotowując się do inwazji, MacArthur aktywował X Korpus, aby działał on jako dowództwo sił desantowych i mianował gen. maj. Edwarda Almonda, swojego szefa sztabu, jako dowódcę tego korpusu, przewidując, że powodzenie operacji będzie oznaczać szybkie zakończenie wojny. Przez cały sierpień MacArthur starał się sprostać wyzwaniu ponownego odtworzenia stanów 7 Dywizji Piechoty, ponieważ wysłała ona aż 9000 swoich ludzi, aby wzmocnić obronę worka pusańskiego i była teraz bardzo słaba. Zmierzył się też z innym problemem, jakim było zmniejszenie liczby żołnierzy Korpusu Piechoty Morskiej po zakończeniu II wojny światowej, musząc teraz odbudować 1 Dywizję Marines, wykorzystując elementy 1 Tymczasowej Brygady Marines walczącej pod Pusanem oraz 1 i 7 Pułku Marines, które ściągnął aż z Włoch w celu wykorzystania ich w Korei. MacArthur nakazał również Koreańskiej Komendzie Uzupełnień dla Armii Stanów Zjednoczonych (ang. Korean Augmentation To the United States Army, KATUSA), przydzielającej poborowych z Armii Republiki Korei do jednostek amerykańskich wzmocnienie 7 Dywizji Piechoty personelem koreańskim, jednocześnie przydzielając cały sprzęt napływający do Korei dla X Korpusu, mimo że bardzo potrzebowała go 8 Armia w worku pusańskim.

thumb|left|Myśliwiec Vought F4U-4B Corsair ze 113 Eskadry Myśliwskiej („Stingers”) przelatuje nad statkami wojsk ONZ w pobliżu Inczon 15 września 1950 roku. 113 Eskadra Myśliwska przybyła do Korei na pokładzie lotniskowca USS „Philippine Sea”. Pancernik USS „Missouri” jest widoczny dokładnie pod Corsairem MacArthur zdecydował się skorzystać z Połączonej Grupy ds. Strategii i Operacji (ang. Joint Strategic and Operations Group, JSPOG) wchodzącej w skład jego Dowództwa Dalekiego Wschodu (ang. Far East Command, FECOM). Początkowy plan spotkał się ze sceptycyzmem ze strony innych dowódców, ponieważ naturalne i sztuczne mechanizmy obronne rejonu Inczon były potężne. Z powodu licznych wysp na zachód od Inczon, zbliżyć się do brzegu można było tylko dwoma, wąskimi przejściami, które mogły zostać łatwo zablokowane przez miny morskie. Prąd w tych kanałach był również niebezpiecznie szybki, od trzech do ośmiu węzłów (5,5 do 14,8 km/h), a pływy były tam tak ekstremalne, że uniemożliwiały lądowanie natychmiast po odpływie. Wreszcie kotwicowisko było bardzo małe, a port otoczono wysokimi falochronami. Dowódca Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych adm. Arlie Capps zauważył, że port w Inczonie miał „wszelkie możliwie naturalne i geograficzne utrudnienia”. Dowódcy marynarki opowiadali się za lądowaniem w Kunsan, bliżej worka pusańskiego i głównej linii zaopatrzenia Koreańskiej Armii Ludowej przez Taejon, lecz MacArthur nie sądził, że lądowanie tam przyniesie wystarczająco zdecydowane zwycięstwo. Czuł również, że północni Koreańczycy, który tak samo uważali, iż warunki pod Inchon uniemożliwiają lądowanie, będą zaskoczeni atakiem i nieprzygotowani do jego odparcia.

23 sierpnia dowódcy spotkali się w siedzibie MacArthura w Tokio. Szef Sztabu Armii Stanów Zjednoczonych gen. Joseph Lawton Collins, szef operacji morskich adm. Forrest Sherman i zastępca dowódcy Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, gen. por. Idwal Edward polecieli z Waszyngtonu do Japonii, aby wziąć udział w odprawie; Szef Sztabu Sił Powietrznych, gen. Hoyt Vandenberg nie uczestniczył w niej, być może dlatego, że „nie chciał legitymizować operacji, która zasadniczo należy do Marynarki Wojennej i Marines”. Personel Piechoty Morskiej, który miał być odpowiedzialny za kierowanie desantem w Inczonie, nie został zaproszony, co stało się kwestią kontrowersyjną. Podczas odprawy dziewięciu członków sztabu adm. Jamesa Doyle’a przemawiało przez prawie 90 minut na temat każdego technicznego i wojskowego aspektu lądowania. MacArthur powiedział oficerom, że chociaż lądowanie w Kunsan przyniesie stosunkowo łatwe połączenie z 8 Armią, to „byłaby to próba odcięcia, a nie odcięcie wroga” i umieściłoby tylko więcej żołnierzy w zagrożonym worku pusańskim. MacArthur przekonał Shermana, mówiąc o jego przywiązaniu do Marynarki Wojennej i opowiadając historię o tym, jak to marynarka wywiozła go z Corregidoru w bezpieczne miejsce po bitwie z Japończykami w 1942 roku. Przekonany tą anegdotą, Sherman zgodził się wesprzeć operację w Inczonie, doprowadzając Doyle’a do wściekłości.

thumb|Plaża w Pohang w 2008 roku. To tutaj siły ONZ wylądowały bez oporu ze strony wroga w lipcu 1950 roku MacArthur spędził po odprawie 45 minut, wyjaśniając powody wyboru Inczon na miejsce lądowania. Powiedział, że ze względu na tak trudne warunki północni Koreańczycy nie spodziewają się ataku w tym miejscu, zwycięstwo w Inczonie pozwoli uniknąć brutalnej kampanii zimowej, a najeżdżając miejsce wysunięte tak daleko na północ, siły ONZ mogłyby skutecznie odciąć linie zaopatrzeniowe i komunikacyjne Koreańskiej Armii Ludowej. Sherman i Collins wrócili do Waszyngtonu i złożyli raport Sekretarzowi Obrony Louisowi Johnsonowi. Połączeni Szefowie Sztabów zatwierdzili plan MacArthura 28 sierpnia. Prezydent Harry Truman również wyraził zgodę na operację.

Lądowanie w Inczonie nie było pierwszą operacją desantową na dużą skalę od czasów II wojny światowej. Ten tytuł należy do lądowania ONZ, które miało miejsce 18 lipca 1950 roku w Pohang w Korei Południowej. Jednak ta operacja nie została przeprowadzona na terytorium zajętym przez wroga i nie spotkała się z żadnym oporem.