Na przełomie XIX i XX wieku jako kobieta zajmująca się zawodowo fotografią była wyjątkowym zjawiskiem. Pochłonięta pracą, aby wspomagać finansowo krewnych mieszkających z nią w Połądze (m.in. matkę, siostrę i dwie siostrzenice), nigdy nie wyszła za mąż i nie założyła rodziny. Jedna siostrzenica Janina Wrotnowska (z domu Walicka) opisała życie codzienne w Połądze w swoich pamiętnikach, których obszerne fragmenty znalazły się w książce "Pirmieji pajūrio fotografai: Paulina Mongirdaitė, Ignas Stropus" autorstwa Jolanty Klietkutė. Druga siostrzenica Nora (Eleonora) Bucewicz (z domu Walicka) jako literatka publikowała teksty m.in. w periodyku "Ziemia" wydawanym przez Polskie Towarzystwo Krajoznawcze korzystając z fotografii "cioci Poli" (Pauliny Mongird).

Paulina Mongird zmarła 5 listopada 1924, pochowana została na starym cmentarzu w Połądze, obok kaplicy. Obecnie grób nie istnieje.

Pamięć o tej niezwykłej kobiecie odżyła na Litwie dzięki fotografce i pisarce Jolancie Klietkutė, której publikacje (w tym te internetowe) posłużyły do stworzenia tej notki.