Operacja górnośląska – strategiczna ofensywa Armii Czerwonej na froncie wschodnim II wojny światowej, w dniach 15–31 marca 1945 roku.
Jej celem było zdobycie ośrodków przemysłowych i zasobów naturalnych znajdujących się na Górnym Śląsku. W operacje zaangażowano siły 1 Frontu Ukraińskiego pod dowództwem marszałka Iwana Koniewa. Ze względu na znaczenie regionu dla Niemiec dla ich obrony przerzucono znaczne siły dla wzmocnienia Grupy Armii „Środek”.
Po krwawych walkach siły niemieckie zostały zepchnięte za przedwojenną granicę z Czechosłowacją, a obszar Górnego Śląska był stopniowo przekazywany polskiej administracji cywilnej.
Tło wydarzeń W styczniu 1945 roku w wyniku operacji wiślańsko-odrzańskiej Armii Czerwonej udało się na Śląsku przekroczyć przedwojenne granice Niemiec. 1 Front Ukraiński, dowodzony przez marszałka Iwana Koniewa, zatrzymał się nad Odrą. Niemcy utraciły region Katowic, a z wielkich okręgów przemysłowych III Rzeszy pozostały im wyłącznie: Rybnicki Okręg Węglowy oraz region Ostrawy i Karwiny (Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie), położony w dzisiejszych Czechach. Strona niemiecka zaciekle broniła tych ziem. W ramach operacji dolnośląskiej nie zmieniła się linia frontu na odcinku opolskim, przez co powstało tam wybrzuszenie linii frontu. Odcinek ten stał się potencjalnie niebezpieczny dla Rosjan, ponieważ Niemcy po skoncentrowaniu tam swoich sił mieliby dogodną pozycję wyjściową dla uderzenia na oblężony Wrocław lub na Górnośląski Okręg Przemysłowy. Z początkiem marca sztab Armii Czerwonej zaczął planować uderzenie, które miało uprzedzić potencjalny niemiecki atak. Według planu wybrzuszenie miało zostać okrążone z dwóch stron, przez jednoczesne uderzenie dwóch zgrupowań – jednego spod Grodkowa i drugiego spod KoźlaMapa wojsk sowieckich z planami walk o zdobycie poszczególnych miejscowości na Śląsku..
Oba uderzenia miały się przedrzeć do Prudnika, spotkać się tam i tym samym zamknąć całe wybrzuszenie w okrążeniu. W kierunku Prudnika miało zostać skierowanych ponad 400 tysięcy żołnierzy sowieckich.
Do operacji przewidziano 988 czołgów, 1727 samolotów i prawie 6000 dział.
Operacja „Złote Wrota” Manewr wojsk Armii Czerwonej polegał na: oskrzydleniu wojsk III Rzeszy, usiłujących zamienić Górny Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie w twierdzę nie do zdobycia, zmuszeniu wojsk III Rzeszy do ucieczki przez pozostawioną i kontrolowaną lukę.
Najcięższe walki toczono na południowy wschód i na zachód od terenów uprzemysłowionych, wzdłuż dróg niemieckiej ewakuacji: Katowice – Pszczyna – Bielsko oraz Katowice – Mikołów – Żory. Armia Czerwona chciała zamknąć w okrążeniu jak najwięcej oddziałów niemieckich 17 Armii. Gdyby im się to udało, mieliby otwartą drogę na tereny Czech i Austrii.
Sowieci zastosowali manewr okrążający główne ośrodki przemysłowe Górnego Śląska, aby uniknąć walk w obszarze silnie zurbanizowanym i przejąć nienaruszone działaniami wojennymi zakłady przemysłowe. Niemcy, widząc niebezpieczeństwo okrążenia 17 Armii, rozpoczęli odwrót z terenów uprzemysłowionych w kierunku Ostrawy. Utrata śląskiego węgla i przemysłu paliwowego oznaczałyby niemożność prowadzenia jakichkolwiek działań wojennych, dlatego Niemcom zależało na utrzymaniu przynajmniej części kopalń i fabryk zlokalizowanych na terenie Śląska Cieszyńskiego i Czeskiego.
Odtworzenie 4 Frontu Ukraińskiego
30 lipca 1944 roku Kwatera Główna Armii Czerwonej wydała dyrektywę o ponownym utworzeniu 4 Frontu Ukraińskiego (20 października 1943 roku w 4 Front Ukraiński przekształcono Front Południowy; istniał on do 31 maja 1944 roku). Na jego czele stanął gen. płk Iwan J. Pietrow (od 26 października 1944 roku gen. armii), doświadczony oficer, który wcześniej walczył na Krymie. Na utworzeniu tego frontu zależało generałowi Iwanowi Koniewowi, dowódcy 1 Frontu Ukraińskiego, który obawiał się, że jego wojska nie podołają prowadzeniu równoczesnej ofensywy w kierunkach południowym i zachodnim.
Od 8 września do 28 października 1944 roku, 4 Front Ukraiński wspólnie z 1 Frontem Ukraińskim, brał udział we wschodnio-karpackiej operacji strategicznej, która objęła teren Ukrainy Zakarpackiej, południowej Polski i Słowacji. Jednym z najbardziej znanych epizodów były krwawe walki o Przełęcz Dukielską, w których uczestniczyli również żołnierze utworzonego w ZSRR 1 Czechosłowackiego Korpusu Armijnego. W ramach zaplanowanej na styczeń 1945 roku zachodniokarpackiej operacji strategicznej, front miał zająć północne Karpaty i Pogórze Karpackie. Następnie planowano uderzyć na położone na lewym brzegu Olzy, w czeskiej części Śląska, Zagłębie Karwińsko-Ostrawskie. Na początku 1945 roku 4 Front Ukraiński tworzyły trzy armie: 38 Armia (ZSRR) gen. płk. Kiriłł Moskalenko, 1 Armia Gwardii gen. płk. Andriej Grieczko, 18 Armia (ZSRR) gen. lejt. A.I. Gastiłowicza (oficerem politycznym w tej armii był gen. mjr Leonid Breżniew, późniejszy sekretarz generalny KC KPZR).
Były one wspierane z powietrza przez 8 Armię Lotniczą (553 samoloty myśliwskie i szturmowe) gen. lejt. Wasilij Żdanow.
Front liczył dwanaście dywizji piechoty w pięciu korpusach. Jednak stan dywizji nie przekraczał 3 tysięcy ludzi. Wojskom tym nie przydzielono odwodów Naczelnego Dowództwa posiadały stosunkowo niewiele broni pancernej. Zadaniem frontu było zapewnienie połączenia pomiędzy uderzającym z Polski na Berlin, centralnym zgrupowaniem Armii Czerwonej (1 Front Białoruski i 1 Front Ukraiński) a zgrupowaniem południowym (2 Front Ukraiński i 3 Front Ukraiński). Teren, w którym planowano prowadzić natarcie, był górzysty i pokryty lasami. Atak miał się odbywać w tempie 33 km na dobę.
Działania 1 Frontu Ukraińskiego Zadanie wyzwolenia Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego (powojenna nazwa ekonomiczna: Górnośląski Okręg Przemysłowy) decyzją dowódcy frontu powierzono: 21 Armii (ZSRR), 59 Armii (ZSRR), 60 Armii (ZSRR), 3 Armii Pancernej Gwardii.
59 Armia, którą dowodził gen. Iwan Korownikow, otrzymała rozkaz natarcia czołowego w kierunku Starczynowa koło Olkusza, Katowic, Bytomia i Gliwic, mając za granicę działań swojej prawej flanki, linię wytyczoną miejscowościami Miechów i Bytom. Początkowym zadaniem armii było opanowanie rubieży miast Będzina, Sosnowca i Mysłowic. W dalszym ciągu operacji armia miała wyjść na linię Mikołów, Bytom, Zabrze i w ten sposób zająć najważniejsze ośrodki przemysłowe Górnego Śląska. Następnie miała rozwinąć natarcie w kierunku Koźla, sforsować Odrę i uchwycić przyczółek na jej zachodnim brzegu. W ten sposób zamierzano stworzyć warunki do natarcia w głąb Dolnego Śląska.
Skład bojowy 59 Armii Działa ona nadal w składzie: 43 Korpus Strzelecki (ZSRR), 115 Korpus Strzelecki (ZSRR), 4 Korpus Pancerny Gwardii.
Po otrzymaniu zadań, dowódca armii szybko podjął decyzje operacyjne. Wpływ na nie miał fakt dysponowania przez sztab dostatecznymi danymi o znajdujących się naprzeciwko siłach i systemie obrony III Rzeszy. W pasie natarcia 59. Armii działały następujące jednostki niemieckie:.
Siły Wehrmachtu 75 Dywizja Piechoty, 97 Dywizja Piechoty Lekkiej, 20 Dywizja zmotoryzowana, 2 Pułk obrony „Ostland”, 8 Brygada saperów, 68 Dywizja Piechoty – niekompletna, 304 Dywizja Piechoty – niekompletna.
Łącznie Niemcy posiadali 30 batalionów piechoty, ponad 200 czołgów i dział pancernych oraz wsparcie 13 dywizjonów artylerii, mających ponad 260 dział różnych kalibrów i 160 moździerzy. Dowództwo Grupy Armii Środek mogło także skierować do boju około 200 samolotów oraz trzy dywizje piechoty i dwie dywizje pancerne, znajdujące się w odwodzie operacyjnym na zachód od Bytomia.
Dowódca 59. Armii gen. Iwan Korownikow podjął następujące decyzje: przerwać obronę przeciwnika na rubieży rzek Przemszy i Białej Przemszy, wykonać główne natarcie skrzydłami 43 i 115 Korpusów Strzeleckich oraz siłami 4 Korpusu Pancernego Gwardii na ogólnym kierunku – Mysłowice, Katowice – rozbić broniące się zgrupowanie nieprzyjaciela i opanować rubież Będzin – Sosnowiec – Mysłowice. W dalszej kolejności oddziały miały nacierać w kierunku Katowic i Gliwic, opanować miasta Chorzów, Bytom i wyjść na rubież Zabrze – Mikołów. Zadaniem 43. korpusu Strzeleckiego, który w pierwszym rzucie miał dwie dywizje, a w drugim 13 Dywizję Strzelecką, było skoncentrowanie wysiłków na swym lewym skrzydle i natarcie w kierunku Sławkowa i Sosnowca, potem przerwanie niemieckiej obrony na rzece Biała Przemsza i opanowanie Dąbrowy Górniczej, Będzina oraz Sosnowca. Korpus następnie miał nacierać w kierunku Bytomia.
Przygotowania obronne Niemcy przekształcili miasto Bytom w silny punkt oporu, zakładając na drogach wylotowych zapory przeciwczołgowe, a w centrum miasta liczne bunkry obronne i inne przeszkody. W mieście skoncentrowano oddziały regularnego wojska, a jednostki Volkssturmu wysunięto na przedpole pozycji Wehrmachtu. W ostatnim momencie dotarła do Bytomia od strony Tarnowskich Gór grupa czołgów z 20 Dywizji Pancernej. W wyniku ruchów oskrzydlających Armii Czerwonej obrona miasta kurczyła się coraz bardziej. W nocy z 26 na 27 stycznia bezpośrednia linia walk przebiegała od Miechowic przez Lasek Bytomski, tor kolejki wąskotorowej, Radzionków, tor kolejowy w Szarleju do północnej części dzielnicy Rozbark i dalej aż do Brzezin. 27 stycznia rozpoczęła się intensywna akcja bojowa. Od strony Szarleja dochodziły odgłosy walk czołgów, a dowództwo niemieckie ogłosiło alarm przeciwlotniczy. Mosty zostały przygotowane do wysadzenia. Gdy radziecki czołg zbliżył się do mostu, obok przystanku w Szarleju, niemieccy saperzy zniszczyli most, uniemożliwiając w tym miejscu przedarcie się czołgów do miasta. Wobec tego jednostki radzieckie przystąpiły do ataku w kierunku Wielkiej Dąbrówki. Równocześnie pozycje niemieckie znalazły się pod ogniem ciężkiej artylerii Armii Czerwonej. W tych warunkach pierścień niemieckiej obrony popękał, a obrońcy wycofali się z przedpola do miasta. Do wieczora niemiecki opór został złamany. 27 stycznia 1945 – miasto Bytom zostało zajęte. Niemcy usiłowali jeszcze stworzyć z niedobitków Volkssturmu linię oporu między Piaśnikami a Świętochłowicami, ale nazajutrz dowódca tej „linii obrony” zwinął ją i podążył za ogólną falą odwrotu przez Katowice – Tychy w kierunku Pszczyny.
Straty W walkach o Bytom straty wyniosły 350 żołnierzy po stronie sowieckiej oraz około 700 żołnierzy po stronie niemieckiej. Starcia spowodowały, że Bytom poniósł stosunkowo duże straty. Zniszczeniu uległo 478 domów mieszkalnych, 143 obiekty gospodarcze, 35 obiektów przemysłowych i 80 budynków użyteczności publicznej[potrzebny przypis].
Dalsze działania Po zajęciu Katowic, Bytomia i Gliwic działania bojowe były kontynuowane na południowy zachód od tych miejscowości. Walki toczyły się u wrót otwartego jeszcze „górnośląskiego kotła”. Między Rybnikiem, a Żorami niemieckie oddziały, mające ostatnią szansę ratunku, uderzały z rozmachem w rzekomo zamykający się pierścień wojsk Armii Czerwonej. Walka była dynamiczna. Jednostki radzieckie zręcznie pozorowały obronę, stawiając krótki opór, a następnie wycofywały się. W otwarty korytarz między Rybnikiem, a Raciborzem wlewał się strumień wycofujących Niemców. Panował tam bałagan i chaos. Sztaby traciły łączność ze swymi jednostkami, pododdziały mieszały się w panice. Zanikała pedantyczna i skrupulatna niemiecka numeracja dywizji i pułków, oddziały określało się już tylko nazwiskiem, czasem nawet tymczasowego dowódcy. Przez Racibórz, Opawę i Ostrawę wycofywały się niedobitki wojsk gen. Schulza. W popłochu i w panice oddziały niemieckie umykały na południe, ale ich dowództwo poczytywało to sobie za zasługę.
Działania 4 Frontu Ukraińskiego
Ze strony radzieckiej w walkach wzięły udział oddziały 60 Armii 1 Frontu Ukraińskiego oraz 38 Armii 4 Frontu Ukraińskiego. Ze strony niemieckiej w walkach o Rybnik brała udział 8 Dywizja Pancerna.
Od 27 stycznia do 24 marca 1945 roku trwała bitwa o Żory. Pozycje obronne Wehrmachtu wyznaczono na linii Żory – Pawłowice.