Według ustaleń śledczych sprawca najpierw zastrzelić miał mężczyznę, a następnie jego żonę i syna. Oddał łącznie 10 strzałów z nielegalnie posiadanego pistoletu Browning kal. 7,65 mm. Policja wiedziała wcześniej, że Jaworek miał broń – dwa dni przed zabójstwem jedna z ofiar (bratowa) zgłosiła się na policję z zawiadomieniem o kierowaniu gróźb karalnych wobec niej i jej rodziny – ale zignorowano to, wymagając od kobiety dowodów. Według prokuratury motywem zbrodni był konflikt między braćmi o podział spadku po ojcu.
Poszukiwania i odnalezienie zwłok Po dokonaniu zabójstwa rozpoczęły się zakrojone na szeroką skalę poszukiwania Jacka Jaworka. Za podejrzanym wystawiono list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Został on również objęty czerwoną notą Interpolu. Przesłuchano ponad 100 świadków, w tym rodzinę Jaworka, a także przeczesano kilka razy wieś Borowce i jej okolice w poszukiwaniu jego ciała. W czerwcu 2022 katowicka policja opublikowała portrety progresywne Jaworka. Istniały dwie wersje dotyczące miejsca jego pobytu – pierwsza zakładała, że Jaworek żyje i ukrywa się w Polsce albo za granicą, a druga – że nie żyje i jego zwłoki są w nieustalonym miejscu.