poprawił ten wynik swoim siódmym triumfem wimbledońskim Pete Sampras, dokładając później jeszcze wygraną na US Open 2002. Jednocześnie Emerson był skutecznym deblistą i dalsze szesnaście tytułów wielkoszlemowych dołożył w grze podwójnej, występując z różnymi partnerami (głównie z Fraserem). Nie udało mu się wygrać żadnego turnieju w grze mieszanej, ale i tak z 28 zwycięstwami pozostaje najbardziej utytułowanym mężczyzną w historii imprez wielkoszlemowych. Jest również jedynym tenisistą, który zdołał wygrać wszystkie turnieje wielkoszlemowe i w singlu i deblu.
W 1968 zdecydował się ostatecznie na przejście na zawodowstwo. Był to już jednak schyłek podziału tenisa na amatorski i zawodowy i niebawem mógł powrócić do rywalizacji wielkoszlemowej, nie odnosząc już jednak takich sukcesów. W 1969, podobnie jak siedem lat wcześniej, stawał kilkakrotnie na drodze Roda Lavera do Wielkiego Szlema, ale przegrał zarówno w Australii (w drugiej rundzie), jak i US Open (w ćwierćfinale). W erze open udało się Emersonowi wygrać dwa turnieje wielkoszlemowe w deblu – Australian Open 1969 i Wimbledonie 1971. Występował w turniejach zawodowych jeszcze w 1978, pod koniec kariery jako grający trener.