Według niego powieśc to naprawde niezłe fantasy, co prawda w żaden sposób nieaspirujące do rewolucjonizowania gatunki ani zpaisyuwania się w jego historii złotymi głoskami, ale sprawnie i kreatywnie wykorzystujące gatunkową stylistykę. Tomasz Lisek z portalu Polter.pl zwraca uwagę, że jest to historia w stytlu przygód Sherlocka Holmesa, w której Din pełni rolę Watsona, a Ana ekscentrycznej śledczej, która początkowo wydaje się nadmiernie przerysowana. Uważa, że fabuła nie jest nadmiernie błyskotliwa, jednak została umiejętnie skonstruowana. Zwraca uwagę, że poważnym problemem powieści jest polskie tłumaczenie Dominiki Schimscheiner: zaczynając od niezręcznie brzmiących sformułowań i dialogów, poprzez w dziwaczny sposób cenzurowane wulgaryzmy, na anachronizmach i błędnie przetłumaczonych słowach skończywszy.
Roman Ochocki piszacy recenzję dla portalu Katedra zwraca uwagę, że mamy do czynienia w zasadzie ze wszystkim co już było wcześniej, ale za sprawą autora funkcjonuje to bez zarzutu. Uważa, że powieść jest gatunkowo tradycyjna, ale z autorskim piętnem. Chwali również akcję za to, że rozwija się wokół intrygii kryminalnej, choć według niego sama intryga i dynamika między bohaterami początkowo jest dość typowa, przez co nieszczególnie go zajmowała.