thumb|230px|Oryginalna fotografia wykonana przez Alberto Kordę thumb|170px|Najpopularniejsza wersja zdjęcia Guerrillero Heroico – zdjęcie kubańskiego rewolucjonisty Ernesta „Che” Guevary wykonane 5 marca 1960 r. w Hawanie przez Alberto Kordę. Pod koniec lat 60. fotografia kontrowersyjnego bojownika stała się ikoną kultury i inspiracją dla wielu młodych ludzi ogarniętych rewolucyjnymi nastrojami. Przyczyniła się też do zbudowania jego legendy bohatera rewolucji. W chwili jej wykonania Guevara miał 31 lat.

Podkreślając wszechobecną naturę i szeroki urok, Maryland Institute College of Art nazwał zdjęcie Kordy symbolem XX wieku i najsłynniejszą fotografią świataMaryland Institute of Art, referenced at BBC News, Che Guevara photographer dies, 26 maja 2001.. Jej różne wersje były malowane, drukowane, digitalizowane, haftowane, tatuowane, rzeźbione albo szkicowane na prawie każdej powierzchni. Według Victoria and Albert Museum jest to najczęściej powielane zdjęcie w historii fotografii.

Historia Wykonanie zdjęcia thumb|left|Che Guevara (w środku) i Fidel Castro (pierwszy z lewej) w trakcie przemarszu na cmentarz Colón 5 marca 1960 r. Fidel Castro ogłosił nabożeństwo żałobne oraz zwołał manifestację na cmentarzu Colón w Hawanie, by uczcić pamięć ponad stu Kubańczyków zabitych dzień wcześniej w tajemniczej eksplozji frachtowca La Coubre. W tym czasie, Guevara (jako wykwalifikowany lekarz osobiście pomagał ofiarom wybuchu) był ministrem przemysłu w nowym rządzie, a Korda oficjalnym fotografem Castro. Po żałobnym przemarszu wzdłuż nadmorskiej promenady Castro wygłosił płomienne przemówienie, w którym po raz pierwszy użył słów „Patria o Muerte” („ojczyzna albo śmierć”). W czasie, gdy Korda robił zdjęcia przemawiającemu Fidelowi, w zasięgu jego wzroku na chwilę pojawił się Guevara. Z odległości ok. 7,5 – 9 m zdążył mu zrobić dwa zdjęcia.

Pierwsze z nich przedstawiało Guevarę pomiędzy anonimową sylwetką a palmą. Z kolei na drugiej fotografii ponad jego ramieniem była czyjaś głowa. Pierwszy obraz przycięto, żeby usunąć niepotrzebne elementy i w ten sposób powstało najsłynniejsze zdjęcie Che. Redaktor gazety Revolución, w której pracował Korda zdecydował, że wykorzysta tylko fotografie Castro, Sartre i Beauvoir (oboje filozofowie byli obecni na wiecu), a zdjęcie Guevary odesłał mu z powrotem. Niezrażony fotograf wierząc w jego siłę, zrobił dla siebie jego powiększoną wersję i powiesił na ścianie obok portretu chilijskiego poety Pabla Nerudy. Inne kopie porozdawał jako prezenty.

Wykonując zdjęcie, Korda użył aparatu Leica M2 z 90 mm obiektywem i kliszą Kodaka. Opowiadając o metodzie skromnie przyznał, że „ta fotografia nie jest rezultatem wiedzy albo techniki. To był naprawdę zbieg okoliczności, zwykły łut szczęścia”Alberto Korda at The Art History Archive..

Giangiacomo Feltrinelli Chociaż Korda opublikował zdjęcie Che w kilku małych kubańskich gazetach, to przez blisko siedem lat pozostawało ono stosunkowo nieznane szerszej publiczności. Dopiero w 1967 r. fotografia trafiła do zamożnego włoskiego wydawcy i intelektualisty, Giangiacomo Feltrinelliego. Feltrinelli wrócił wówczas z Boliwii, gdzie swoim autorytetem chciał pomóc w uwolnieniu francuskiego dziennikarza i profesora Régisa Debraya, którego zatrzymano w związku z działalnością partyzancką, której przewodził Guevara. Tam też nabył prawa do publikacji przechwyconych boliwijskich dzienników Che. Potrzebował również jego zdjęć, więc zapytał o nie kubańskich urzędników, a ci wręczyli mu list polecający i skierowali do pracowni Alberto Kordy. W liście była prośba o pomoc w znalezieniu odpowiedniego zdjęcia. Korda bez namysłu wskazał mu swoją ulubioną fotografię wiszącą na ścianie dodając, że to najlepsze zdjęcie jakie zrobił Guevarze. Feltrinelli zamówił dwie odbitki, a kiedy przyszedł po nie następnego dnia, Korda powiedział mu, że otrzyma je za darmo, ponieważ był przyjacielem rewolucji.

Po powrocie do Włoch, Feltrinelli rozpowszechnił fotografię w tysiącach kopii. W sierpniu 1967 r. jego wizerunek wykorzystał w swoim artykule magazyn Paris Match, a w październiku grupa protestujących z Mediolanu (w związku ze śmiercią rewolucjonisty) niosła jego portrety. W 1968 r. Feltrinelli wydał Boliwijskie Dzienniki Guevary ze zdjęciem Kordy na okładce. Żeby dodatkowo wypromować książkę stworzył też z nim plakat, a w lewym dolnym rogu umieścił informację, że prawa autorskie należą do (c) Libreria Feltrinelli 1967 (bez wzmianki o Kordzie).. Od tego czasu fotografia Che oficjalnie weszła do publicznej świadomość. Alberto Korda powiedział później, że jeśli Feltrinelli płaciłby mu tylko jednego lira za każdą reprodukcję, to otrzymałby miliony. Jednakże fotograf dodał też, że wybaczył mu przywłaszczenie praw autorskich, ponieważ dzięki jego działaniom obraz stał się sławny.

Alberto Korda Korda jako zagorzały komunista i zwolennik kubańskiej rewolucji, twierdził, że nigdy nie przyjmował żadnych honorariów za wykorzystanie swojego zdjęcia, choć jego zmodyfikowane wersje przez dekady były powielane w różnych mediach. Uważał, że wizerunek Che reprezentuje jego rewolucyjne ideały, a im bardziej będzie on rozpowszechniony, tym większa szansa, że jego ideały również. Według Iana Smitha z New Statesman taka postawa Kordy „pomogła fotografii zostać największym symbolem marksistowskiej rewolucji i anty-imperialistycznej walki”.

Jednakże Korda nie chciał komercjalizacji obrazu i sprzeciwiał się wykorzystywaniu go do celów reklamowych, a zwłaszcza do reklamy alkoholu. Kiedy więc w 2000 r. Smirnoff użył wizerunku Che do promowania swojej wódki, Korda uznał, że naruszono jego moralne prawa i pozwał agencję reklamową Lowe Lintas and Rex Features, która wykorzystała fotografię. Firma broniła się twierdząc, że zdjęcie znajdowało się w domenie publicznej. Ostatecznie doszło do pozasądowej ugody i wypłaty 50 000 dolarów dla Kordy, który całą sumę przekazał na kubański system ochrony zdrowia.

Jim Fitzpatrick W 1967 r. irlandzki artysta Jim Fitzpatrick wykorzystał zdjęcie Kordy do stworzenia swoich własnych stylizowanych plakatów. Twierdził, że kopię fotografii otrzymał od holenderskiej grupy anarchistów „Provos”, która wydawała czasopismo pod tą samą nazwą. Fitzpatrick wspominał, że czasopismo Provo twierdziło, iż obraz znalazł się w Europie za pośrednictwem Jeana Paula Sartre, a więc nie musiał pochodzić od Feltrinelliego.

Tworząc swoje dzieło Fitzpatrick wykorzystał negatyw zdjęcia, który wydrukował w kolorze czerwonym i czarnym. Następnie połączył je ze sobą, a żółtą gwiazdę na berecie domalował ręcznie. Chciał, żeby obraz stał się szeroko rozpowszechniony, więc ręcznie drukował tysiące kopii i rozdawał za darmo w Londynie. Ponadto zachęcał też swoich przyjaciół do tworzenia własnych wersji. Wkrótce polityczne ugrupowania z Irlandii, Francji i Holandii zainteresowały się plakatem i zaczęły prosić o jego dostarczenie.

Z powodu wysokiego popytu, Fitzpatrick założył firmę Two Bear Feet, zajmującą się drukowaniem plakatów. Na podstawie zdjęcia Kordy tworzył jego rozmaite wersje. Nie zastrzegł również do nich praw autorskich, ponieważ chciał, by mogły być powielane bez ograniczeń. Jeden z tych plakatów został opublikowany w satyrycznym czasopiśmie Private Eye, a ten pierwszy i najlepiej znany wydrukowano na srebrnej folii i pokazano w Londynie na wystawie zatytułowanej „Viva Che”Che Guevara: Revolutionary & Icon, Trisha Ziff, Abrams Image, 2006, s. 21..

Podczas tworzenia plakatu Fitzpatrick, bardzo chciał dodać coś od siebie, więc podniósł nieco oczy Guevary, a na jego ramieniu umieścił odwróconą literę „F”. Po czterdziestu latach od śmierci Che, przyznał się do tego i stwierdził, „Jestem trochę niesforny, więc nigdy nikomu o tym nie powiedziałem”. Dodał też „kocham to zdjęcie, więc w jakimkolwiek miejscu na świecie jestem i je widzę to robię mu zdjęcie. Zawsze mam też ubaw, kiedy widzę tę małą literę „F”. Wiem, że jest moja”Artist reveals his guerrilla tactics with iconic image’s secret mark, by Web Studio Ireland, 9 października 2007.. W listopadzie 2008 r. ogłosił, że prawa autorskie do swojego plakatu przekaże szpitalowi dziecięcemu William Soler Pediatric Cardiology w Hawanie. Uzasadniając tę decyzję powiedział, że chce zapewnić placówce stały dochód.

Spotkanie Che w Irlandii Według Fitzpatricka, kiedy w 1963 r. pracował jeszcze jako student w pubie Hotelu Marine w Kilkee osobiście spotkał Che. Pewnego ranka przyszedł tam z dwoma Kubańczykami i zamówił irlandzką whiskey. Fitzpatrick natychmiast go rozpoznał, a że znał historię irlandzkiego osadnictwa w Argentynie zapytał go o jego pochodzenie. Guevara odpowiedział, że jego babcia była Irlandką, a prababka Isabel, pochodziła z Galway. Także ojciec nosił irlandzkie nazwisko „Lynch”.

Fitzpatrick opisuje go jako „ciekawego Irlandii z rewolucyjnego punktu widzenia” i wyrażającego „wielki podziw” dla faktu, że Irlandia była pierwszym krajem, który „pozbył się kajdan brytyjskiego imperium”.

Najwidoczniej poprzedniego wieczoru, kiedy Guevara wracał z Moskwy na Kubę jego samolot wylądował na lotnisku Shannon, gdzie Aeroflot miał bazę tankującą. A ponieważ z powodu gęstej mgły nie mogli odlecieć, to zrobili sobie jednodniową „nieoficjalną” wizytę na wyspie.

W grudniu 2008 r. Fitzpatrick wraz z miejscową historyczką Anne Holliday oznajmił o pomyśle uczczenia wizyty Guevary w Irlandii, a w szczególności jego pobytu w Limerick. W planach była m.in. wystawa w miejskim muzeum oraz stworzenie jakiegoś „trwałego znaku” symbolizującego jego wizytę.

Kuba thumb|Plac Rewolucji w Hawanie Kubański historyk Edmundo Desnoes stwierdził, że „podobizna Che może być odrzucana, kupowana, sprzedawana i ubóstwiana, ale tworzy część uniwersalnego systemu rewolucyjnej walki i w każdej chwili może odzyskać swoje pierwotne znaczenie”.. Tego szczególnego znaczenia nabrała 16 kwietnia 1961 r., kiedy zdjęcie Kordy zostało opublikowane w kubańskiej gazecie Revolución, ogłaszając konferencję, której głównym mówcą był „Dr. Ernesto „Che” Guevara”. Konferencja została jednak przerwana, kiedy 1300 kontrrewolucjonistów wspieranych przez CIA zaczęło szturmowanie kubańskich plaż, rozpoczynając inwazję w Zatoce Świń. Kiedy 28 kwietnia 1961 r. wznowiono spotkanie zdjęcie ponownie pojawiło się w gazecie. Bardzo możliwe, że Che zobaczył wówczas fotografię, która później przyczyniła się do utrwalenia jego symboluChe Guevara: Revolutionary & Icon”, Trisha Ziff, Abrams Image, 2006, s. 16..

Pomimo że zdjęcie Kordy było publikowane w gazetach, to Kubańczycy na szerszą skalę mogli się z nim zapoznać dopiero po śmierci Guevary. Na wiadomości o egzekucji Che postanowiono powiększyć jego wizerunek i umieścić na wielkim transparencie wywieszonym na pięciopiętrowym budynku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przy Placu Rewolucji w Hawanie. Był to ten sam budynek, w którym niegdyś urzędował Che. Sławny kubański plakacista i grafik, José Gómez Fresquet, wspominał jak na wieść o śmierci rewolucjonisty, natychmiast rozpoczął całonocną pracę nad transparentem, który nazajutrz wykorzystano podczas honorowego zjazdu. 18 października 1967 r. Castro przemawiając na Placu Rewolucji do miliona żałobników potwierdził śmierć Guevary i wygłosił mowę pochwalną na jego cześć. Od tego czasu na budynku pojawiło się wiele wersji transparentu, aż umieszczono stalowy zarys Che wywodzący się ze słynnej fotografiiChe Guevara: Revolutionary & Icon”, by Trisha Ziff, Abrams Image, 2006, s. 19..

Stany Zjednoczone W Stanach Zjednoczonych zdjęcie Kordy, po raz pierwszy pojawiło się w 1968 r. za sprawą Paula Davisa, który namalował własną wersję i umieścił na bilbordach w nowojorskim metrze. Plakat reklamował lutowy numer magazynu Evergreen Review. Davis stwierdził, że podczas jego tworzenia „inspirował się włoskimi obrazami świętych męczenników i Chrystusa”Che Guevara: Revolutionary & Icon”, by Trisha Ziff, Abrams Image, 2006, s. 22..