Plenery Zdjęcia do filmu powstawały na terytorium Japonii, w prefekturach Shizuoka i Kanagawa.

Odbiór Ognie polne, kolejna po Harfie birmańskiej antywojenna epopeja, ugruntowała renomę Ichikawy jako czołowego twórcy tego gatunku. Jednak to, co zyskało mu poklask krytyki w Japonii – brutalny realizm – wywołało niezadowolenie krytyków w USA. Film miał tam premierę we wrześniu 1963 roku. Większość recenzentów pisała o bezpodstawnie ponurym filmie antywojennym.

"Nigdy nie widziałem bardziej makabrycznego i fizycznie odrażającego filmu niż Ognie polne" – pisał znany krytyk filmowy Bosley Crowther na łamach The New York Times. "Jest on tak jednoznacznie odrażający, tak pełen poniżenia i śmierci, że wątpię, czy ktokolwiek może go obejrzeć bez mdłości [...] to hołd dla jego twórcy, ponieważ jest zupełnie oczywiste, że Kon Ichikawa zamierzał, aby był to brutalnie realistyczny obraz pewnego aspektu wojny". Krytyk kończy recenzję komentarzem, że jedyną publicznością, która mogłaby cieszyć się filmem, były by "osoby z gorzkimi wspomnieniami dotyczącymi Japończyków, pozostałymi po II wojnie światowej". Innym zarzutem jaki wysuwali krytycy w Stanach Zjednoczonych wobec filmu było ukazanie żołnierzy japońskich jako ofiar wojny, a nie agresorów.