Władze miasta obiecały doprowadzić do stanu użyteczności gmach sądu przy pomocy obecnej jeszcze ludności niemieckiej. Prokurator Kałapski polecił ponadto Józefowi Quiriniemu, aby zabezpieczył sąsiadujący z sądem budynek więzienia do czasu jego uruchomienia. Ponieważ przedwojenny gmach sądu nie nadawał się czasowo do użytku, na potrzeby sądu władze przydzieliły inny niezniszczony gmach przy ul. Wiejskiej 15, w którym urządzono pierwszą siedzibę sądu w powojennym BraniewieInformator Sądowy na rok 1947/8, s. 128.
Sytuacja ekonomiczna i społeczna powojennego Braniewa przedstawiała się również bardzo niekorzystnie. Miasto było w 85% zniszczone, bardzo słabo zaludnione przez ludność polską, pod względem komunikacyjnym też pozostawało w bardzo niedogodnym położeniu, na krańcu północnym okręgu, niemalże odcięte od reszty Okręgu Mazurskiego, gdyż nie funkcjonowała kolej ani komunikacja samochodowa, spajająca Braniewo z Olsztynem. Pierwszy kierownik Sądu Grodzkiego w Braniewie, sędzia Grynberg, aby objąć urząd w Braniewie, musiał przyjść 40 kilometrów z Pasłęka pieszoBarbara Kunicka-Michalska Początki polskiego sądownictwa powszechnego na Warmii i Mazurach (1945–1947) [w:] Warmia i Mazury. Miesięcznik kulturalny, 1963.02 nr 2, s. 19.