27 maja 1920 roku, w parze z Elliotem Chessem zaatakowali oddział kawalerii liczący ok. 8 000 jeźdźców. W trakcie lotu powrotnego silnik jego Balilli stanął z braku paliwa i pilot lądował przymusowo. Został lekko ranny ale pozostał w eskadrze i wspólnie z Aleksandrem Seńkowskim przygotowywał eskadrę do ewakuacji do Koziatynia. Już 2 czerwca powrócił do latania bojowego. 8 czerwca wykonał lot, podczas którego dostarczył rozkazy Sztabu Generalnego do 3 Armii w Kijowie. Następnie, z Edwardem Corsim, został przydzielony do Dywizji Jazdy gen. Jana Romera i prowadzili rozpoznanie na rzecz Frontu Ukraińskiego.
Podczas walk o Lwów wykonywał loty na wsparcie działań 6 Armii. 3 sierpnia rozbił swego Albatrosa podczas lądowania w Uściługu i został odesłany do punktu pomocy medycznej we Lwowie, z którego powrócił 10 sierpnia. 16 i 17 sierpnia, podczas największego nasilenia walk, wykonał po pięć lotów szturmowych na zwalczanie 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego.
Drugiego października, wraz z innymi lotnikami 7 eskadry myśliwskiej, na lotnisku Lewandówka został odznaczony przez generała Stanisława Hallera Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari.