Zostały one później wykorzystane przez nazistowską propagandę w działaniach mających na celu zwiększenie poparcia społecznego dla likwidacji „życia niegodnego życia”. Od lata 1942 roku do stycznia 1943 roku pracował jako fotograf i laborant w klinice psychiatrii i neurologii w Heidelbergu.

Podobnie jak wielu innych wykonawców akcji T4 został przeniesiony do okupowanej Polski, aby wziąć udział w eksterminacji Żydów. W lutym lub marcu 1943 roku rozpoczął służbę w obozie zagłady w Sobiborze. Wraz z nim trafił tam jego brat Josef, który również był weteranem T4.

W Sobiborze nadzorował więźniów, którzy pracowali w barakach sortowniczych. Sporadycznie pełnił także służbę w „komandzie leśnym”. Gdy do obozu przybywały żydowskie transporty, znajdował się zazwyczaj na terenie obozu II. Był jednym z esesmanów, których zadaniem było dopilnowanie, aby ofiary rozebrały się do naga, a następnie specjalnym korytarzem wykonanym z drutu kolczastego (Schlauch) udały się do komór gazowych w obozie III. Niekiedy pełnił służbę w specjalnym baraku stojącym przy końcowym odcinku Schlauchu, w którym komando „fryzjerów” obcinało włosy prowadzonym na śmierć kobietom.