Zdaniem Herbst, propopytowa polityka była wartościowa w latach słabości rozwijającego się rynku finansowego w Polsce, później jednak taka orientacja była błędna: „dosypywanie pieniędzy do popytu w sytuacji, kiedy mamy sztywną podaż, a taka jest sytuacja w Polsce, powoduje wzrost cen. (…) Niektórzy doszukują się spiskowych teorii, wedle których likwidacja kredytów preferencyjnych miała wesprzeć deweloperów. Jednak uważam, że winą był brak wiedzy”. Zdaniem Nieciuńskiego, deklaracje dotyczące wspierania budowy mieszkań na wynajem nie zostały zrealizowane, pomimo okresowych „korekt”, np. wzrostu dotacji na KFM – obok „wielu cząstkowych i słusznych działań” ogólną „politykę (…) charakteryzowała pasywność i doraźność”.

Zobacz też Gospodarka mieszkaniowa w PRL

Przypisy

Kategoria:Gospodarka nieruchomościami