Na odwrocie obrazu, na krośnie malarskim znajduje się inskrypcja z drugiej połowy XIX wieku, naniesiona przez właścicielkę Eulalię Garcíę, o treści: „Oryginał Goi pochodzi z Galerii Jego Ekscelencji Pana Gaspara Jovellanosa / Podarował mi Pan Acisclo Fernández Vallín, który był nauczycielem mojego syna Felipe”. Wzmianka o tej pracy (wskazująca, że jest to szkic) pojawia się także w korespondencji Jovellanosa, co popiera tę identyfikację. Według Salasa jedynym prawdopodobnym wyjaśnieniem zapomnienia obrazu w magazynie jest to, że dyrekcja muzeum zlekceważyła atrybucję dzieła. Tego typu obraz był z pewnością drugorzędny dla zbiorów, mający znaczenie zasadniczo dokumentalne i historyczne. Po publikacji Salasa obraz stał się częścią stałej ekspozycji Prado; w katalogu muzeum pojawia się po raz pierwszy w 1985.
Pojawiły się też argumenty przeciwko atrybucji Salasa. Inskrypcja została naniesiona przez byłą właścicielkę, zainteresowaną sprzedażą obrazu do muzeum, dlatego nie można z pewnością uznać jej treści za prawdziwą. Ponadto wymieniony na niej poprzedni właściciel matematyk Acisclo Fernández Vallín był malarzem amatorem. W 1848 wykonał kopię Portret Gaspara Melchora de Jovellanosa pędzla Goi. Ostateczne dzieło, do którego powstał ten szkic, nie jest znane.