Magazyn Kryminalny 997 – polski program telewizyjny o tematyce kryminalno-śledczej autorstwa łódzkiego dziennikarza śledczego Michała Fajbusiewicza, emitowany w latach 1986–1993, 1995–2010 i 2017–2023 na antenach Telewizji Polskiej, we współpracy z Komendą Główną Policji.
Opis Misją programu, noszącego początkowo nazwę Kronika Kryminalna 997 Michała Fajbusiewicza było pozyskiwanie informacji na temat niewyjaśnionych dotąd spraw kryminalnych (np. morderstw, gwałtów, napadów, oszustw czy zaginięć), z wykorzystaniem specjalnie tworzonych krótkometrażowych inscenizacji i anonimowej infolinii dla telewidzów.
Pierwszym prowadzącym w latach 1986–1990 był płk/podinsp. Jan Płócienniczak, a następnie został nim sam autor programu, Michał Fajbusiewicz, który był jego prezenterem i twórcą aż do 2017. Rok później telewizja reaktywowała program, przekazując prowadzenie Dariuszowi Bohatkiewiczowi, który prowadził program do 2023.
Fragmentem nazwy programu i zarazem jej skrótem jest numer 997 – polski numer alarmowy pogotowia policyjnego (do kwietnia 1990 pogotowia MO). Od początku istnienia audycji w czołówce wykorzystywano fragment utworu „Cronus (Saturn)” amerykańskiego zespołu jazz-rockowego .
Historia programu Okres PRL thumb|Scenografia programu 997 z prowadzącym Michałem Fajbusiewiczem (1991) Magazyn Kryminalny 997 został wyemitowany po raz pierwszy w środę 15 października 1986 i był jednym z pierwszych tego typu programów na świecie. Inspiracją dla jego stworzenia był brytyjski program (obecnie znany jako Crimewatch) emitowany na BBC One, z którym zetknął się przebywający wówczas jako korespondent w Wielkiej Brytanii Bogusław Wołoszański, który natychmiast zaproponował stworzenie przez Telewizję Polską analogicznego programu. Innymi, starszymi odpowiednikami Magazynu Kryminalnego 997 były brytyjski i niemiecki Aktenzeichen XY... ungelöst.
Pierwsze wydanie 997 poprowadzili: pułkownik Milicji Obywatelskiej Jan Płócienniczak oraz dziennikarz Sławomir Komorowski. Już pierwszy odcinek okazał się sukcesem i pozwolił na schwytanie zabójcy pielęgniarki z Warszawy, którego portret pamięciowy zaprezentowano w programie. Po emisji 997 mężczyzna, zmieniwszy uprzednio swoje uczesanie i przefarbowawszy włosy, udał się do baru, w którym poznał swoją ofiarę, chcąc sprawdzić, czy zostanie rozpoznany przez personel; ujęto go. Kolejne emisje programu co miesiąc kończyły zatrzymaniem kolejnych morderców (po każdym programie napływały setki informacji od telewidzów pomocnych w śledztwie). Dzięki informacjom od widzów programu do czerwca 1988 (22 odcinki) udało się ująć 11 sprawców zabójstw, odnaleziono 48 osób zaginionych i odzyskano skradzione mienie wartości setek mln zł. Produkcja jednego odcinka trwała wówczas około 3 tygodni.
Od początku istnienia program plasował się w 10 najpopularniejszych produkcji TVP, od grudnia 1987 zajmował trzecie miejsce (po Teleexpressie i Dzienniku Telewizyjnym), a w maju 1988 według danych OBOP wysunął się na pierwszą pozycję z niemal 15-milionową widownią. Zdarzało się, że program przyciągał przed telewizory ponad 15 mln widzów.
W 1988 Jan Płócienniczak otrzymał nagrodę Wiktora. Na przełomie lat 80. i 90. jednym z bohaterów 997 był Zdzisław Najmrodzki, którego sprawie poświęcono m.in. obszerny materiał filmowy z 1989 oraz dwa specjalne wydania programu z 1990, wyemitowane z okazji toczącego się przed krakowskim sądem procesu kryminalisty.
W latach 1986–1993 jako studio 997 służyło pomieszczenie stanowiska dowodzenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, mieszczącym się w ich gmachu przy ulicy Lutomierskiej w Łodzi.
1990-1993 W 1990 Jana Płócienniczaka w roli prowadzącego zastąpił Michał Fajbusiewicz, przejmując tę rolę na najbliższe 27 lata emisji programu. W tym również roku, z powodu przekształcenia Milicji Obywatelskiej w Policję, drobnych zmian doczekała się czołówka programu, jednak zgodnie z wolą widzów jej ogólna forma pozostała niezmieniona. Do grudnia 1990 wyemitowano ponad 60 odcinków programu, w których przedstawiono ponad 300 spraw. Dzięki pomocy telewidzów ponad 100 z nich zostało rozwiązanych.
10 stycznia 1991, w okolicach Cisnej w ówczesnym województwie krośnieńskim, doszło do katastrofy śmigłowca Mi-8T ze 103 Pułku Lotniczego Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW, biorącego udział w rekonstrukcji zdarzeń na potrzeby programu. W katastrofie zginęło 7 policjantów i 3 członków załogi. Na miejscu katastrofy w 1992 ustawiono pamiątkowy obelisk.
Krytyka i zawieszenie Na początku czerwca Magazyn Kryminalny 997 spotkał się z bardzo krytyczną opinią ze strony Komendanta Głównego Policji Zenona Smolarka, który stwierdził, że jest on instruktażem dla przestępców i zabronił wszystkim policjantom współpracować z nim. W konsekwencji program został zdjęty z anteny, a w jego miejsce wyemitowano nowy program pt. Dajcie znak życia, będący miesięcznikiem traktującym o ludziach zaginionych, emitowany w poniedziałki, począwszy od 18 lipca 1994 do 5 czerwca 1995.
Równolegle nadawane były specjalne wydania magazynu w TVP Łódź; telewizji będącej skierowanym do Łodzi i okolic pasmem kanału TVP Regionalna (dziś TVP3).
1995–2009 mały|Michał Fajbusiewicz – prowadzący Magazynu Kryminalnego 997 w latach 1990-2017 (sierpień 2007) Po ponad dwóch latach policja wycofała się z zarzutu wobec programu i Magazyn Kryminalny 997 wznowił emisję na ogólnopolskiej antenie z dniem 25 września 1995. Formuła zakończonego programu Dajcie znak życia została kontynuowana w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, którego pierwszy odcinek został wyemitowany 19 września 1996 na antenie TVP1.
Wraz ze wznowieniem nadawania Magazynu Kryminalnego 997 nastąpiła gruntowna zmiana jego oprawy graficznej i utworzono studio programu, ze scenografią przypominającą od tej pory profesjonalne biuro detektywistyczne, rezygnując z pomieszczeń budynku Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, imitujących dotąd centralę stołecznej Komendy Głównej Policji.
2009–2013 Od 3 października 2009 do 9 stycznia 2010 przeniesiono emisję programu do kanału TVP Info, z premierowymi odcinkami w każdą sobotę o godz. 23:30, od 5 grudnia 2009 korygując porę emisji na godz. 21:00. Dnia 4 marca 2010 Magazyn Kryminalny 997 powrócił do ramówki TVP2, z emisją w czwartki o godzinie 22:45.
2 grudnia 2010 wyemitowane zostało ostatnie wydanie Magazynu Kryminalnego 997, przed blisko siedmioletnią przerwą w emisji.
Jesienią 2013 rozpoczęto realizację programu o tej samej tematyce pt. 997. Fajbusiewicz na tropie, na antenie Polsat Play, która trwała na tym kanale do 2017.
2017–2018 5 października 2017, po blisko siedmiu latach przerwy, TVP2 wyemitowała premierowy odcinek wznowionego Magazynu Kryminalnego 997 z Michałem Fajbusiewiczem w roli prowadzącego, planując regularną emisję programu w nadchodzącym sezonie.
Odsunięcie Fajbusiewicza i zmiana formatu mały|Dariusz Bohatkiewicz (pośrodku) w studiu Magazynu Kryminalnego 997; wraz z nim Marcjusz Włodarczyk i policjantki pełniące dyżur telefoniczny w programie (2020)Dnia 12 października tego samego roku, w dzień emisji drugiego premierowego wydania wznowionego magazynu, Magazyn został ponownie zdjęty z anteny, tym razem nagle na kilka godzin przed jego planowaną emisją. Prezes TVP Jacek Kurski poinformował, że "kierownictwo stacji podjęło autonomiczną decyzję o zawieszeniu emisji programu na okres (...) dwóch tygodni, w celu dokonania koniecznych zmian w [jego] formacie".
Dnia 8 marca 2018 program pojawił się ponownie w wiosennej ramówce TVP1. Gospodarzem nowej odsłony audycji został Dariusz Bohatkiewicz, obejmując zaledwie rolę prezentera programu, podczas gdy Michała Fajbusiewicza, pełniącego rolę zarówno prezentera, jak i aktywnego dochodzeniowo dziennikarza śledczym, nie dopuszczono do współtworzenia programu. Od tej pory także rekonstrukcje nie były już kręcone w miejsach, będących rzeczywistą lokacją prezentowanego przestępstwa.
Krytyka Media w październiku 2017 informowały, że Magazyn zniknął z anteny z powodu jego krytycznej oceny przez Witolda Gadowskiego, który zarzucił audycji PRL-owski rodowód, a decyzję o zdjęciu programu z anteny miał podjąć osobiście Jacek Kurski, prezes TVP będący jednocześnie działaczem politycznym z ramienia rządzącego ówcześnie obozu politycznego, skupionego pod przewodnictwem Prawa i Sprawiedliwości w ramach Zjednoczonej Prawicy.
Dziennikarz i autor programu, Michał Fajbusiewicz, wyraził przekonanie, że przyczyną jego zniknięcia był krytyczny komentarz Gadowskiego i nagłośnienie go przez prawicowe media. Dziennikarz stwierdził ponadto, że nikt z Telewizji Polskiej nie poinformował go o zawieszeniu jego własnego programu, oskarżając jednocześnie nadawcę o nieuczciwość podyktowaną chęcią wykorzystania wysokich wyników oglądalności realizowanej przez niego autorskiej dotąd audycji, nazywając przy tym jej nową odsłonę mianem „zdekomunizowanego plagiatu”. Odnosząc się do samego Dariusza Bohatkiewicza stwierdził, że "obecnie moje 997 (...) prowadzi jakiś «misiek» (...) wagowo zbliżony do mnie”.
2018–2023 Od czasu zatrudnienia nowego prowadzącego, Magazyn Kryminalny 997 emitowany był w czwartkowe wieczory, a dokładna godzina jego emisji kilkakrotnie ulegała zmianie (godziną premiery w listopadzie 2022 była godzina 23:00).
Ostatnie wydanie prowadzonej przez Bohatkiewicza odsłony zostało wyemitowane dnia 15 czerwca 2023. Kilka dni później Telewizja Polska poinformowała o ponownym zakończeniu produkcji Magazynu Kryminalnego 997.
Branżowe media wskazywały, że powodem mogła być spadająca oglądalność programu – o ile oglądalność pierwszych odcinków nowej odsłony Magazynu, emitowanych od marca do maja 2018, wynosiła 760 tys., to już we wrześniu 2021 oglądany był średnio przez 428 tys. widzów, a w okresie od września do października 2022 – przez 328 tys. widzów.
Mordercy jako statyści-aktorzy W programie dwukrotnie doszło do sytuacji, w której prawdziwy morderca zagrał w rekonstrukcji dokonanej przez niego samego zbrodni.
Podczas realizacji nagrania dotyczącego zabójstwa dziennikarza Radia Bis Artura Korczaka w 1995 morderca dziennikarza zagrał samego siebie w rekonstrukcji. Podejrzenia ekipy wzbudził fakt, że mężczyzna dokładnie odtworzył scenę morderstwa oraz poprawiał reżysera. Morderca, Artur M., został skazany na 15 lat więzienia.
20 kwietnia 1999 we wsi Pustowo koło Słupska zamordowano 70-letnią Olgę Lipińską. Kilka miesięcy po morderstwie na miejsce zdarzenia przyjechała ekipa programu w celu odtworzenia zbrodni. Ryszard S. zgłosił się jako chętny do udziału w rekonstrukcji. Podczas inscenizacji pytał się ekipy telewizyjnej o przebieg i postępy w śledztwie, czym jednak nie wzbudził podejrzeń. W Magazynie Kryminalnym 997 jako statysta wystąpił w roli jednego z klientów Lipińskiej kupujących od niej wino. Po emisji programu policja wytypowała kilka osób (wśród nich znalazł się Ryszard S.), ale sprawę umorzono z powodu braku dowodów. Na przełomie 2008 i 2009 przeprowadzono nowe badania DNA, które wykazały, że mordercą był właśnie Ryszard S. Funkcjonariusze, którzy ujęli mordercę, otrzymali statuetkę Temidy Magazynu Kryminalnego 997, którą wręczył Michał Fajbusiewicz.
Przypisy
Bibliografia
Linki zewnętrzne Odcinki programu na TVP VOD (2018–2023) Zbiór zarchiwizowanych wersji nieistniejącej już strony programu Informacja o katastrofie śmigłowca w trakcie realizacji audycji
Kategoria:Magazyny telewizyjne Kategoria:Policja w Polsce Kategoria:TVP Kategoria:Telewizyjne programy emitowane w czasach PRL