Konwoje do Jerozolimy były konwojami samochodów ciężarowych dostarczających zaopatrzenie do oblężonej żydowskiej części Jerozolimy podczas wojny domowej w Mandacie Palestyny i wojny o niepodległość w latach 1947–1948. Podróż konwojami umożliwiała współpracę i wzajemną pomoc uczestników kolumny pojazdów. Eskortę stanowili uzbrojeni członkowie żydowskiej organizacji paramilitarnej Hagana, a następnie kompanie szturmowe Palmach. Po utworzeniu Sił Obronnych Izraela przejęły one zadania eskortowania konwojów do Jerozolimy.

Tło wydarzeń thumb|left|160px|Członkowie jednego z konwojów z Dawidem Ben Gurionem Uchwalona 29 listopada 1947 roku Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 181 zakładała, że na terenie byłego Mandatu Palestyny miały powstać dwa państwa (żydowskie i arabskie) oraz mała międzynarodowa strefa obejmująca Jerozolimę i Betlejem. Strefa międzynarodowa miała pozostawać poza granicami obu państw i być zarządzana przez Narody Zjednoczone, które stawały się gwarantem bezpieczeństwa wszystkich świętych miejsc chrześcijaństwa, islamu i judaizmu w obu miastach.

Region Jerozolimy stanowił najsilniejszy punkt sporny pomiędzy społecznością żydowską a arabską w Palestynie. Żydzi nie mogli pogodzić się z faktem, że Jerozolima nie będzie stolicą państwa żydowskiego. Również Arabowie nie godzili się z faktem, że miasto nie będzie znajdować się pod ich kontrolą. Miasto poza znaczeniem politycznym, religijnym i społeczno-kulturalnym, miało także duże znaczenie militarne, ponieważ kontrola nad Jerozolimą dawała również kontrolę nad całą górzystą okolicą. Obie strony przygotowując się do nadchodzącej konfrontacji zbrojnej uważały, że zwycięstwo w Jerozolimie będzie oznaczać zwycięstwo w całej wojnie. Egzystencja społeczności żydowskiej w Jerozolimie była uzależniona od płynności dostaw z nadmorskiej równiny Szaron i miasta Tel Awiw. Utrzymanie tej komunikacji było dla jerozolimskich Żydów sprawą życia i śmierci. Izraelski dziennikarz Amos Elon argumentował: „Dla wszystkich było jasnym, że bitwa o Jerozolimę nie zostanie rozstrzygnięta na Starym Mieście, ale na wąskim pasie asfaltu, który łączy Jerozolimę z Tel Awiwem. Ta droga decydowała o życiu miasta i bez niej nie było szans na przetrwanie”.

Główne drogi prowadzące do Jerozolimy prowadziły po okolicznych starożytnych wzgórzach: w kierunku wschodnim do Jerycha i Morza Martwego, w kierunku południowym do Betlejem i Hebronu, w kierunku północnym do Ramallah, a w kierunku zachodnim do nadmorskiej równiny z portami nad Morzem Śródziemnym. Była to główna i najważniejsza droga zaopatrzenia dla miasta. Prowadziła ona z miasta Tel Awiw poprzez Ramlę, Latrun, Sza’ar ha-Gaj, Saris, Kirjat Anawim, Bajt Surik, Al-Kastal i Moca do Zachodniej Jerozolimy.

Arabowie ze swojej strony dobrze rozumieli, że przecięcie dróg transportu do Jerozolimy może okazać się kluczową kwestią w całej wojnie. Większość z dróg prowadzących do miasta przebiegało przez tereny pozostające pod arabską kontrolą, na których było niewiele żydowskich osiedli. Z tego powodu zablokowanie komunikacji nie sprawiało Arabom wiele trudności, ponieważ wystarczyło uniemożliwić przejazd żydowskich samochodów przez wsie arabskie. Stare Miasto było blokowane od północy przez arabskie osiedla Bab az-Zahira i Morasza. Natomiast komunikacja wychodząca z miasta była blokowana na północy we wsiach Szu’afat i Asz-Szajch Dżarrah. Od południa we wsiach Bajt Safafa, Baka i Abu Tur. Od zachodu we wsi Lifta. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym Arabom była ich przewaga, która była szczególnie mocno widoczna w pierwszym okresie starć. Społeczność arabska posiadała dwie młodzieżowe organizacje paramilitarne, które były skupione wokół swoich przywódców politycznych. Organizacja Futuwwa (arab. فتوة) popierała Mohammada al-Husajni, natomiast Najjada (arab. حزب النجادة) sprzeciwiała się jemu. Początkowo liczyły one około 11-12 tys. członków, jednak podczas przygotowań do wojny zostały prawie zniszczone i Futuwwa liczyła zaledwie kilkuset ludzi, a Najjada około 2-3 tys. ludzi. Dodatkowo, w momencie wybuchu wojny, w arabskich miejscowościach masowo powstawały lokalne milicje związane z lokalnymi Arabskimi Komitetami Narodowymi. Ich uzbrojenie było bardzo słabe i w większości pochodziło z magazynów brytyjskiej armii. Hagana oceniała uzbrojenie palestyńskich Arabów na około 5 tys. sztuk broni palnej.

Palestyńscy Arabowie otrzymali duże wsparcie ze strony państw Ligi Arabskiej, które utworzyły i uzbroiły Arabską Armię Wyzwoleńczą. W jej skład weszło około 6 tys. arabskich ochotników dowodzonych przez Fauziego al-Kawukdżiego. Natomiast Armia Świętej Wojny liczyła około 1 tys. arabskich ochotników dowodzonych przez Emila Ghuri. Prowadzili oni działania głównie w rejonie Jerozolimy. Wraz z wybuchem wojny, do walk przyłączył się jordański Legion Arabski, który stanowił największą wartość bojową wszystkich sił arabskich użytych w Palestynie. Legion liczył 8-12 tys. żołnierzy uzbrojonych, wyszkolonych i dowodzonych przez 48 brytyjskich oficerów. Głównodowodzącym był brytyjski generał John Bagot Glubb. Legion był zorganizowany w cztery regimenty zmechanizowanej piechoty, wspieranych przez 40 dział artylerii oraz 75 pojazdów opancerzonych i lekkie czołgi (wszystkie produkcji brytyjskiej).

W 1947 roku największą siłę militarną społeczności żydowskiej w Palestynie stanowiła podziemna organizacja paramilitarna Hagana. W wyniku kolejnych arabskich rozruchów z lat 1920/21, 1929 i 1936/39, Hagana przechodziła stopniową ewolucję, stając się profesjonalną i dobrze zorganizowaną organizacją militarną. Posiadała ona tzw. Siły Polowe (Hish), liczące 2 tys. ludzi (mężczyzn i kobiet) pełniących służbę na pełnym etacie i 10 tys. rezerwistów (w wieku od 18 do 25 lat). Rezerwiści przechodzili 3-4 dniowe szkolenia wojskowe raz w miesiącu, po czym wracali do swojego normalnego życia w miejscach zamieszkania. Stanowili oni oddziały lokalnej samoobrony osiedli, wiosek, zakładów pracy i pól uprawnych. Na co dzień tam mieszkali i pracowali, byli zdolni do natychmiastowej walki obronnej. Było to więc właściwie pospolite ruszenie. Prawdziwą wartość bojową przedstawiały jedynie kampanie uderzeniowe Palmach liczące 2,1 tys. żołnierzy i 1 tys. rezerwistów. Dodatkową militarną siłę stanowiły podziemne organizacje paramilitarne Irgun (2-4 tys. członków) i Lechi (500-800 członków). Obie te grupy były silnie monitorowane przez brytyjski wywiad MI5, który uważał je za organizacje terrorystyczne. Dodatkową siłę stanowiła Gwardia Narodowa, złożona z mieszkańców wiosek i miasteczek. Paramilitarne Młodzieżowe Bataliony Gadna (G'dudei Noar), skupiały okoliczną młodzież w wieku 15-17 lat. Istniał jeszcze Nachal (ang. Fighting Pioneer Youth), który zrzeszał osadników w oddziałach samoobrony.

Organizacja konwojów thumb|290px|Samochód pancerny służący do przełamywania barier thumb|290px|Samochód pancerny typu „sandwich” thumb|290px|Zablokowana droga w rejonie arabskiej wioski Sza’ar ha-Gaj thumb|290px|Widok na drogę do Jerozolimy z pozycji Legionu Arabskiego Od pierwszych dni wojny domowej w Mandacie Palestyny, Arabowie skoncentrowali większość swoich wysiłków na zablokowaniu żydowskiej komunikacji z Jerozolimą. Nowa sytuacja wymagała od społeczności żydowskiej poszukiwania nowych rozwiązań. Zrozumiałą była decyzja o organizacji konwojów ciężarówek i autobusów, które pod niewielką uzbrojoną eskortą poruszały się po terenach arabskich, dostarczając zaopatrzenie do odizolowanych osiedli lub do Jerozolimy. W dniu 30 listopada 1947 roku organizacja Hagana wyznaczyła Miszael Shahama (ps. „Azarja”) do organizowania konwojów do Jerozolimy. Wszystko wskazywało na to, że w najbliższych miesiącach w Palestynie rozegra się prawdziwa wojna o drogi, do której obie strony przygotowywały swoje najlepsze siły. Do zadań Meszaela Shahama należało planowanie i organizacja transportów jadących do Jerozolimy. Każdy wyjeżdżający konwój musiał mieć zabezpieczoną odpowiednią eskortę i zaplanowaną drogę przejazdu. Doświadczenie zdobywano w ramach przejazdu kolejnych konwojów. Strategię działania dostosowywano do pojawiających się zagrożeń oraz własnych możliwości działania. W grudniu 1947 roku powstała Komisja Transportu w Nagłych Wypadkach, która skupiła się głównie na problematyce utrzymania komunikacji z Jerozolimą. Z przyznanego budżetu opancerzono 60 samochodów ciężarowych i autobusów, zabezpieczono także rezerwę paliwa. Ustalono, że każdy pojazd dołączający się do konwoju będzie postępować zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami, tak aby cała kolumna stanowiła jedną całość. Komisja napotykała jednak na duże problemy związane ze współpracą pomiędzy żydowskimi ugrupowaniami Irgun i Lehi. Innymi problemami był brak funduszy, brak paliwa i kłopoty techniczne posiadanych pojazdów.

Konwoje jadące z zaopatrzeniem do Jerozolimy były wysyłane przez różne organizacje lub osoby indywidualne, prowadzące interesy w mieście lub okolicy. Najczęściej przewożonymi towarami była żywność, odzież, koce i amunicja. Zazwyczaj każdego dnia na trasie pomiędzy Jerozolimą i Tel Awiwem kursowały po dwa konwoje w każdą stronę – dwa konwoje towarowe i dwa pasażerskie. Każdemu konwojowi towarzyszyły dwa samochody pancerne wiozące po 10-12 uzbrojonych ludzi. Każdy konwój posiadał własnego dowódcę, który zazwyczaj jechał w pierwszym opancerzonym pojeździe. Organizatorzy konwojów napotykali na liczne utrudnienia ze strony brytyjskich władz mandatowych. Na załadunek towarów do opancerzonych ciężarówek jadących do Jerozolimy wymagane było posiadanie specjalnych zezwoleń. Broń członków eskorty była ukrywana, a od kierowców wymagano licencje. Zdarzały się przypadki aresztowania przez Brytyjczyków członków eskorty. Amunicję i broń otrzymywali oni bardzo często dopiero na granicy obszarów kontrolowanych przez Żydów.

Bitwa o drogi Bardzo symbolicznym i wymownym był fakt, że już pierwszego dnia wojny, wieczorem 30 listopada 1947 roku Arabowie ostrzelali autobus linii nr 9 jadący z wybrzeża do Jerozolimy. Do ataku doszło w dzielnicy Szajch Dżarrah w Jerozolimie. Ranny został kierowca i 9 pielęgniarek. W następnych dniach doszło do eskalacji przemocy w całym kraju. Nowa sytuacja wymagała od społeczności żydowskiej poszukiwania nowych rozwiązań. Zrozumiałą była decyzja o organizacji konwojów ciężarówek i autobusów, które pod niewielką uzbrojoną eskortą poruszały się po terenach arabskich. Początkowo takie konwoje były małe, i czasami składały się zaledwie z kilku pojazdów. W celu zapewnienia bezpieczeństwa zatrudniono 6 Batalion Palmach do patrolowania drogi pomiędzy Jerozolimą a Sza’ar ha-Gaj. Każdy oddział składał się z czterech osób – dwóch chłopców i dwóch dziewcząt, które ukrywały broń pod ubraniem. Podróżowali oni samochodami wzdłuż tras przejeżdżających konwojów. Stopniowo konwoje stawały się coraz większe i w grudniu liczyły już po dziesięć pojazdów. 10 grudnia bojówka Armii Świętej Wojny urządziła zasadzkę na jeden z takich konwojów jadący pomiędzy Betlejem a Kefar Ecjon. W zasadzce zginęło 10 Żydów – dlatego nazwano go konwojem dziesięciu.

Początkowo główna trasa zaopatrzenia wiodła z Tel Awiwu poprzez Ramlę, Latrun, Sza’ar ha-Gaj do Zachodniej Jerozolimy. Od grudnia 1947 roku, ze względu na nasilające się arabskie ataki, zaczęto zmieniać trasy konwojów. Omijano teraz Ramlę od południa, i jechano dłuższą trasą poprzez kibuc Na’an. Przebieg trasy konwoju dostosowywano do aktualnej sytuacji na drodze. Do czasu obecności brytyjskich żołnierzy w forcie Latrun, ten odcinek drogi był przejezdny i do zapewnienia bezpieczeństwa wystarczała zwykła eskorta. 2 stycznia 1948 roku ochronę konwojów powierzono kompaniom szturmowym Palmach. Do wykonania tego zadania skierowano 223 ludzi, z których 126 osób jeździło bezpośrednio w konwojach, a 97 osób zabezpieczało wybrane najniebezpieczniejsze odcinki trasy. W zabezpieczanie konwojów zatrudnieni byli: 6 Batalion Palmach (Jerusalem) dowodzony przez Cewiego Zamira – zabezpieczał wschodni odcinek drogi do kibucu Kirjat Anawim;