Próby wyperswadowania Karolinie związku z Muratem również spełzły na niczym.
Ostatecznie przyszła cesarzowa Józefina w nadziei, że zdobędzie sojusznika, przekonała męża do wyrażenia zgody. Ślub, ceremonia cywilna, odbył się w Pałacu Luksemburskim w obecności całego rodu Bonapartów. Następnego dnia w Mortefontaine odbyło się przyjęcie. Bracia Karoliny dali jej w posagu 40 000 franków w złocie wraz z wyszukaną wyprawą i biżuterią wartą 12 000 franków. thumb|left|200px|Joachim Murat, mąż Karoliny, (1801) rok. Od samego początku ich małżeństwa Karolina, która składała częste wizyty w Paryżu, prawdopodobnie dyskretnie była mu niewierna – podobnie jak on jej, ale mniej dyskretnie. W czerwcu 1800 roku Lucjan Bonaparte doniósł swojemu bratu Józefowi w liście, że siostra udawała przed generałem, iż zatrzymała się w domu brata, ale w rzeczywistości mieszkała w stolicy gdzie indziej. Lucjan nie ujawnił nazwiska tajemniczego kochanka siostry. Jednak małżeństwo przetrwało i podczas pobytu w Mediolanie Karolina mieszkała z Muratem jak członek rodziny królewskiej we wspaniałym pałacu. Co więcej, szybko postarali się o dzieci, dwóch chłopców i dziewczynkę, które Karolina często zabierała do ich domu w Paryżu, z wielkimi salonami, wiecznie pełnymi błyskotliwych oficerów kawalerii, przypochlebiających się niskiej żonie swojego dowódcy.