Wsparcie finansowe dla TBS-ów zostało przywrócone w 2015.
W opinii uczestników retrospektywnej sesji Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych, czy Herbst, po roku 2000 rządy zmieniły strategię: ograniczyły bezpośrednie wsparcie dla budownictwa i wspierały głównie rynek kredytów, co miało doprowadzić do powstania „monokultury kredytów hipotecznych”. Plany budowy krajowego zasobu nieruchomości oceniono jako „fiasko”. Jeden z autorów decyzji z tego czasu, Piotr Styczeń, bronił ich ze względu na korzystne znaczenie dla rozwoju akcji kredytowej i wzmacniania własności prywatnej. Cesarski ocenia, że ta polityka wspierała głównie własność prywatną i ludność o wyższych dochodach. Według referowanych przez niego tekstów IGM, działania władz były „doraźne, nieskoordynowane, w sumie pasywne”. Po 2000 roku przez niskie wsparcie dla spółdzielczości obrało ono „taktykę przetrwania”; forsowana miała być prywatyzacja, i dążono do powszechnego uwłaszczenia, co uzasadniano większą troską właścicieli prywatnych o mieszkania i zrzuceniem kosztu ich utrzymania z gmin. Znacznie zmniejszył się zasób mieszkań komunalnych, i zmniejszyła się liczba mieszkań spółdzielczych.