Hiena Roku – antynagroda przyznawana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich dziennikarzom, którzy zdaniem tej organizacji wyróżnili się szczególną nierzetelnością i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej.
Antynagroda, którą piętnuje się autorów publikacji prasowych, radiowych, telewizyjnych lub internetowych takich, którzy, zdaniem SDP, przynoszą dyshonor wiarygodnym środkom przekazu. Dotyczy to dziennikarzy, których Stowarzyszenie uznało za żerujących na plotkach i pomówieniach, posługujących się językiem wulgarnym i obscenicznym. Stowarzyszenie nie uznaje takich osób za godnych nazywania dziennikarzami.
Zgłoszenia kandydatur do tytułu Hieny Roku składa się w sekretariacie stowarzyszenia. Decyzję o przyznaniu tytułu Hieny Roku podejmuje Zarząd Główny SDP w porozumieniu z jury dorocznych nagród SDP i po zasięgnięciu opinii Rady Etyki Mediów.
W 2016 zawieszono przyznawanie antynagrody na czas nieokreślony, ponownie zaczęto je przyznawać w 2023, po 8 latach przerwy (okres zbieżny z rządami Zjednoczonej Prawicy).
Kontrowersje Kapitule przyznającej tę antynagrodę zarzuca się działanie z pobudek politycznych i przyznawanie tytułów przeciwnikom politycznym; jako że SDP postrzegane jest jako organizacja prawicowa, „Hieny Roku” otrzymują dziennikarze lewicowi. W roku 2015 SDP wskutek protestu środowisk dziennikarskich zawiesiło przyznany tytułu roku 2014 dla Wojciecha Czuchnowskiego. W tym samym roku SDP musiała również przepraszać Przemysława Orcholskiego po przegranym procesie sądowym za „całkowicie bezpodstawne i nieuzasadnione” nadanie tytułu.
Laureaci tytułu Hieny Roku Rok Laureat Uzasadnienie Źródło 1999 Marcin Wrona „za program Pod napięciem z Cetunia emitowany 17 stycznia 1999 r. w TVN” 2000 TVP Łódź „za nadanie sprzecznego z podstawowymi zasadami etyki i warsztatu dziennikarskiego wywiadu z Grzegorzem Piotrowskim, zabójcą ks. Jerzego Popiełuszki” 2001 Witold Krasucki i Grzegorz Nawrocki „za autorstwo programu telewizyjnego Dramat w trzech aktach, emitowanego 17 i 19 czerwca w TVP1.” 2002 Viva! „za komercyjne wykorzystanie powagi śmierci - ilustrując w nr. 11 z 3 czerwca 2002 r. wywiad z Justyną Steczkowską zdjęciami z sesji fotograficznej na grobie jej niedawno zmarłego ojca”W rzeczywistości sesja zdjęciowa odbyła się na innym cmentarzu. 2003 Przemysław Orcholski „za liczne manipulacje faktami i wypowiedziami oraz niegodne dziennikarza komentarze w Wiadomościach TVP” - po procesie sądowym przeproszony przez SDP za „całkowicie bezpodstawne i nieuzasadnione” nadanie tytułu 2004Fakt "za naruszenie ludzkiej godności poprzez publikację drastycznego zdjęcia rozebranych do naga przez policję, leżących na ulicy, zwłok zamordowanego człowieka. Za brak szacunku dla ludzkiej tragedii, z której uczyniono sensację." 2005 „za dziennikarską nierzetelność, polegającą na opublikowaniu na pierwszej stronie w dniu 17 października 2005 r. zdjęcia niewinnego człowieka jako «bohatera» skandalu pedofilskiego z podpisem «Ten zboczeniec jest na wolności».” 2006Jakub Urbański „za artykuł «Donos Pana Cogito», opublikowany w 33/34 numerze Wprost” 2007Życie Łomianek „za naruszenie godności zmarłego i obrażanie uczuć jego najbliższych przez publikację w dniu 28 czerwca 2007 dwóch zdjęć zwłok wyciąganych za nogę z wody i ciała leżącego na trawie” 2008 Axel Springer Verlag„za podjudzanie przeciwko sobie Polaków i Niemców poprzez artykuły towarzyszące - w polskich i niemieckich gazetach tego wydawnictwa - europejskim mistrzostwom w piłce nożnej.” 2009 Dziennik Polska-Europa-Świat, pierwotnie Wojciech CieślaPierwotnie za "niezwykłe zdolności bajkopisarskie w dziennikarstwie" autora wywiadu, później rozszerzono na osoby odpowiedzialne za ukazanie się artykułu 2010Antynagrody nie przyznano 2011Antynagrody nie przyznano 2012 Michał Figurski i Kuba WojewódzkiZa audycję radiową, która „zamiast służyć ludziom, poniża ich i traktuje instrumentalnie” 2013 Ralph Buechioraz Grzegorz Hajdarowicz(ex aequo)Buechi: „za przykład niedopuszczalnego i kreującego mechanizm autocenzury ingerowania wydawcy w niezależność redakcji i dziennikarza towarzyszący publikacji pt. Kadisz za milion dolarów” Hajdarowicz: „za łamanie zasad etyki środków masowego przekazu poprzez pozbawienie opieki prawnej dziennikarzy wydawanych przez jego spółkę Presspublikę tytułów prasowych w sprawach dotyczących okresu ich pracy w jego wydawnictwach” 2014 Piotr Stasiński i Wojciech Czuchnowski (ex aequo)„za lekceważące i pozbawione empatii oraz zawodowej solidarności wypowiedzi na temat zatrzymania i aresztowania dziennikarzy, którzy wykonywali swoje obowiązki zawodowe w miejscu i w czasie protestu w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie 20 listopada ”. Tytuł zawieszono dla Czuchnowskiego po proteście środowisk dziennikarskich. 2015 Tomasz Lis„wielokrotnie łamał zasady etyki dziennikarskiej, w szczególności w nadanym 18 maja 2015 r. programie telewizyjnym Tomasz Lis na żywo.” 2016–2022Antynagroda zawieszona 2023 Marcin Gutowski i Ekke Overbeek „za niewiarygodne i nierzetelne, niezgodne z etyką dziennikarską i zasadami dziennikarskiego profesjonalizmu oraz warsztatem badań historycznych, publikacje atakujące św. Jana Pawła II”2024Dorota Wysocka-Schnepf i Grzegorz Nawrocki„wspomniane osoby naruszyły prawie wszystkie zasady, jakich w cywilizowanym świecie winni przestrzegać dziennikarze” w programie z cyklu Niebezpieczne związki na antenie TVP Info z dnia 10 października 2024 r. – „Czy PiS odpowie za finansowanie Rydzyka”2025Wojciech Czuchnowski„za skandaliczne naruszenie tajemnicy informacji niejawnych, dokumentów dot. leczenia i zdrowia prof. Sławomira Cenckiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego i cyniczne wykorzystanie tych danych w medialnej kampanii przeciwko niemu”
1999 Pierwszym laureatem Hieny Roku został Marcin Wrona, dziennikarz TVN, za jedno z wydań swojego autorskiego programu Pod napięciem, wyemitowane 17 stycznia 1999. Program nadawany był na żywo ze wsi Cetuń, gdzie kilka dni wcześniej znaleziono zwłoki noworodków. O morderstwo została oskarżona ich matka i jej konkubent. Prowadzący program dociekał, „dlaczego matka dwanaściorga dzieci dopuściła się zbrodni” (taką tezę założono na wstępie). Odpowiedzi na to pytanie poszukiwał w dyskusjach z mieszkańcami wsi, w tym z dziećmiŻywa telewizja, Wprost nr 43/1999Zbrodnia domowa, Wprost nr 28/2000.
Ostatecznie sąd uznał, że noworodki urodziły się martwe bądź zmarły tuż po urodzeniu. Skazał jednak ich matkę i jej konkubenta na 8 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwaNie wiedzieli, że noworodki są martwe, Rzeczpospolita 20.06.2000.
W uzasadnieniu przyznania tytułu napisano: Dziennikarską powinność poszukiwania prawdy sprowadził do pogoni za tanią sensacją, łamiąc etyczne i profesjonalne zasady szacunku dla godności człowieka, instrumentalnie traktując swych rozmówców – wśród nich dzieci i wydając wyrok, zanim wypowiedział się sąd.
2000 Drugim laureatem Hieny Roku został Oddział TVP w Łodzi „za nadanie sprzecznego z podstawowymi zasadami etyki i warsztatu dziennikarskiego wywiadu z Grzegorzem Piotrowskim, zabójcą księdza Jerzego Popiełuszki”.
9 marca 2000 przebywający na przepustce z więzienia Piotrowski wziął udział w promocji antyklerykalnego czasopisma „Fakty i Mity” w łódzkim Grand Hotelu. Relacja ze specjalnie urządzonej konferencji prasowej zdominowała popołudniowe wiadomości lokalnej telewizji. Po relacji w TVP Łódź nadano kilkunastominutową rozmowę z Piotrowskim, zakończoną planszą z podziękowaniami dla „Faktów i Mitów”. Podczas wywiadu Piotrowski stwierdził, że Popiełuszko nie został zamordowany, lecz „sam się udusił”. Sąd penitencjarny, który kilkakrotnie odmówił mu prawa do przedterminowego zwolnienia, nazwał cyrkiem, a sędziów – klaunamiPiotrowski show, Polityka – nr 13 (2238) z 25.03.2000. Za tę zniewagę został później skazany na 8 miesięcy więzienia i grzywnęMorderca księdza Popiełuszki triumfuje, Gazeta Wyborcza, 27.10.2008.
W uzasadnieniu tytułu dla TVP Łódź podkreślono, że wywiad z Piotrowskim nosił „sensacyjny tytuł”: Nie zabiłem księdza Popiełuszki – mówi Grzegorz Piotrowski. Tytuł ten nie miał jednak żadnego pokrycia w przebiegu rozmowy. Co więcej, zdaniem SDP, dziennikarze przygotowujący wywiad „wykazali całkowitą nieporadność” i „nie zadali ani jednego niewygodnego i dociekliwego pytania”. W efekcie rozmowa stała się „niczym nie usprawiedliwionym popisem oratorskim Piotrowskiego, obrażającym elementarne poczucie sprawiedliwości i szacunek dla prawa”.
2001 W 2001 roku tytuł otrzymali Witold Krasucki i Grzegorz Nawrocki, autorzy programu telewizyjnego Dramat w trzech aktach, z uzasadnieniem: „nie zachowali bezstronności w relacjach, rzetelności i dokładności w informacjach, nie przedstawili dokumentów mogących potwierdzić finansowanie znanych polityków ze źródeł FOZZ, ponadto manipulowali materiałami filmowymi”. Podkreślono także współodpowiedzialność osób, które zdecydowały o emisji programu.
Program telewizyjny Dramat w trzech aktach został wyemitowany 17 i 19 czerwca 2001 w TVP1, trzeciej części nie wyemitowano. Stawiał tezę, że Jarosław Kaczyński i jego brat Lech, jako liderzy Porozumienia Centrum we wczesnych latach 90. tolerowali przyjmowanie łapówek przez swoich podwładnych – Adama Glapińskiego i Macieja Zalewskiego. Pieniądze na łapówki miały rzekomo pochodzić z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Tezy filmu opierały się na wywiadach z podejrzanym o wyprowadzanie pieniędzy z FOZZ Januszem Cliffem Pineiro oraz byłym oficerem wywiadu PRL Jerzym Klembą.
Bracia Kaczyńscy po emisji filmu złożyli pozew przeciwko TVP. W 2004 nowe władze TVP na czele z Janem Dworakiem, który zastąpił na stanowisku prezesa Roberta Kwiatkowskiego, na mocy zawartej ugody, przeprosiły Kaczyńskich.
2002 W roku 2002 tytuł Hieny przypadł dwutygodnikowi „Viva!”, „za komercyjne wykorzystanie powagi śmierci” z sesją zdjęciową „na grobie jej niedawno zmarłego ojca” w wywiadzie z piosenkarką Justyną Steczkowską. W rzeczywistości zdjęcia zostały wykonane na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, a zmarły ojciec został pochowany na cmentarzu w Stalowej Woli.
2003 Za „liczne manipulacje faktami i wypowiedziami oraz niegodne dziennikarza komentarze w Wiadomościach TVP” otrzymał w 2003 tytuł Hieny Roku Przemysław Orcholski.
W 2015 roku, po wyroku Sądu Najwyższego, SDP przeprosiło Orcholskiego za „całkowicie bezpodstawne i nieuzasadnione” nadanie tytułu w dziale Reklama.
Orcholski otrzymał tę antynagrodę przede wszystkim za komentarz towarzyszący utrzymanemu w tonie sensacyjnym materiałowi, dotyczącemu pomyłki, którą popełnił ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński w oświadczeniu majątkowym. Kaczyński nie uwzględnił w nim dochodów uzyskanych z pensji poselskiej. Komentarz Orcholskiego brzmiał: ...za taką pomyłkę, czyli po prostu podanie nieprawdziwych informacji, grozi 5 lat więzienia. Gdyby zapadł wyrok skazujący, Lech Kaczyński musiałby ustąpić z fotela prezydenta Warszawy, ale prawdopodobnie nie będzie ani wyroku ani nawet aktu oskarżenia, będzie za to wstyd, bo tytuł profesora zobowiązuje. Jury uzasadniało przyznanie antynagrody dziennikarzowi TVP w następujący sposób: Orcholski feruje wyroki, oceny i sugestie zapominając podać informację, że 150 polityków popełniło podobny błąd w oświadczeniach podatkowych. Ten brak informacji fałszuje sprawę a pouczanie co wypada profesorowi prawa, a co nie, jest po prostu niedopuszczalnym brakiem kultury, co nie przystaje dziennikarzowi.
2004 Laureatem antynagrody w 2004 został dziennik „Fakt” "za naruszenie ludzkiej godności poprzez publikację drastycznego zdjęcia rozebranych do naga przez policję, leżących na ulicy, zwłok zamordowanego człowieka. Za brak szacunku dla ludzkiej tragedii, z której uczyniono sensację".
2005 W 2005 roku tytuł ponownie przypadł „Faktowi”. Antynagrodę przyznano za umieszczenie 17 października 2005 na pierwszej stronie pisma zdjęcia niewinnego mężczyzny, opatrzonego tytułem Ten zboczeniec jest na wolności.