Choć refleksja nad barwą i formą stanowi dominantę jego twórczości, profesor nie ograniczał się do tego rodzaju domeny twórczej – raczej wykorzystywał barwę i namysł nad nią do podejmowania kolejnych tematów; zatem barwa i forma były dla Mariana Stelmasika zarówno tematem samym w sobie, jak i swoistym „narzędziem” poruszania interesujących go wątków. Profesor przekroczył przy tym „wymiar wiedzy racjonalnej”, wprowadzając swoje artystyczne rozważania „na obszar metafizyki”.

Przyjmując taki punkt wyjścia i obierając właściwe mu instrumentarium artystyczne, charakterystyczne dla koloryzmu, Stelmasik odnosił się do szeregu tematów, które przydały jego dorobkowi wyraźnego rysu w wymiarze treściowym. Jego twórczość odnosi się w pierwszym rzędzie do ludzkiego doświadczenia oraz aspektów istnienia, do przeżyć i emocji, korespondując z ideałem „sztuki czystej, której istotą jest bezinteresowne [...] mówienie o strunach i nerwach wrażliwości. Malarz dociera do centrum duchowości człowieka, uwalniając ją z powłoki namacalnego realizmu”. Jest to rys jego sztuki, który przybliża ją w pewnym sensie do szeroko pojętego egzystencjalizmu oraz psychologizmu, w wielu aspektach realizując kryteria postawy wynikającej z tych nurtów filozoficznych.