Chen po przybyciu jednak tchnął w podwładnych trochę optymizmu i zaczął energiczną reorganizację podległych mu sił. Razem z nim do Mandżurii przybyły dwie armie, o nr. 73 i 92, oraz obietnica przydziału stale wyczekiwanego sprzętu z USA. Chen stłumił walkę frakcji w miejscowym KMT i usunął z armii dawnych (zwykle sympatyzujących z komunizmem i zdradzieckich) współpracowników Japończyków poprzez rozwiązanie ich jednostek. Był dowódcą usposobionym ofensywnie, nakreślił więc ciekawy plan. Zamierzał w październiku odciąć dywizję Lina z północy Mandżurii od wojsk stacjonujących na wschodzie, w rejonie Sipingu zlikwidować blokadę miast, a następnie, współdziałając z armiami z Chin Środkowych, zniszczyć resztki ChAL-W z południa, a z północy zepchnąć za granicę ZSRS.

Lin Biao wcześniej miał jednak wgląd w plany Chena dzięki swoim agentom w kwaterze głównej Czang Kaj-szeka, zwłaszcza dzięki działaniom Liu Feia. Komunistyczny dowódca przygotował więc plan ofensywy opierający się na odwróconych zamierzeniach swojego rywala. Zaplanował on odcięcie linii zaopatrzeniowych ANR z Chinami Właściwymi poprzez przecięcie linii kolejowej Pekin – Liaoning a także zniszczenie połączeń wewnątrz Mandżurii, pomiędzy Shenyangiem a Sipingiem oraz Shenyangiem i Dalianem.