Pancerniki typu Yamato (jap. 大和) – seria japońskich okrętów klasy pancerników z okresu II wojny światowej, składająca się z dwóch ukończonych jednostek: „Yamato” i „Musashi”. Były to największe pancerniki jakie kiedykolwiek powstały, uzbrojone w armaty największego kalibru, a zarazem największe okręty II wojny światowej. W czasie gdy oba okręty zostały wcielone do służby, rola ogromnych pancerników uległa marginalizacji, z tego powodu trzeci okręt tego typu Yamato, czyli „Shinano” ukończono ostatecznie jako lotniskowiec.

Historia thumb|left|„Yamato” i „Musashi” koło Truk w 1943 roku Pod koniec I wojny światowej Japonia, rozwijająca swoją marynarkę wojenną od końca XIX wieku, zaczęła mieć aspiracje dołączenia do grona największych potęg morskich, rozpoczynając budowę 16 nowoczesnych pancerników i krążowników liniowych (program 8+8). Jednak na skutek postanowień rozbrojeniowego traktatu waszyngtońskiego z 1922, ograniczającego światowe zbrojenia morskie, z nowych okrętów ukończono jedynie dwa pancerniki typu Nagato, uzbrojone w działa kalibru 410 mm (w fazie niezrealizowanych planów pozostały m.in. projekty pancerników „Nr 13” uzbrojonych w działa 460 mm, o wyporności 47,5 tys. ton). Flota japońska została ustawiona w drugim rzędzie w stosunku do brytyjskiej i amerykańskiej i była od nich znacznie słabsza, zwłaszcza pod względem pancerników, uważanych wówczas za okręty stanowiące o sile flot.

Już od początku lat 30. Japończycy, licząc się z upływem terminu obowiązywania traktatów, rozpoczęli prace projektowe nad nowymi pancernikami. Początkowo były prowadzone w ramach traktatowego limitu wyporności 35 tys. ton. W 1934 jednakże w związku z sankcjami międzynarodowymi Ligi Narodów, nałożonymi na Japonię za interwencję w Mandżurii, Japonia wystąpiła z tej organizacji i zdecydowała o odrzuceniu ograniczeń traktatowych. Nowe pancerniki projektowane były według obowiązującej w tamtym czasie we flocie japońskiej zasady, że okręty cesarskie muszą być szybsze i mieć lepsze parametry niż ich odpowiedniki we flotach państw zachodnich. Z uwagi na nieuniknioną przewagę liczebną floty amerykańskiej, traktowanej jako przyszły przeciwnik, zdecydowano zaprojektować jak najsilniejsze „niezatapialne przez ogień artyleryjski superpancerniki”, o wielkości ograniczonej jedynie możliwościami japońskich stoczni i portów. Jako założenia projektowe przyjęto uzbrojenie w działa kalibru 460 mm i osiąganie prędkości ok. 30 węzłów.

Amerykanie, chcąc skutecznie odpowiedzieć na budowę japońskich kolosów, mieliby przed sobą dylemat: czy wybudować mniejsze okręty w większej liczbie, które w bezpośrednim boju byłyby słabsze od pancerników japońskich, czy też zbudować okręty o podobnej wielkości i parametrach bojowych. To drugie rozwiązanie miało istotną wadę: niemożliwe byłoby szybkie przemieszczanie okrętów z Atlantyku na Pacyfik i odwrotnie, gdyż śluzy Kanału Panamskiego w tamtym czasie umożliwiały przepuszczanie okrętów o maksymalnej szerokości 33 m. Ostatecznie pancerniki typu Iowa o szerokości 33 m były zdolne walczyć z „Yamato”, a posiadające ogromny potencjał technologiczny i gospodarczy Stany Zjednoczone miały w planie wprowadzić do linii dodatkowo ogromne pancerniki typu Montana o wyporności bojowej prawie 71 tys. ts, uzbrojone w 12 armat 406 mm L/50 i szerokości maksymalnej prawie 37 metrów.

Historia pancernika została przedstawiona w wersji fabularnej w filmie Otoko-tachi no Yamato (Yamato) prod. japońskiej (2005) na podstawie powieści Jun Henmi.

Budowa thumb|left|„Yamato” podczas budowy, 20 września 1941 Szefem zespołu konstruktorskiego był wiceadmirał Keiji Fukuda, szefem doradców był znany japoński konstruktor okrętów, emerytowany admirał Yuzuru Hiraga. W latach 1935 i 1936 rozpatrywano aż 24 warianty projektu A-140, o różnych wielkościach i konfiguracjach (większość przewidywała całe uzbrojenie główne na dziobie wzorem brytyjskiego „Nelsona” i napęd kombinowany, składający się z turbin parowych i silników Diesla). Pierwszy i największy projekt A-140 zakładał wyporność 69,5 tys. ton, długość 294 m na linii wodnej, szerokość 41,2 m i turbiny o mocy 200 tys. koni parowych na wale (SHP – ang. Shaft Horse Power), zapewniające prędkość 31 węzłów. W ostatecznym projekcie A-140-F5 wyporność ograniczono do 65 tys. ton, moc do 150 tys. SHP, a prędkość do 27 węzłów.

Wstępne charakterystyki okrętów ustalono w październiku 1935 (dziewięć dział 460 mm w trzech wieżach, w tym dwóch na dziobie). Wybrany projekt wstępny A-140-F5 opracowano 20 lipca 1936, a plany ostateczne w marcu 1937, decydując się na napęd wyłącznie turbinowy. W celu budowy pancerników musiano zmodernizować stocznie, a w Yokosuka i Sasebo zbudowano nowe duże doki. Dla celu transportu dział i wież dla pancerników zbudowano specjalny statek „Kashino”.

Szczegóły budowy okrętów tego typu były otoczone całkowitą tajemnicą. Pochylnię w Kure, na której budowano „Yamato” zakryto dachem, by osłonić okręt przed obserwacją z pobliskiego wzgórza, pochylnia z „Musashi” w porcie Nagasaki była szczelnie okryta kotarami z lin konopnych, ponadto policja starała się ograniczyć wizyty obcokrajowców do tych miast. Co więcej, część inżynierów pracujących przy budowie, a później część załóg okrętów i oficerów marynarki również nie znała ich pełnych charakterystyk, przede wszystkim uzbrojenia i opancerzenia. Dla zachowania tajemnicy, amunicja do dział kalibru 460 mm została nazwana „amunicją specjalną 40 cm”Michał Kopacz, „Yamato” w oczach amerykańskiego wywiadu marynarki w: „Morze, statki i okręty” 6/2007.. Budowie obu okrętów mocno sprzeciwiał się głównodowodzący flotą japońską admirał Isoroku Yamamoto, kładący nacisk na rozwój lotnictwa morskiego; przeforsowano to przedsięwzięcie wbrew jego woli (miał powiedzieć, że „pancerniki będą równie użyteczne dla Japonii we współczesnej wojnie, co miecz samurajski”).

Początkowo zamierzano wybudować pięć okrętów tego typu. Budowę pierwszego z pancerników, „Yamato”, przewidziano w Trzecim Programie Wymiany Okrętów z 1937. Oba okręty zwodowano w 1940 roku, do służby najpierw wszedł „Yamato”, 16 grudnia 1941 roku, natomiast „Musashi” po bitwie pod Midway w czerwcu 1942 roku. Ostatecznie ukończono tylko dwa wyżej wymienione pancerniki, a w grudniu 1941, po ataku na Pearl Harbor prace nad pozostałymi przerwano.

Trzeci budowany okręt o numerze stoczniowym 110 (późniejszy „Shinano”) miał mieć nieco cieńszy pancerz (główny pas pancerny 400 mm zamiast 410 mm) i nowe działa przeciwlotnicze kalibru 100 mm, o lepszych charakterystykach niż 127 mm. W grudniu 1941 z dokończenia pancernika jednak zrezygnowano, a budowę kadłuba kontynuowano z mniejszym zaangażowaniem jedynie w celu opróżnienia doku. Ostatecznie okręt ukończono po przeprojektowaniu jako lotniskowiec „Shinano”. Budowę czwartego okrętu (nr 111) rozpoczęto w Kure po zwodowaniu „Yamato” 7 listopada 1940. W grudniu 1941 prace przerwano przy gotowości kadłuba 30%, po czym rozebrano go. Sekcje podwójnego dna wykorzystano do budowy czterech okrętów podwodnych. Budowy piątego okrętu (nr 797), opartego na zmodyfikowanym projekcie nr 110, nawet nie rozpoczęto.

NazwaPołożenie stępki, stoczniaData wodowaniaWejście do służbyZatopienie„Yamato” 4 listopada 1937, Stocznia Marynarki, Kure 8 sierpnia 1940 16 grudnia 1941 7 kwietnia 1945 „Musashi” 29 marca 1938, Mitsubishi, Nagasaki 1 listopada 1940 5 sierpnia 1942 24 października 1944 „Shinano” 4 maja 1940, Stocznia Marynarki, Yokosuka 8 października 1944 19 listopada 1944 29 listopada 1944 („Shinano” wodowano i ukończono jako lotniskowiec)nr 111 7 listopada 1940, Stocznia Marynarki, Kure – – rozebranynr 797–––anulowany na etapie planowania

Oba okręty były kolosami: ich standardowa wyporność wynosiła 65 tysięcy ton, a pełna 72,8 tys. ton, miały długość 263 m, szerokość 36,9 m i zanurzenie 8,9 m (10,2 z gruszką dziobową).

Tajemnica okazała się skuteczna i aż do końca wojny Amerykanie nie znali charakterystyk pancerników. Biuro Wywiadu Marynarki do końca wojny publikowało szacunki, z których wynikała wyporność standardowa okrętów 42-45 tysięcy ton i uzbrojenie w 9 dział 406 mm, aczkolwiek część oficerów podejrzewała, że uzbrojenie mogą stanowić w rzeczywistości działa kalibru 457 mm. Oficjalne dane były podstawą błędnych szacunków, z których wynikało, że np. pancerniki typu South Dakota mogą skutecznie walczyć z Yamato na dystansie 14-21 tys. jardów, nie narażając się na zniszczenie, podczas gdy w rzeczywistości w pojedynkę miałyby niewielkie teoretyczne szanse w starciu. Również wygląd pancerników japońskich był tajemnicą i ich pierwsze dobre zdjęcia zdobyto dopiero przy okazji zatopienia „Musashi” 24 października 1944.

Koniec japońskich pancerników thumb|„Yamato” eksploduje po trafieniu przez kilka torped i bomb z amerykańskich samolotów podczas operacji Ten-gō, koło niego widoczne są trzy japońskie niszczyciele, 7 kwietnia 1945 roku thumb|„Yamato” podczas bombardowania przez amerykańskie lotnictwo podczas operacji Ten-gō, 7 kwietnia 1945 roku Pierwszy zatonął „Musashi” – 24 października 1944 roku podczas bitwy o Leyte na morzu Sibuyan zatopiły go amerykańskie samoloty startujące z lotniskowców „Cabot”, „Enterprise”, „Essex”, „Franklin” i „Intrepid”. Mimo aż 20 trafień torpedami lotniczymi, 17 bombami i 18 bliskich wybuchów bomb (trafienia bomb miały marginalny wpływ na gotowość bojową pancernika), utrzymywał się na powierzchni jeszcze długi czas. „Yamato” podzielił los swojego „brata” i poszedł na dno pół roku później w trakcie operacji Ten-gō po zmasowanym ataku amerykańskiego lotnictwa pokładowego, startującego z lotniskowców grupy TF 58, trafiony 11-13 torpedami (dwa trafienia prawdopodobne) i 8 bombami. Do jego zatopienia potrzeba było mniejszej liczby torped, gdyż Amerykanie wyciągnęli wnioski z ataku na „Musashi” i większość z nich – 9 i prawdopodobnie jeszcze dwie – trafiła w lewą burtę, powodując niesymetryczne zalanie kadłuba i utratę stateczności. Data zatopienia „Yamato”, 7 kwietnia 1945 roku o godzinie 14.23, uważana jest często za koniec ery pancerników, co jest dyskusyjne – w obu wypadkach pojedynczy, słabo uzbrojony w broń przeciwlotniczą pancernik musiał odpierać ataki setek najnowocześniejszych samolotów lotnictwa morskiego, pochodzących z kilku lotniskowców.

Pancerniki typu Yamato oraz lotniskowiec „Shinano” pozostały największymi jednostkami bojowymi jeszcze długo po wojnie, a sytuacja zmieniła się dopiero w momencie wprowadzenia w 1955 do służby amerykańskiego lotniskowca uderzeniowego USS „Forrestal” (wyporność pełna ponad 80 tys. ton).

Uzbrojenie Uzbrojenie tych okrętów było imponujące: artylerię główną stanowiło dziewięć dział 46 cm L/45 wz. 94 rozmieszczonych w trzech trzydziałowych wieżach; dla porównania największe działa okrętowe państw zachodnich miały kaliber najwyżej 406 mmMimo to, japońskie działa 460 mm nie miały wygórowanych parametrów jak na swój kaliber i ich przewaga nad najnowszymi amerykańskimi działami 406 mm L/45 i 406 mm L/50, stanowiącymi uzbrojenie pancerników typów North Carolina, South Dakota i Iowa, była już niewielka.. Ich donośność maksymalna wynosiła 42 kilometry. Pociski ważyły 1460 kg – prawie półtora raza więcej niż poprzednich japońskich dział kalibru 410 mm, a przebijalność pancerza była około dwukrotnie większa. Oprócz pocisków przeciwpancernych i burzących, do dział tych opracowano także pociski przeciwlotnicze (szrapnele) do prowadzenia ognia zaporowego, z nastawianym zapalnikiem czasowym. Sama tylko wieża ważyła 2774 tony, czyli więcej niż duży niszczycielSteve Crawford: Pancerniki i lotniskowce, Bellona, Warszawa 2010, podaje: masa wieży działowej – 2818 ton, masa pocisku – 1473 kg, donośność – 41 148 m, szybkostrzelność – 2 strzały z każdego działa artylerii głównej na minutę..