Karol Lotaryński zamierzał początkowo bronić swoich stanowisk, jednak po rozmowie z elektorem bawarskim i hrabią badeńskim zdecydował się przeprowadzić kontratak. Ok. godziny 15:00 wojska zakończyły przygotowania do walki.

W tym czasie Sulejman ponownie zarządził atak. Spahisi wspierani przez janczarów ponownie zaatakowali lewe skrzydło wojsk cesarskich. Hrabia Ludwik Badeński wytrzymał impet ataku Turków i przeszedł do kontrataku na czele 23 szwadronów. Na czele wojsk cesarskich napierały oddziały generałów Rabutina i Eugeniusza Sabaudzkiego, które wdarły się na pozycje tureckie. Atak przeprowadzono pieszo, gdyż na skutek trudnego terenu, kawalerzyści zmuszeni byli zejść z koni. Opór Osmanów został przełamany, po czym zamienił się w nieuporządkowany odwrót a następnie w paniczną ucieczkę Turków.

W walce udział brało jedynie lewe skrzydło cesarskie. Przed prawym skrzydłem znajdował się bowiem gesty las, uniemożliwiający atak. Próbowano wprawdzie manewru okrążającego, jednak w gęstych lasach kolumna mocno się rozproszyła.

Straty wojsk cesarskich wyniosły ok. 600 ludzi. Turcy stracili cały tabor, większą część swojej artylerii (66 dział) i ok. 10 000 zabitych.