21:30 czoło batalionu osiągnęło południową część Orszewic. Zmasowany ogień niemieckiej broni maszynowej i moździerzy spowodował zatrzymanie batalionu; wywołał także panikę w jego szeregach. Uciekających powstrzymali dopiero na przeprawie dowódca 68 pp płk Adolf Nykulak i dowódca dywizji płk Mieczysław Mozdyniewicz. III batalion wrócił na plac boju, przez Podgórzyce uderzył na Niemców, by o 23:00 zdobyć Górę Świętej Małgorzaty.

Tymczasem 8 batalion strzelców, wspierany przez 5/17 pal, zdobył Michałowice i wschodnią część Marynek bronionych przez niemiecki II/46 pułku piechoty i pozostał tam przez noc. Stanowiący drugi rzut I/68 pp, po przekroczeniu Bzury, ześrodkował się w Orszewicach, z zadaniem ubezpieczenia pułku z kierunku Brysek.

Lewoskrzydłowy 70 pułk piechoty o 17:00 przeprawił się III batalionem do Rogulic. Maszerując w kierunku na Sługi, o 21:00 zdobył je. Ostrzeliwany z Głupiejewa i Janowa pozostał na noc w Sługach. Jego I batalion przeszedł około 21:00 przez Bzurę i ześrodkował się w Rogulicach, a II/70 pp w rejonie Zali.