Z powodu fascynacji judaizmem postanowili wyjechać do Amsterdamu, który był jednym z nielicznych miejsc w Europie, gdzie chrześcijanin, nie obawiając się kary, mógł przyjąć judaizm. Jednak Potocki zdecydował, że najpierw pojedzie do Rzymu; tam przekonał się, że nie chce być dłużej katolikiem i wyjechał do Amsterdamu, gdzie oficjalnie przyjął judaizm, zmieniając nazwisko na Abraham ben Abraham, czyli Abraham syn proroka Abrahama (jako ojca wszystkich Żydów, ponieważ prawdziwy ojciec Potockiego był chrześcijaninem).

Powrót do Polski i skazanie Według relacji Kraszewskiego, Potocki (już jako Abraham) po krótkim pobycie w Niemczech (które mu się nie spodobały) postanowił wrócić do Polski, gdzie osiedlił się w gminie żydowskiej w Ilii (w województwie wileńskim). By uniknąć kary za apostazję, starał się ukrywać swoje pochodzenie, jednak dowiedziało się o tym wielu Żydów. Kiedyś ostro zwrócił uwagę pewnemu chłopcu, że przeszkadza innym w modlitwie. Ojciec tego chłopca w złości doniósł władzom, że poszukiwany ger cedek (czyli konwertyta) ukrywa się w mieście. Potocki (Abraham) został aresztowany i mimo błagań matki i przyjaciół stanowczo odmawiał powrotu do wiary katolickiej. Po długim uwięzieniu był oskarżony przez Inkwizycję o herezję i zgodnie z ówczesnym prawem został żywcem spalony na stosie w Wilnie.