Beate wyrosła w Japonii i stała się częścią japońskiej społeczności. Jej dom rodzinny był salonem dla artystów wszechstronnie uzdolnionych: od tradycyjnych aktorów kabuki, tancerzy nowoczesnych, muzyków europejskich po japońskich malarzy i rzeźbiarzy. Spośród 2000 cudzoziemców mieszkających w Japonii jedynie ona była w stanie porozumiewać się w języku niemieckim, japońskim, angielskim, rosyjskim i francuskim. Wyrastała więc w bogactwie i różnorodności kulturowej. Z drugiej zaś strony obserwowała kobiety z otoczenia jej matki – pokojówki, przyjaciółki i inne kobiety japońskie, wyrabiając sobie zdanie na temat stosunków społecznych, statusu społecznego kobiet w Japonii, który w jej ocenie był niższy od feudalistycznego systemu rodzinnego. Kobiety japońskie opowiadały gniewnie o mężczyznach, którzy nie pytając o zdanie żon przyprowadzali do domu i adoptowali dzieci ze związków pozamałżeńskich. Mężatki w Japonii nie miały nic do powiedzenia, nie mogły się niczemu sprzeciwić ani się rozwieść, przeciwnie niż mężczyźni. Kobiety nie miały prawa posiadać czegokolwiek na własność, nie miały też praw do otrzymania spadku ani darowizny, były postrzegane jako niekompetentne, niezdolne do nauki i intelektualnie gorsze.