Świadkowie Jehowy w województwie dolnośląskim – wspólnota religijna Świadków Jehowy w województwie dolnośląskim, która w roku 2024 liczyła 12 136 głosicieli. We wrześniu 2025 roku na terenie województwa znajdowały się miejsca zebrań 130 zborówW tym zbór angielskojęzyczny, sześć zborów rosyjskojęzycznych, trzy zbory ukraińskojęzyczne i zbór polskiego języka migowego..
Historia Początki Początek XX wieku thumb|240px|Hermann Herkendell – jeden z pielgrzymów odwiedzających zbory (1910–1919) Na terenie należącym wtedy do Cesarstwa Niemieckiego działalność rozpoczęto na początku XX wieku. Powstające na tym terenie niemieckojęzyczne zbory odwiedzali oficjalni przedstawiciele Towarzystwa Strażnica zwani pielgrzymami, których zadaniem było umacniać je wygłaszanymi w nich przemówieniami. Plan ich wizyt publikowany był w niemieckojęzycznym wydaniu „Strażnicy”.
Wiosną 1906 roku przedstawiciel niemieckiego biura oddziału Badaczy Pisma Świętego, pielgrzym Kunkel wizytował zbory na Dolnym Śląsku; wykłady biblijne wygłosił on w Świebodzicach, Zgorzelcu, w Legnicy, Borowie (ok. 160 obecnych), Bielawie i we Wrocławiu (wówczas: Breslau). W zborze w Zgorzelcu z wizytą był Otto A. Kötitz nadzorujący w tamtym okresie działalność na terenie całych NiemiecOtto Albert Kötitz (Koetitz); ur. 12 stycznia 1873 w Kranichfeld w Niemczech, zm. 24 września 1916 w Niemczech) – Badacz Pisma Świętego. Tłumacz literatury biblijnej na język niemiecki, redaktor „Strażnicy”. W latach 1903–1916, z krótką przerwą, sługa niemieckiego Biura Oddziału Towarzystwa Strażnica (źródło: )..
W latach 1910, 1911, 1914 i 1919 zbory w regionie wizytował przedstawiciel niemieckiego biura oddziału, pielgrzym Hermann Herkendell (1889–1926); były to zbory: we Wrocławiu (1910, 1911, 1914), Głuszycy (1911), Lwówku Śląskim (1910), Łomnicy (1910), Szczyglicach (1910), Zgorzelcu (1910, 1911, 1914, 1919) i Cieplicach Śląskich-Zdroju***. W 1910 roku we Wrocławiu na wykładach było dwukrotnie co najmniej 1000 osób. W 1913 roku zorganizowano działalność kaznodziejską w 20 miastach i okolicznych miejscowościach, do których docierano rowerami.
W 1916 roku pielgrzym Max Cunow wizytował zbory we Wrocławiu (2 razy) i w Zgorzelcu (2 razy). W roku 1917 ponownie był z wizytą w zborze w Zgorzelcu (2 razy), a także w zborach: w Cieplicach, Boguszowie, we Wrocławiu i w Legnicy. W lutym 1917 roku pielgrzym Karl Wellershaus odwiedził zbory m.in. we Wrocławiu, Głuszycy, Legnicy i w Zgorzelcu. W grudniu 1917 roku i w sierpniu 1919 roku pielgrzym Zellmann odwiedził zbory m.in. we Wrocławiu, w Boguszowie, Cieplicach, Strzelnie, Walimie, Legnicy, Zgorzelcu i w Unisławiu Śląskim.
Lata 20. XX wieku Na początku lat 20. XX wieku organizowano wyjazdy rowerowe, aby prowadzić działalność kaznodziejską do 100 km od Wrocławia. W lutym 1921 roku wykłady biblijne w kilku zborach wygłosił przedstawiciel niemieckiego biura, pielgrzym Max CunowW roku 1921 M.Cunow w złożył wizyty zborom w Zgorzelcu, Cieplicach, Bukowcu, Wałbrzychu, Dzierżoniowie, Ostroszowicach, Wrocławiu i Legnicy.. Pod koniec lat 20. XX wieku w Cieplicach Śląskich-Zdroju działało ponad 40 wyznawców, a w samej Jeleniej Górze – około 60. Grupy wyznawców działały także w okolicach Wałbrzycha, Kłodzka oraz Zgorzelca.
Lata 30. XX wieku W lipcu 1930 roku we Wrocławiu odbyło się okręgowe zgromadzenie służbowe (Bezirks-Dienstversammlungen)Zgromadzenie służbowe obejmowało sprawy organizacyjne oraz szkolenie przygotowujące kaznodziejów Badaczy Pisma Świętego do działalności ewangelizacyjnej i rozwoju społeczności na danym terenie (okręgu); zwykle organizowane w większych miastach..
We wrześniu 1931 roku pielgrzym o nazwisku Rahbe wizytował zbory w Świebodzicach, Strzegomiu, Świdnicy, Bielawie, Dzierżoniowie, Legnicy i we Wrocławiu. We wrześniu 1932 roku odwiedził on zbory w Lubaniu, Wałbrzychu, Świdnicy, Dzierżoniowie, Bielawie i Nowej Rudzie.
W 1932 roku Robert Arthur Winkler, przedstawiciel Towarzystwa Strażnica nadzorujący od ok. 1936 roku działalność w całych Niemczech, odwiedził zbory w Lubaniu, Bolesławcu, Górze, Głogowie, Nowej Rudzie, Wałbrzychu, Wołowie, Legnicy i we Wrocławiu, a w 1933 roku w Jeleniej Górze, Boguszowie-Gorcach, Strzelinie, Świebodzicach, Lubiechowie (obecna dzielnica Wałbrzycha) i Braszowicach**.
W 1932 roku większe zgromadzenia Świadków Jehowy odbyły się w Wałbrzychu (13, 14 lutego), Zgorzelcu (20, 21 lutego), Legnicy (4, 5 czerwca), Ziębicach (11, 12 czerwca), Jeleniej Górze (2, 3 lipca), Nowej Rudzie (17, 18 września) i w Kamiennej Górze (26, 27 listopada), a w 1933 roku – w Legnicy (22 i 23 kwietnia) i we Wrocławiu (6, 7 maja). Również w 1932 roku świadkowie Jehowy specjalnym wynajętym pociągiem udali się na kongres międzynarodowy w Pradze.
Wiosną 1933 roku pielgrzym Bernhard Buchholz wizytował zbory w Legnicy, Strzegomiu, Świebodzicach, Wałbrzychu, Boguszowie-Gorcach, Świdnicy, Dzierżoniowie, Cieplicach Śląskich-Zdroju. W tym samym okresie pielgrzym Englel odwiedził zbory w Budzowie, Bolesławcu, Legnicy, Złotoryi, Wojcieszowie Górnym, Sędzisławiu, Janowicach Wielkich, Cieplicach Śląskich-Zdroju, Karpaczu.
Prześladowania w okresie III Rzeszy
thumb|244px|Hitlerowskie oświadczenie o wyrzeczeniu się wiary, którego podpisania odmawiali Świadkowie Jehowy m.in. w obozie koncentracyjnym Gross-Rosen W okresie nazizmu niemieccy świadkowie Jehowy byli prześladowani; wielu z nich za odmowę poparcia ideologii Hitlera oraz odmowę pełnienia służby wojskowej lub pracy bezpośrednio wspierającej działania wojenne trafiali do więzień i byli jednymi z pierwszych osadzanych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Byli wśród nich wyznawcy m.in. z: Legnicy, Nowej Rudy, Lubania, z Góry oraz z WrocławiaJednym z aresztowanych świadków Jehowy w 1936 roku we Wrocławiu był Paul Wauer, osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen ().). Również wśród pierwszych transportów osób cywilnych deportowanych z terenów okupowanej Polski anektowanych przez III Rzeszę oraz z Generalnego Gubernatorstwa, którzy trafili do obozów koncentracyjnych, byli świadkowie Jehowy.
Groß-Rosen W niemieckim obozie koncentracyjnym Groß-Rosen (obecnie Rogoźnica w powiecie świdnickim) osadzono co najmniej 109 świadków Jehowy (43 kobiety i 65 mężczyzn: z Niemiec (46), z Polski (87), z Holandii (2), z Austrii (8), z Czech (2), z Luksemburga (1) i innych krajów). Najmłodszy więzień miał 16 lat, a najstarszy 66 lat. Najwięcej osób znajdowało się w przedziale wiekowym 31–40 lat. Przebywali także w kopalni w Złotoryi, na robotach przymusowych. Uwięzieni w większości pochodzili ze wsi i z mniejszych miast położonych w środkowej Polsce, na Śląsku, w Małopolsce i Wielkopolsce. Z dużych miast pochodziła mniejszość uwięzionych (z Łodzi 6 osób, z Gdańska 2, z Koszalina 1, z Bydgoszczy 1, z Poznania 1 i 1 ze Środy Wielkopolskiej). 43 więźniarki przeniesiono do KL Gross-Rosen dopiero w 1945 roku, w transportach ewakuacyjnych (42 z KL Auschwitz, a 1 z KL Ravensbrück). Kurierzy W latach 30. XX wieku świadkowie Jehowy ze zboru Hirschberg (obecnie: Jelenia Góra) w kilkuosobowych grupach, udając turystów, przenosili zakazaną w Niemczech literaturę biblijną przez zieloną granicę ze Szpindlerowego Młyna, znajdującego się na terenie Czechosłowacji. Następnie literatura była pakowana w paczki podobnie jak mydło i rozsyłana koleją do różnych części Niemiec. Działalność ta została ograniczona w 1936 roku, gdy władze odkryły punkt przechowywania literatury znajdujący się pod Berlinem, a w nim wśród wielu innych trzy paczki z Hirschberga. Pomimo aresztowania trzech miejscowych świadków, transport literatury na szlaku karkonoskim odbywał się dalej, choć już w mniejszym stopniu. Kurierzy z publikacjami docierali także m.in. do Zgorzelca oraz Wrocławia** . Działalność poza obozem Pod koniec wojny, gdy zbliżał się front wschodni, zmuszano ludzi do kopania rowów przeciwczołgowych. Odmawiających udziału w takich pracach świadków Jehowy rozstrzeliwano.
Okres powojenny Zaraz po II wojnie światowej przybyli tu pierwsi polscy świadkowie Jehowy, w Głogowie organizowano zebrania zborowe w prywatnych mieszkaniach. Powstały pierwsze powojenne zbory, np. zbór w Jeleniej Górze*.
W 1946 roku na Dolnym Śląsku utworzono „strefę” składającą się z 16 grup (zborów) składających się z 44 „kółek”, w których działało 190 głosicieli; działalność kaznodziejską prowadzono na tych terenach w języku polskim i niemieckim. W Boguszowie miejscowi świadkowie Jehowy posiadali własną salę królestwa. Działał około 50-osobowy zbór w Wałbrzychu, a w Polkowicach liczbę Świadków Jehowy szacowano na około 20 rodzin.
12, 13 lipca 1947 roku w Jeleniej Górze odbyła się pierwsza powojenna konwencja (zgromadzenie) na Dolnym Śląsku, z udziałem 1068 osób. Na zjazd przyjechała orkiestra z Poznania oraz delegacje z Kłodzka i Wrocławia. Miejsce zgromadzenia do późnej nocy ochraniała milicja.
W roku 1947 na terenie ówczesnego województwa wrocławskiego działały 44 zbory.
Prześladowania Przed delegalizacją działalności W drugiej połowie lat 40. XX wieku co najmniej od 1947 roku Urząd Bezpieczeństwa prowadził sprawy operacyjne przeciwko świadkom JehowyDokumenty IPN wymieniające sprawy rozpoczęte do 1950 roku prowadzono przeciwko następującym osobom (w nawiasie lata prowadzenia spraw i źródło): Michał Jaworski (1947–1952; , Zygmunt Kolczyk (1947–1953; prowadzący działalność na terenie powiatu lubańskiego ), Tadeusz Paradowski (1947–1956; ), Edmund Kalinowski (1948–1950; teren Kłodzka ), Mieczysław Duszkiewicz (1949–1950; ), Michał Góreczny (1949–1955; ), Józef Wieczorek (1949–1953; ), Tadeusz Gębuś (1949–1954; ), Tadeusz Kaczmarek (1949-1950; teren powiatu lubińskiego .
W roku 1949 aresztowano uczestników zebrań w salach królestwa w Kamiennej Górze oraz we Wrocławiu*. W tym też roku funkcjonariusze urzędu bezpieczeństwa w Legnicy, spośród osób podejrzewanych o kontakty z ambasadą amerykańską, wytypowali do „rozpracowania” świadka Jehowy Karola Kokosińskiego. Twierdzono, że Kokosiński otrzymuje jakieś biuletyny z ambasady USA, w której często bywa, co miało dowodzić współpracy z obcym wywiadem. Po przeprowadzonym śledztwie sąd rejonowy we Wrocławiu skazał go na 15 lat więzienia, jednak wyrok zmniejszono do 7 lat i 6 miesięcy więzienia na podstawie amnestii z 1947 roku.
Według szacunków Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa wiosną 1950 roku na terenie województwa wrocławskiego działało 86 grup wyznawców. Urząd ustalił też informacje o 3395 głosicielach mieszkających w województwie i oszacował liczbę głosicieli oraz osób zainteresowanych na około 7320. W czerwcu 1950 roku według kolejnych szacunków WUB działało 71 grup i co najmniej 5000 głosicieli.
Delegalizacja działalności i prześladowania W roku 1950 władze PRL oskarżały Świadków Jehowy o szpiegostwo na rzecz USA i stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, nastąpiła fala aresztowań i zakaz działalności. W województwie wrocławskim, poza główną akcją aresztowań z czerwca (w ciągu jednej nocy zatrzymano ponad 600 osób), 5 lipca 1950 roku przeprowadzono następną, podczas której aresztowano kolejnych głosicieli. Według niepełnych danych na dzień 8 lipca 1950 roku liczba aresztowanych w województwie wynosiła 518 osób. Do 5 sierpnia 123 osoby zostały zwolnione, a 359 pozostawało w areszcie. Na koniec 1950 roku spośród 621 aresztowanych, 30 zostało skazanych na bezwzględne kary pozbawienia wolności*.
Od 1950 roku związek wyznaniowy był intensywnie rozpracowywany przez organy ścigania. W latach 1950–1956 funkcjonariusze UB prowadzili kolejne sprawy operacyjne przeciwko świadkom Jehowy na terenie województwa dolnośląskiego