Związek Radziecki, dostrzegając narastający antagonizm między Chinami a Wietnamem Północnym, starał się poszerzyć rozłam, również zgadzając się na „dodatkową pomoc bez rekompensaty” dla sił zbrojnych Wietnamu Północnego..

Te rozgrywki dyplomatyczne doprowadziły do powodzi dostaw sprzętu niezbędnych dla nowoczesnej, konwencjonalnej armii. Obejmowały one 400 czołgów średnich T-34-85, T-54 i Typ 59 (chińska wersja T-54) oraz 200 lekkich czołgów desantowych PT-76, setki pocisków przeciwlotniczych, w tym samonaprowadzających się na ciepło SA-7 Strzała (nazywanych przez armie zachodnie „Grail”), pociski przeciwpancerne, w tym kierowane przewodowo 9M14 Malutka (w nomeklaturze NATO AT-3 Sagger) oraz artylerię dalekiego zasięgu. Aby móc obsłużyć nowy sprzęt, 25 000 żołnierzy północnowietnamskich przeszło specjalistyczne szkolenie za granicą, 80 procent z nich w Związku Radzieckim oraz krajach bloku wschodniego. Do Wietnamu przybył również kontyngent sowieckiego personelu wojskowego wysokiego szczebla, który pozostał tam do marca 1972 roku w ramach przygotowań do nowej ofensywy.