Rzeczywistość łagrów i lagrów pozostawia trwałe ślady w psychice więźniów, proces przystosowania do obozowych realiów (obozowa edukacja) sprawia, że jednostka staje się człowiekiem złagrowanym/zlagrowanym – podporządkowanym fizjologii (uczucia głodu, strachu itp.), pozbawionym wartości, wypełnionym nienawiścią. Wśród ofiar pojawiają się postacie obozowych spryciarzy, ludożerców czy donosicieli, natomiast oprawcy nie są przedstawiani jako jednostki odrażające, ale jako funkcjonariusze państwowi lub sumienni urzędnicy – dokonywane przez nich zło obrazowane jest w kategoriach banalności. Narracja takich utworów jest najczęściej pierwszoosobowa, beznamiętna, pozbawiona ocen moralnych i emocji, akcentująca normalność zła w warunkach obozowych i zobojętnienie moralne ofiar. Do utworów tego typu należą m.in. opowiadania Borowskiego i Za drutami śmierci Kajzera.

Niewielką część literatury obozowej stanowią utwory, których autorzy próbowali opisać rzeczywistość obozową za pomocą satyry lub kategorii absurdu i dotyczą one przede wszystkim gułagów. Utwory takie mają obnażać odmienność ideologii i propagandy od codziennej rzeczywistości obozów, a także absurd obozowej egzystencji. Należą do nich m.in. Zapiski oficera Armii Czerwonej Piaseckiego oraz Budujemy kanał Witolda Olszewskiego (prawdopodobnie pseudonim S.