Spokojna i godna postawa kapłanów spowodowała jednak zawahanie się morderców, w związku z czym kobieta krzyknęła: Niech to się skończy. Banda tchórzy! Jeszcze nie zaczęliście!, po czym pierwsza oddała strzał. Kolejne salwy doprowadziły do zamordowania wszystkich zakładników, a jeszcze żywych dobijano bagnetami. Tłum wiwatował i oklaskiwał masakrę. Jeden z uczestników oświadczył: Strzelaliśmy do nich jak do królików. Dzień po zabójstwie obrabowane ciała wrzucono do fosy pełniącej rolę grobu masowego. Następnego dnia komuna upadła i wyzwolono jej więzienia.
Kilka dni później ciała przeniesiono na cmentarz Belleville. Zabezpieczono sznur, którymi związano zamordowanych księży. Władze nie zezwoliły na pochówek kapłanów na cmentarzu przy klasztorze Picpus, wobec czego 8 czerwca 1871 pochowano ich przy klasztorze w Issy-les-Moulineaux. 6 września 1872 szczątki przeniesiono do kaplicy Najświętszego Serca Jezusowego w Picpus. Na miejscu masakry wzniesiono kościół Matki Bożej Zakładników. W 1903 władze paryskie nakazały usunięcie ciał z Picpus, w związku z czym wróciły one do Issy-les-Moulineaux. 9 maja 1959, po wszczęciu procesu beatyfikacyjnego otwarto kryptę w obecności m.in. generała zakonu, Henry'ego Systermansa i dokonano rozpoznania zwłok. 10 maja 1959 przewieziono je do krypty kościoła św. Gabriela w Paryżu.