Jednak pełną kontrolę nad przedsięwzięciem zachował sam Davies. Na jego uwagi, że odtwórca głównej roli nie jest do niego podobny, w ramach „zadośćuczynienia” pozwolono mu wygłosić panegiryczny wobec ZSRR i jego włodarzy prolog. Jego głos jako narratora operującego dosłownym cytatami z jego książki przewija się przez całą fabułę filmu.
Odbiór i kontrowersje Film budził kontrowersje od momentu premiery i budzi je nadal. 8 kwietnia (podaje się również datę 16 kwietnia) 1943 roku w Waszyngtonie odbyła się oficjalna premiera filmu. Obraz miał zarówno pozytywne, jak i negatywne recenzje. The New York Times twierdził, że obraz przyczyni się do lepszego poznania Rosji. „Daily Worker” oznajmił, iż krytycy filmu są „zdominowani przez nazistowską piątą kolumnę”. Time pisał jednak o filmowym miszmaszu „stalinizmu, żurnalizmu, oportunizmu i onanizmu”. Filozof John Dewey (przewodniczący tzw. Komisji Deweya, która w 1937 roku badała sprawę rzetelności procesu Lwa Trockiego w ZSRR) na łamach The New York Times ostrzegał przed „pierwszym w naszym kraju przypadku totalitarnej propagandy na użytek masowy”.