thumb|240px|Adam Haberkant (1829–1905)

Helena Semadeni z domu Haberkant (ur. 15 marca 1868Na nagrobku roczna data urodzenia to 1867. w Dąbiu, zm. 24 września 1948 w Gdańsku) – polska nauczycielka, założycielka i przełożona Zakładu Naukowego Żeńskiego Heleny Semadeni w Kaliszu, do którego m.in. w latach 1901–1904 uczęszczała Maria Dąbrowska.

Szkoła i jej nauczyciele zostali sportretowani w powieści Noce i dnie (1931–1934) Dąbrowskiej; małżonkowie Semadeni występują tam pod fikcyjnym nazwiskiem Wenorden.

Życiorys Ojcem Heleny Semadeni był Adam Haberkant (Jan Adam Haberkant)W drzewie rodowym wykonanym przez jego wnuka Tadeusza Semadeniego podane jest pojedyncze imię Adam. To samo imię pojawia się w wielu opisach jego działań w Łomży i w Kaliszu, w innych zaś źródłach podawane jest Jan Adam. W bazie nekrologi-baza.pl znajdują się: Haberkant Adam oraz Haberkant Jan Adam, obaj z tą samą datą śmierci 12 sierpnia 1905., który urodził się 25 grudnia 1829 w Warszawie jako syn cukiernika Jana Haberkanta i Antoniny ze ŚwinarskichŻycie Adama Haberkanta opisuje K. Walczak, Pastor Adam Haberkant i jego działalność na Ziemi Kaliskiej, [w:] K. Walczak (red.), Pięćset lat reformacji na Ziemi Kaliskiej, Zeszyty Kaliskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk 18 (2018), s. 219–228.. Studiował teologię w Dorpacie w latach 1849–1854. W 1858 r. został pastorem w Łomży. Był polskim patriotą i wygłaszał kazania popierające powstanie styczniowe, za co został wywieziony w 1863 r. na zesłanie do guberni penzeńskiej w Imperium Rosyjskim. Wskutek wstawiennictwa Konsystorza Kościoła Ewangelickiego pozwolono mu powrócić po dwóch latach zesłania, nie odzyskał już jednak pełnego zdrowia. Został pastorem w Dąbiu nad Nerem (1865–1872), a później aż do śmierci w 1905 r. był pastorem w Kaliszu. Jego żona Helena (1844–1916) była córką Jana Bogumiła Tydelskiego, pastora z WłocławkaEduard Kneifel, Die Pastoren der evangelisch-augsburgischen Kirche in Polen. Ein biographisches Pfarrerbuch mit einen Anhang, Eging 1968.R. Waleszczak, Parafie ewangelicko-augsburskie w Łomżyńskiem do 1939 r., Studia Łomżyńskie tom XIX, s. 42, Łomżyńskie Towarzystwo Naukowe im. Wagów, Łomża 2008.. Małżonkowie Haberkant byli pierwowzorami starszych pastorostwa Wenorden w książce Noce i dnie.

Młodszą siostrą Heleny była Wanda Haberkantówna, dr chemii, przyrodniczka, działaczka oświatowa.

thumb|240px|Helena i Władysław Semadeni ok. 1895 r. W 1883 r. Helena Haberkant ukończyła rządowe Kaliskie Gimnazjum Żeńskie w Kaliszu (od 1918 działające pod nazwą Państwowe Żeńskie Gimnazjum im. Anny Jagiellonki). W 1894 r. wyszła za mąż za Władysława Semadeniego, pastora ewangelicko-reformowanego w Żychlinie koło Konina. W latach 90. XIX wieku prowadziła pensjęPensja w owych czasach to była szkoła o całkiem poważnym charakterze i poziomie nauczania, uzupełniająca wcześniejszą elementarną edukację domową. Przeznaczona była dla dziewcząt z wyższych warstw społecznych, często z internatem. Historyczne informacje o szkołach i pensjach żeńskich w Królestwie Polskim omawia Ewa Andrysiak, Zakład Naukowy Żeński Heleny Semadeniowej w Kaliszu i jego znaczenie dla kształcenia kobiet, [w:] K. Walczak (red.), Pięćset lat reformacji na Ziemi Kaliskiej, Zeszyty Kaliskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk 18 (2018), s. 171–188. w Koninie; nauczycielkami były tam m.in. Wanda HaberkantównaPiotr Gołdyn, Wkład Wielkopolan Wschodnich w rozwój oświaty w Polsce w pierwszej połowie XX wieku. Wybrane przypadki, Lubelski Rocznik Pedagogiczny t.35, z.4, 2016, s. 162–164. oraz Stefania Łucja Esse. Później działała w KaliszuW tygodniku Życie Kalisza nr 30 z 20 IX 2017 można przeczytać, że po 1905 r. wraz z liberalizacją polityczną przyszła też możliwość samoorganizacji emancypantek w Kaliszu. W grudniu tego roku powstał Związek Pracy Kobiet. Pierwszą przewodniczącą została właścicielka pensji Helena Semadeni, http://www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=87533 [dostęp 2017-09-21].. W 1909 r. przeniosła się za mężem z Kalisza do Warszawy. Została pochowana na Cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie (kwatera L-1-3)śp. Helena Semadeni thumb|240px|Grób Semadenich na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie thumb|240px|Oficyna domu przy ul. Babinej 2. Na tablicy wmurowanej na lewo od wejścia napisane jest: W TYM DOMU MIEŚCIŁA SIĘ PENSJA HELENY SEMADENIOWEJ, DO KTÓREJ W LATACH 1901–1904 UCZĘSZCZAŁA AUTORKA NOCY I DNI MARIA DĄBROWSKA

thumb|right|180px|Pieczątka pensji odbita na egzemplarzu książki

Pensja w Kaliszu W 1901 r. Helena Semadeni przeniosła swą szkołę do Kalisza, zakładając 4-klasową pensję przy ul. Babinej 2Gazeta Kaliska 139 (1901), s.4., przekształconą w 1907 r. w 7-klasowe gimnazjum żeńskie. Jako córka zesłańca zdawała sobie sprawę, że przy wychowywaniu młodzieży w duchu mądrego patriotyzmu podstawową rolę będą odgrywać matki, a więc odpowiednie kształcenie dziewcząt z klasy średniej jest szczególnie ważne dla społeczeństwa. Po latach Maria Dąbrowska wspominała:

Uczyłam się tam w polskiej szkole. Nie znałam patriotyzmu pojętego jako nienawiść i bunt. Uczucia te obowiązywały mnie jedynie na lekcjach historii Polski. Poza tym w szkole naszej Polska zdawała się być już dawno niepodległa. Wszystko tchnęło tam życzliwością do świata, do ludzi, do życia. Uczucia te owładnęły także i mną, a owładnęły z tym większą łatwością, że byłam do nich z natury usposobionaM. Dąbrowska, opowiadanie Strajk szkolny..

W powieści Noce i dnie Maria Dąbrowska opisała pensję Heleny Semadeni, nauczycielki oraz życie uczniów, a nazwisko Wenorden (Heleny Semadeni i jej męża) przewija się przez wszystkie tomy. Pisała m.in.:

Całe życie umysłowe Kalińca zawsze się koło nich [rodziny Wenordenów] skupiało. Prenumerowali przynajmniej z dziesięć pism angielskich, francuskich, rozmaitychM. Dąbrowska, Noce i dnie, wyd. XXIV, Warszawa, Czytelnik 1982, tom 2, s. 156–157.. Państwo Wenordenowie […] byli tak zaprzątnięci sprawami zarządu szkoły, że spóźniali się na lekcje. […] prowadzenie pensji wymagało niemałych trudów. […] długi, spłaty, weksle. […] trzeba zabiegać o względy rządowego inspektora, by nie przychodził albo przyszedłszy patrzył na różne rzeczy przez palce. Pan Wenorden pomagał żonie z całej siły we wszystkim […] dziewczęta pasjami lubiły lekcje przełożonych, gdyż umieli oni w swoje skrócone godziny wnieść dużo życia, wzbudzić zachwyt i ciekawość dla wykładanych przedmiotówM. Dąbrowska, Noce i dnie, wyd. XXIV, Warszawa, Czytelnik 1982, tom 3, s. 76.. W szkole pani Wenordenowej nie uczono patriotyzmu pojętego jako nienawiść, nie odczuwano tam zresztą prawie niewoli, żaden ucisk bowiem nie jest w stanie przeniknąć do wszystkich bez wyjątku środowisk. Korzystając z ze skromnej na krótką metę swobody też tam raczej życzliwość i zrozumienie dla ludzi, narodów, światówM. Dąbrowska, Noce i dnie, wyd. XXIV, Warszawa, Czytelnik 1982, tom 3, s. 284..

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Ludzie związani z Kaliszem Kategoria:Nauczyciele w zaborze rosyjskim Kategoria:Oświata Królestwa Kongresowego Kategoria:Pierwowzory postaci literackich Kategoria:Pochowani na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie Kategoria:Urodzeni w 1868 Kategoria:Zmarli w 1948 Kategoria:Ludzie urodzeni w Dąbiu