WUPB w Krakowie wysłał „Meldunek Specjalny” 17 kwietnia 1948 roku do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie z informacją, iż w Tarnowie zlikwidowano nielegalną organizację: W piśmie podano dane osobowe jedenastu aresztowanych oraz przekazana była informacja, iż nie udało się ująć jednego z członków organizacji – Franciszka Solarza. Natomiast „Skowronka” PUBP postanowiono „wyłączyć ze sprawy”. Jak pisze Czesław Knapik, w więzieniu dowiedział się, że otrzymał on za wydanie każdego z nich po 3000 zł.
Śledztwo Szefem PUBP w tym czasie był Stanisław Strzałka, któremu zależało tylko na tym, aby członkowie organizacji przyznali się do przynależności w jej strukturach, ponieważ wszelkie informacje o niej posiadał wcześniej od „Skowronka”.
Edward Baran opisuje sposoby, jakimi posługiwali się funkcjonariusze UB, w celu uzyskania informacji, jak na przykład bicie kablami po całym ciele. Jedną z metod było też wywożenie nocą do lasu pod Górę Świętego Marcina, gdzie rozbierano go do naga i stawiano pod krzyżem pomordowanych Polaków. Oprawcy przystawiali mu do głowy pistolet i grozili, próbując w ten sposób wymusić zeznania.