Jeden z miejscowych Żydów – Lejzor Żiskes (o mało „semickim” wyglądzie) z narażeniem życia zbliżył się do wypalonego stosu i zebrał część popiołów męczennika, które następnie pochowano na żydowskim cmentarzu. Już po śmierci hrabiego przybył goniec z listem od króla, który go ułaskawiał.
Przyjaciel Potockiego Zaremba wrócił wcześniej do Polski; tu ożenił się ze szlachcianką i miał syna. Pamiętał jednak o swoim postanowieniu, aby przyjąć judaizm i zabrał żonę i dziecko do Amsterdamu, gdzie poddał się obrzezaniu, jego żona również przyjęła judaizm i oboje wyjechali do Palestyny.
Kontrowersje Domniemany grób Potockiego (Abrahama) w Wilnie, na cmentarzu żydowskim w dzielnicy Śnipiszki był otaczany czcią aż do zniszczenia całego cmentarza przez nazistów w czasie II wojny. Literatura żydowska wielokrotnie wspomina o istnieniu polskiego arystokraty, spalonego na stosie w Wilnie dnia 7 siwana 5509 r. (według kalendarza żydowskiego), za to, że porzucił katolicyzm dla judaizmu.