Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego na cmentarzu w Rudawie,
Kontrowersje W lutym 2006 wystąpił z postulatem ujawnienia tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa działających wśród duchowieństwa archidiecezji krakowskiej. Sam badał dokumenty SB, które jako poszkodowany otrzymał z Instytutu Pamięci Narodowej. Jego działania wywołały dyskusje na temat lustracji w polskim Kościele oraz spotkały się z wrogością części środowisk kościelnych. Wielokrotnie bezskutecznie zwracał się do krakowskiej Kurii Metropolitalnej o zajęcie stanowiska i pomoc w opracowywaniu dokumentów.
Jako zwolennik ujawnienia tajnych współpracowników SB działających w środowisku krakowskich duchownych, wobec dalszej bierności władz kościelnych oraz nowo powstałej komisji „Pamięć i Troska”, planował przedstawienie wyników swojej pracy badawczej na konferencji prasowej, która odbyła się 31 maja 2006. Po zakazie zajmowania się kwestią współpracy duchownych z SB wydanym przez krakowską kurię (zastosowano wobec niego środki karne z działu sankcje kościelne – kanon 1339) zrezygnował z tego zamiaru.