W 1939 zaczęto budowę „North Stand”. W trakcie sezonu 64/65 zadecydowano o zamontowaniu ławek, które miały stanowić 75% ogółu miejsc. Przekreśliło to szanse na poprawienie rekordu frekwencji ustanowionego 12 października 1935 roku, kiedy na ligową potyczkę z Arsenalem przyszło prawie 83 tysiące kibicówATTENDANCES | History Stats | History Stats Index | History | Club | Chelsea. Prace nad miejscami siedzącymi połączono z rozbudowaniem kolejnych trybun, co w sumie kosztowało około 30 milionów funtów. Po sukcesach w europejskich pucharach (m.in. Puchar Zdobywców Pucharów 1971) zaczęto przebudowę „East Stand”. Kiedy prace zakończono, mecze Chelsea mogło oglądać 50 tysięcy kibiców.
„Wschodnia” była wtedy największą trybuną w Anglii, ale zarazem gwoździem do trumny dla ówczesnych właścicieli klubu. Rodzina Mears przy remoncie tej trybuny dokonała błędnych kalkulacji finansowych, przez co aby ją dokończyć, musiała sprzedać czołowych piłkarzy. Spowodowało to pogorszenie sytuacji finansowej klubu. Istniała obawa, że właściciele będą zmuszeni sprzedać grunty pod stadionem, a Chelsea swoje mecze będzie musiała rozgrywać na obiektach Fulhamu lub Queens Park Rangers. Udało się jednak tego uniknąć, dzięki angielskiemu przedsiębiorcy Kenowi Batesowi, który wykupił udziały w spółce.