312685 powodów – debiut poetycki Dawida Junga wydany w 2006 pod redakcją Grzegorza Hetmana jako I tom serii wydawniczej Red.a (kolejny był Karol Maliszewski)Publikacje książkowe "REDa jako dodatek do czasopisma. Książka otrzymała nominację m.in. do Nagrody im. Stanisławy Zawiszanki jako najlepsza książka roku razem m.in. z Krystyną Dąbrowską, Jackiem Dehnelem, Tomaszem PułkąNominowani do Nagrody Literackiej im. Stanisławy ZawiszankiGorzowski Informator Kulturalny.

Treść Książkę rozpoczyna motto z Adama Ważyka, a wiersze są dedykowane m.in.: Wojciechowi Bąkowi, Urszuli Kochanowskiej, W. B. Yeats'owi, Craigowi Raine'erowi oraz Ryszardowi ChłopkowiD. Jung, 312685 powodów, 2006, s. 5, 13-14, 21, 31, 37 .

Tytuł książki ironicznie nawiązuje do powierzchni Polski liczonej w km², poeta natomiast, na co zwrócili uwagę krytycy, odnosi się w swojej poezji do kultury klasycznej, by przedstawić ją w innych kontekstach i perspektywach niż dotychczas. Jung wykorzystuje mowę ulicy, potoczności, codzienności, sięga po dekorum języka reklam i polityków, by ostatecznie wykpić zastaną rzeczywistość. Poeta prowadzi dialog z wielkimi poprzednikami, m.in. ze Zbigniewem Herbertem, pyta o rolę współczesnej popkultury dla przyszłych pokoleń, jak w wierszu Exposé, gdzie podmiot liryczny stwierdza, iż historię / piszą analfabeci. W ujęciu prof. Karola Samsela wiersze z debiutu Junga są fenomenologiczną deskrypcją mistyki codziennościKarol Samsel, Podejdź i strąć mnie w oblodzoną przepaść… O strategii utworu i projekcie filozofii literatury we współczesnej poezji polskiej w: Tekstualia. Kwartalnik naukowo-literacki, t. 2, nr 17, 2009, s. 54..

Recepcja debiutu Dawida Junga Przemysław Gulda w „Gazecie Wyborczej” stwierdził, iż: Dawid Jung w swoim debiutanckim tomiku nie waha się igrać z autorytetami. (...) Autor odnosi się do klasycznych tekstów i zjawisk światowej kultury, by przedstawić je w zupełnie innych niż do tej pory kontekstach i perspektywach. Często zabieg ten polega na przeniesieniu tradycyjnych motywów do świata współczesnej popkultury. (...) Jego utwory stają się forum rywalizacji starego z nowym, tradycji ze współczesnością, a fundamenty współczesnej kultury zyskują nowy wymiar w zderzeniu z banalnością dnia dzisiejszego. W tropieniu tej ostatniej autor zdaje się mocno gustować, obserwując reklamowe billboardy, wieżowce, dworce albo podsłuchując, a potem naśladując mowę polityków. Wszyscy ciekawi wyników tej obserwacji powinni zajrzeć do tego tomiku.Przemysław Gulga, Poprzewracane posągi w: "Gazeta Wyborcza". Dr Krzysztof Fiołek z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu JagiellońskiegoDr Krzysztof Fiołek, Wydział Polonistyki UJ w artykule Poetycki język do usług w czasopiśmie „Lampa i Iskra Boża” porównał poezję Junga do Zbigniewa Herberta, zauważając, iż poeta: świetnie operuje dostojną herbertowską frazą Krzysztof Fiołek, Poetycki język do usług w: "Lampa", 2007, nr 1, s. 56-57.. Podobnie wątek odpowiedzialności za literaturę w twórczości Junga poruszył Przemysław Witkowski w „Odrze" precyzując, iż odpowiedzialność za powierzone papierowi (czy dziś ekranowi komputera) słowo cechuje debiutancki tomik Dawida JungaPrzemysław Witkowski, Przechodzimy zbiorową mutację w: "Odra", nr 6, 2012, s. 154-156..

Krytycy podkreślali w debiucie Junga rolę profetyzmu oraz odwagi. Agnieszka Woźny z „Magazynu Splot” wskazała, iż poeta jest: profetyczny, wydaje się, że wie więcej, zna tajemnicę, zna zasady działania mechanizmu świata. (...) Poezja odważna, głęboka, burzliwa i niewygodna, wynikająca z żarliwych uczuć do świata, pełna porywczego sprzeciwuAgnieszka Woźny, Poetycka mimikra (312685 powodów, Jung) w: "Magazyn Splot".

Na osobność języka poetyckiego Dawida Junga w literaturze polskiej uwagę zwrócił prof. Karol Samsel, który w debiucie dostrzegł, iż: Odmienną reakcję na współczesne wątpliwości lingwistyczne prezentuje Dawid Jung, który w wierszu "Litania, ma nadzieję, przechodnia" powraca do afirmacji języka naukowego – niegdyś srogo oprotestowanej przez angielskich fantastów i metafizyków XIX wieku. Jung, niczym Karol Linneusz, wymienia alfabetycznie w rozwijającym się toku utworu nazwy roślin występujących w jego rodzinnej miejscowości. Przeplata specjalistyczne, botaniczne nazewnictwo opisami wstydliwej i banalnej rzeczywistości małego miasteczka. Botanika i egzystencjalizm – być może takie połączenia dyskursów językowych zapewnią żywotność poetyckich składniKarol Samsel, Podejdź i strąć mnie w oblodzoną przepaść… O strategii utworu i projekcie filozofii literatury we współczesnej poezji polskiej w: Tekstualia. Kwartalnik naukowo-literacki, t. 2, nr 17, 2009, s. 53..

Przypisy

Bibliografia

Pisma kulturalne w Polsce po roku 1989. Leksykon, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2010, s. 250-251. K. Kurek, Rozwój prasy i formy życia kulturalnego w Gnieźnie... [w]: „Dzieje Gniezna”, (red. J. Dobosz), Gniezno 2016, s. 721.

Kategoria:Polskie zbiory poetyckie Kategoria:Utwory literackie z 2006 Kategoria:Twórczość Dawida Junga